Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Ostatnie letnie zakupy- SheIn & Mohito. Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Ostatnie letnie zakupy- SheIn & Mohito.

Ostatnie letnie zakupy- SheIn & Mohito.

Zasnute chmurami niebo uparcie daje do zrozumienia, że na powrót lata nie ma już co liczyć. Drastyczna zmiana temperatur, której doświadczyliśmy po powrocie z oblanego słońcem Kos, sprowadziła mnie na ziemię. Nie mam już złudzeń, jesień nadchodzi wielkimi krokami i choć z kroku na rok lubię ją coraz bardziej, to wrzesień, niosąc ciepło i magię greckich dni, wzmaga tęsknotę za wakacjami i chwilami, którymi mogłabym napawać się bez zerkania na zegarki. Zanim zawita październik, a wraz z nim prześladujący mnie pośpiech i wieczne zabieganie, pozwalam swoim myślom pozostać jeszcze chwilę nad morzem Egejskim i powoli pożegnać się z latem. Was natomiast zapraszam na ostatnie w tym roku letnie zakupy. :)

Zacznę od zamówienie z SheIn (KLIK), na które tym razem czekałam wyjątkowo długo. Wszystkie cztery rzeczy zamówiłam z myślą o moim wyjeździe i bardzo zależało mi na tym, by paczka dotarła do mnie zanim ja dotrę na Kos. Na szczęście się udało, choć nie ze wszystkiego tym razem jestem zadowolona.

SUKIENKA W PASKI
Rozmiar S
LINK DO STRONY

Totalną klapą okazała się jedna z dwóch asymetrycznych sukienek, na które zachorowałam. Uwielbiam biel, uwielbiam paski i dobrze czuję się w ubraniach podkreślających figurę, ale tym razem niestety jestem bardzo rozczarowana. Po pierwsze, sukienka jest na mnie sporo za duża (wymiary nie zgadzają się z tymi na stronie) i zwyczajnie zjeżdża mi z ramion. Po drugie, jest strasznie kiepskiej jakości. Materiał jest bardzo sztuczny, nie przepuszczający powietrza i wygląda po prostu biednie. Nie polecam Wam tego zakupu, na zdjęciach wyglądała dużo, dużo lepiej. To chyba pierwsza rzecz z SheIn, która mnie tak zawiodła.


SUKIENKA DRESOWA
Rozmiar S
LINK DO STRONY
 Dla odmiany, w drugiej sukience zakochałam się na amen. Sprawdziła się idealnie w czasie naszej podróży samolotem. Jest bardzo wygodna, wykonana z bardzo przyjemnego, elastycznego materiału i super układa się na sylwetce. Z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić, według mnie nie odbiega niczym od sukienek tego typu, które możemy znaleźć w sieciówkach. Idealna zarówno na chłodniejszy, letni wieczór jak i na jesień, do kryjących czarnych rajstop i cięższych butów. Na imprezę czy randkę w towarzystwie szpilek też powinna się sprawdzić. ;) Chętnie zaopatrzyłabym się w inne kolory, muszę sprawdzić czy są dostępne. 
„Grecki” KOMBINEZON 
Rozmiar M
LINK DO STRONY
Biało-niebieski kombinezon też był strzałem w dziesiątkę! Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to najfajniejszy kombinezon, który posiadam, a kilka ich już w mojej kolekcji jest. ;) Zauroczyły mnie greckie barwy i oczywiście koronka, na punkcie której od kilku lat mam niezłego świra. Jest super wykonany i według mnie na żywo wygląda dużo ładniej niż na zdjęciach. Zamówiłam rozmiar M i choć obawiałam się, że może być za duży, to pasuje na mnie idealnie. Cholernie mi się podoba!
CZARNE BIKINI
Rozmiar S
LINK DO STRONY
To mój pierwszy kostium kąpielowy z azjatyckiej strony i powiem Wam, że jestem pozytywnie zaskoczona. Jest bardzo porządnie wykonany i nie różni się niczym od strojów z H&Mu czy Reserved. Tym razem miałam ochotę na coś klasycznego, więc zdecydowałam się na czarną wersję kolorystyczną, ale jeśli nie tolerujecie czerni latem, to też znajdziecie coś dla siebie, bo bikini dostępne jest w kilku wariantach. Strój jest z jednej strony bardzo prosty, a z drugiej niebanalny, bo trzy paski pod biustem robią całą robotę. Wygląda super na opalonej skórze i idealnie sprawdza się do bardziej wyciętych bluzek. Właśnie o coś takiego mi chodziło. 
Na koniec pokażę Wam jeszcze zdobycz z Mohito, którą mój chłopak dorwał dla mnie w ostatniej chwili. ;) Długo szukałam małej torebki z kolorze nude ze złotymi elementami i ta jest idealna. Co tu dużo mówić, musiałam ją mieć! Kosztowała 69,99 zł, jest z nowej kolekcji i dostaniecie ją też w kolorze czarnym. 
Jestem ciekawa co myślicie o moich ostatnich letnich zdobyczach, jest coś co wpadło Wam w oko? :)
Dobrej nocy :*
 INSTAGRAM
https://instagram.com/soonnaaillee/

Ostatnie letnie zakupy- SheIn & Mohito.
Polub strone i wez udzial w Ostatnie letnie zakupy- SheIn & Mohito.:


Ostatnie letnie zakupy- SheIn & Mohito.




Szukaj

Naturalny dezodorant Cosnature z lilia wodna

Juz od jakiegoś czasu glosno jest o aluminium w dezodorantach i jego wpływie na zachorowalnosc na raka piersi. Dlatego staram się w ostatnim czasie wybierac raczej naturalne dezodoranty. Na ostatnim spotkaniu blogerek zostałam obdarowana dezodorantem od firmy Cosnature. To naturalny dezodorant z lilia wodna. Pozbawiony jest on soli aluminium. Opakowanie w formie sprayu. przed uzyciem nalezy wstrzasnac opakowaniem. zapach dezodorantu jest subtelny, kwiatowy. Z duza doza rezerwy podchodziłam do skuteczności tego dezodorantu. tym bardziej, ze ostatnia przygoda z naturalnym dezodorantem ałunowym byla co najmniej średnia. Dezodorant cosnature mile mnie zaskoczył. Przede wszystkim jest łagodny. Nie wystepuja zadne podrażnienia. Zapach jest…..

Naturalny dezodorant Cosnature z lilia wodna

Juz od jakiegoś czasu glosno jest o aluminium w dezodorantach i jego wpływie na zachorowalnosc na raka piersi. Dlatego staram się w ostatnim czasie wybierac raczej naturalne dezodoranty. Na ostatnim spotkaniu blogerek zostałam obdarowana dezodorantem od firmy Cosnature. To naturalny dezodorant z lilia wodna. Pozbawiony jest on soli aluminium. Opakowanie w formie sprayu. przed uzyciem nalezy wstrzasnac opakowaniem. zapach dezodorantu jest subtelny, kwiatowy. Z duza doza rezerwy podchodziłam do skuteczności tego dezodorantu. tym bardziej, ze ostatnia przygoda z naturalnym dezodorantem ałunowym byla co najmniej średnia. Dezodorant cosnature mile mnie zaskoczył. Przede wszystkim jest łagodny. Nie wystepuja zadne podrażnienia. Zapach jest…..

Yankee Candle Icy blue spruce

Sezon na świece nadal trwa. Icy Blue spurce to zapach z kolekcji zimowej Q4 2018. „Świeży powiew zimowego lasu – jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty”. Zazwyczaj po leśnych zapach spodziewam się nutki lekko toaletowej. Zaintrygował mnie ten aromat mięty i uznałam, że nie będzie może tak źle. Dla mnie pachnie wilgotnym, zaśnieżonym lasem. Trochę świeżą choinką na święta. Przy paleniu wychodzi lekko miętowa nuta. Zapach jest dość lekki, nie nachalny. Jednak nie zostanie moim ulubieńcem, ale jest wart zainteresowania jako inne spojrzenie na leśne zapachy. Mozecie go kupic na goodies.pl

Yankee Candle Icy blue spruce

Sezon na świece nadal trwa. Icy Blue spurce to zapach z kolekcji zimowej Q4 2018. „Świeży powiew zimowego lasu – jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty”. Zazwyczaj po leśnych zapach spodziewam się nutki lekko toaletowej. Zaintrygował mnie ten aromat mięty i uznałam, że nie będzie może tak źle. Dla mnie pachnie wilgotnym, zaśnieżonym lasem. Trochę świeżą choinką na święta. Przy paleniu wychodzi lekko miętowa nuta. Zapach jest dość lekki, nie nachalny. Jednak nie zostanie moim ulubieńcem, ale jest wart zainteresowania jako inne spojrzenie na leśne zapachy. Mozecie go kupic na goodies.pl

Z głową wysoko w Nowy Rok :)

Kochani! Przyjęło się, że zwykle ostatniego dnia roku robimy podsumowania i plany na Nowy Rok. Ten był dla mnie cholernie ciężki , mnóstwo stresów, zmian w życiu , innego spojrzenia. Ale to był też rok porządków- w głowie przede wszystkim. Wiele rzeczy zaniedbałam. Ale wiele też doceniłam. Dziś wiem, że są przy mnie ludzie na których mogę liczyć za co im dziękuję. Są też tacy, którzy stracili u mnie wszystko- bywa, widocznie nie jechaliśmy tym samym pociągiem. Czy są plany? Są , ale jak to u mnie sto pomysłów na minutę Dziś mam jedne plany, a za miesiąc priorytetem może…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie