Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Ulubieńcy grudnia! Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Ulubieńcy grudnia!

Ulubieńcy grudnia!

Witam Was ciepło w ostatnie świąteczne popołudnie. :) Nie macie pojęcia jak bardzo chciałabym dziś nacisnąć „stop” i zatrzymać czas, zyskując tym samym choćby dodatkowe 24 godziny… Okres Bożego Narodzenia to chyba mój ulubiony czas w ciągu roku, a tym razem, po intensywnych trzech tygodniach grudnia, które niesamowicie dały mi w kość, cieszy mnie jeszcze bardziej niż zwykle… I zdecydowanie nie zdążyłam się nim nacieszyć…
Pociesza jedynie fakt, że za dwa dni o tej porze będę z moją drugą połówką w samym sercu Zakopanego i spełnię tym samym kolejne ze swoich małych-wielkich marzeń… spędzimy sylwestra w górach… :) To nic, że zima oszukuje i jeszcze nie raczyła sypnąć dla nas śniegiem! Cieszę się dosłownie jak dziecko! :) )
Korzystając zatem z ostatnich chwil świątecznego lenistwa, które smakuje mi wyjątkowo dobrze i chcąc uśpić wyrzuty sumienia, jako że nie udało mi się odezwać do Was wcześniej, zapraszam Was dzisiaj na krótki post, w którym pokażę Wam piątkę wspaniałych, czyli moje ulubione kosmetyki ostatnich tygodni.

Nie planuję w tym roku kosmetycznego podsumowania ostatnich dwunastu miesięcy, gdyż 2015 nie upłynął mi pod hasłem kosmetycznych odkryć. Zupełnie nie miałam głowy do kosmetyków. ;) Jeśli jednak jesteście ciekawe po co sięgałam najchętniej w ciągu roku, odsyłam Was do zakładki „ulubieńcy” po prawej stronie bloga.

A teraz nie przedłużając, zaczynamy!

1) L’OREAL Casting SunKiss Żel stopniowo rozjaśniający #02 do średniego blondu- używam tego produktu co jakiś czas, z przerwami od końcówki sierpnia i muszę Wam powiedzieć, że naprawdę go lubię! Nakładam jego niewielką ilość na świeżo umyte, lekko wilgotne włosy od ucha w dół (skupiając się na końcówkach) w sposób niedbały, nierównomierny, a następnie suszę włosy ciepłym nawiewem. Po kilku aplikacjach rzeczywiście widać słoneczne refleksy i efekt delikatnego rozjaśnienia, który do złudzenia przypomina ten, jaki naturalnie funduje nam latem słońce na naszych włosach. Produkt jest szalenie wydajny, używałam go już tyle razy, a końca nadal nie widać. Jest również bezinwazyjny, przynajmniej na moim włosom nie wyrządza żadnej szkody. Po aplikacji są miękkie, miłe i przyjemne w dotyku. Jeżeli jesteście posiadaczkami blond włosów i zależy Wam na delikatnym efekcie rozjaśnienia, to bardzo polecam Wam ten produkt. Dorwiecie go za około 25 zł w każdej drogerii.

2) PAT&RUB Rozgrzewający balsam do rąk- bardzo polubiłam ostatnio produkty do rąk w opakowaniach z pompką, mieszkając na szafce nocnej fajnie sprawdzają mi się szczególnie w trakcie wieczornej pielęgnacji. Pachnący cynamonem, imbirem i pomarańczą produkt marki Pat&Rub, który jakiś czas temu znalazłam w pudełku Shiny jest moim hitem zimowo-przedświątecznych tygodni. Oprócz tego, że genialnie pachnie (o ile lubicie tego typu zapachy) i super się wchłania, to bardzo dobrze nawilża i pielęgnuje skórę dłoni. Moja skóra nie jest co prawda bardzo wymagająca, ale w okresie zimowym ma tendencje do przesuszania i krem do rąk, to ten produkt, bez którego naprawdę nie wyobrażam sobie funkcjonowania. Produkt nie należy do najtańszych, bo opakowanie o pojemności 100 ml płacimy 40 zł, ale biorąc pod uwagę świetny skład (masło z awokado, masło z oliwek, olejek cynamonowy, imbirowy, goździkowy, kwas hialuronowy) myślę, że warto w niego zainwestować. Będzie też świetnym prezentem dla bliskiej osoby, szczególnie zmarźlaka lubującego się w tego typu nutach zapachowych. Polecam!

3) UNIQE Soft Touch masełko do skórek- odkąd noszę hybrydy, od których swoją drogą totalnie się uzależniłam, bardzo dbam o skórki i ich dobrą kondycję. Produktu staram się używać jak najczęściej przed snem, a po ściągnięciu hybryd nakładam go obficie na całą płytkę i funduję jej tym samym nocną regenerację. Muszę Wam powiedzieć, że nigdy w życiu nie miałam tak długich i ładnych paznokci, co zauważyła nawet moja kosmetyczka. :) Nie znam tej firmy, nie mam pojęcia gdzie możecie dostać ten produkt stacjonarnie, ale jestem pewna, że na rynku dostępnych jest wiele produktów tego. Skład to głównie woda i parafina, wzbogacone olejem rycynowym, gliceryną i masłem shea. W moim przypadku sprawdza się super i jak dla mnie pachnie orzechami, co jeszcze bardziej uprzyjemnia aplikację. ;)

4) CARMEX waniliowy w sztyfcie- razem z balsamem Tisane i masełkiem wanilia&makadamia od Nivea tworzy moją świętą trójcę w kategorii pielęgnacja ust. Uwielbiam i bardzo polecam!

5) ORGANIQUE Balsam do ciała z masłem shea truskawka i guava- moja miłość do tego produktu naprawdę nie zna granic. :) ) Myślałam, że będzie to mój letni ulubieniec, ale muszę Wam powiedzieć, że zimą sprawdza się równie genialnie i w dodatku przywołuje greckie wspomnienia… Pomijam już zapach tego produktu, bo jest tak obłędny, że żadne słowa nie są w stanie go oddać, po prostu idźcie do sklepu i powąchajcie! W dodatku jest tak intensywny i długotrwały, że z powodzeniem zastąpi perfumy. :) Masło ma stałą konsystencję, która pod wpływem ciepła dłoni zamienia się w delikatny olejek i cudownie pielęgnuje naszą skórę… Przepięknie nawilża, odżywia, wygładza… Nie mam słów! Zresztą skład produktu mówi sam za siebie. Znajdziecie w nim masło shea, olej sojowy, olej z awokado i olej z pestek winogron. Żadnych parabenów, silikonów, wazeliny, parafiny i innych nielubianych składników. Dostałam ten balsam w prezencie od swojej współlokatorki, więc nie mam pojęcia ile kosztuje, ale ile by nie kosztował, to na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie. To dla mnie kolejny hit od Organique. :)

+ kremy BB Skin79
Miałam okazję przetestować kilka różnych próbek tych kremów i jestem pod dużym wrażeniem. Bardzo podoba mi się efekt krycia jaki dają, a także fakt, że idealnie dopasowują się do odcienia mojej skóry i wyglądają bardzo naturalnie. Poważnie zastanawiam się nad zakupem pełnowymiarowego opakowania, ale nadal nie jestem pewna, na którą wersję chcę się skusić. To mój „pierwszy raz” z azjatyckimi kosmetykami do makijażu, dlatego jeśli macie jakieś doświadczenia z produktami tej marki to koniecznie dajcie znać. Z góry dziękuję za wszystkie sugestie!

A Was co zachwyciło w ostatnim miesiącu? :)

Nie wiem czy uda mi się odezwać jeszcze do Was zanim kalendarz pokaże Nowy Rok, więc już teraz życzę Wam byście powitali 2016 tak jak lubicie i chcecie najbardziej. :) Niech będzie szczęśliwy i pozwoli Wam na spełnienie najskrytszych marzeń! Życzę Wam pięknych wspomnień, wielu powodów do uśmiechu i dużo miłości! Tej wielkiej, prawdziwej i na całe życie… :) Trzymajcie się ciepło i bawcie dobrze! :* 

 INSTAGRAM
https://www.instagram.com/soonnaaillee/

Ulubieńcy grudnia!
Polub strone i wez udzial w Ulubieńcy grudnia!:


Ulubieńcy grudnia!




Szukaj

Mistero Milano top no wipe

Manicure hybrydowy jest teraz tak popularny, że chyba nie ma kobiety, która go nie wykonywała lub chociaż o nim nie słyszałam. Ja non stop testuje nowości. Szukam najlepszych baz i najbardziej wytrzymałych topów. O ile jestem wierna jednej bazie, ktora jeszcze nigdy mnie nie zawiodła o tyle wciąż szukam topu idealnego. Do tej pory moim faworytem był semilac no wipe. No właśnie do tej pory. Bo znalazłam swojego nowego faworyta. Mistero millano quick no wipe, bo o nim mowa, spełnia wszystkie moje oczekiwania. Po pierwsze daje niesamowity połysk.  Błyszczy zdecydowanie mocniej niż top semilaca. Jego konsystencja jest dość rzadka. Trzeba…..

Promocja Natura na marke Kobo.

W tej chwili w Drogerii Natura obowiazuje promocja na marke wlasna Kobo. Promocja obejmuje produkty do oczu i paznokci. Wszystkie produkty obejrzec mozecie na stronie Drogerii Natura A to kilka moich propozycji Baza pod cienie Oczy sa u mnie podstawa makijazu. Cieni uzywam zazwyczaj codziennie. Jak wiadomo sa roznej jakosci a musza wytrzymac u mnie prawie caly dzien. Kobo ma szeroka oferte zapasow cieni do paletek. Dzieki temu mozemy kreowac swoje wlasne paletki i dokupowac nasze ulubione cienie jesli sie skoncza. Pasuje je gdzies przetrzymywac. Fajnym rozwiazaniem jest magnetyczna paletka na wklady. Brow tint do brwi. Bardzo jestem ciekawa tego…..

Mistero milano ivy’s embrace otulajacy bluszcz

Być może jeszcze nie wiecie, ale jestem ogromną miłośniczką ciemnych lakierów. Kocham się w głębokich granatach, ciemnych zieleniach czy wyrazistych szarosciach. Dziś chcę pokazać Wam kolor,którym ostatnio się zachwycam. Mistero Millano Otulajacy bluszcz. Przepiękny granat z lekka nuta głębokiej, butelkowej zieleni. Ma w sobie bardzo subtelna, zielona drabinka,dzięki której kolor staje się mega ciekawy. W słońcu wydobywa swój blask i unikalność. Jeśli chodzi o same techniczne aspekty to jest to hybryda sredniogesta. Przy pierwszej warstwie jest bardziej niebieska, ale już druga daje pełne krycie. Ogólnie hybrydy mistero millano mają świetne krycie i dużo lepsza konsystencję niż kiedyś. Ponieważ jest to…..

Marion Intensywnie regenerujaca maseczka do twarzy

Brr zima nie działa najlepiej na moją skórę. Całe ciało muszę stale natłuszczać- choć może być to wina miłosci do gorącego prysznica, który jak wiadomo nie najlepiej działa na skórę. Maseczka Marion wpadła mi w ręce na jednym ze spotkań blogerkich. Chętnie wzięłam się za testowanie, bo kremowe maseczki dobrze mi robią. Intensywnie regenerująca maseczka do twarzyKremowa maska o wysokiej zawartości odżywczo-odbudowujących składaników, które przywrócą skórze energię i promienny wygląd. Składniki aktywne:ekstrakt z miodu to naturalny eliksir piękności. Bogaty w proteiny, minerały, które dostarczają skórze nawilżenia i blasku.cytrynna, źródło witaminy c, poprawia koloryt skóryodbudowujące ceramidy tworzą barierę ochronną skóry, opóźniają proces…..

Marion Intensywnie regenerujaca maseczka do twarzy

Brr zima nie działa najlepiej na moją skórę. Całe ciało muszę stale natłuszczać- choć może być to wina miłosci do gorącego prysznica, który jak wiadomo nie najlepiej działa na skórę. Maseczka Marion wpadła mi w ręce na jednym ze spotkań blogerkich. Chętnie wzięłam się za testowanie, bo kremowe maseczki dobrze mi robią. Intensywnie regenerująca maseczka do twarzyKremowa maska o wysokiej zawartości odżywczo-odbudowujących składaników, które przywrócą skórze energię i promienny wygląd. Składniki aktywne:ekstrakt z miodu to naturalny eliksir piękności. Bogaty w proteiny, minerały, które dostarczają skórze nawilżenia i blasku.cytrynna, źródło witaminy c, poprawia koloryt skóryodbudowujące ceramidy tworzą barierę ochronną skóry, opóźniają proces…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie