This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» SB THINK PINK i zapowiedź recenzji. Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» SB THINK PINK i zapowiedź recenzji.

SB THINK PINK i zapowiedź recenzji.

Zbyt krótka dobra każe wybierać między nauką, a snem. Brakuje czasu na odpoczynek i chwilę wytchnienia, a leniwe poranki w październiku właściwie się nie zdarzają.  Zmęczone oczy niechętnie spoglądają na stertę książek i notatek, w których znowu przyjdzie mi tonąć cały weekend. Coraz bardziej zaprzyjaźniam się z wiązka sztucznego słońca w postaci nocnej lampki, która wskazuje rozumowi szlak między nazwami i wzorami, których nie sposób zapamiętać. Blog powoli osiada kurzem, ale wierzcie lub nie, staram się jak mogę, by było mnie tutaj jak najwięcej. Dziękuję Wam za wszystkie miłe wiadomości skierowane pod moim adresem, nie na wszystkie udało mi się jeszcze odpisać, bo skrzynka pęka w szwach, ale obiecuję nadrobić to w najbliższym czasie. To niesamowite, że w kilku zdaniach potrafi skumulować się tyle ciepła i że pomimo niewyspania i nieciekawych perspektyw na resztę wieczoru, sprawiają one, że „chce się bardziej”. Właśnie dlatego tutaj dzisiaj jestem. :) Zapraszam Was na spóźnioną recenzję październikowego pudełka ShinyBox, miłego czytania!

Październikowa edycja pudełka, podobnie jak rok temu, nawiązuje do tematyki walki z rakiem piersi. Jak najbardziej popieram taką inicjatywę, brawo Shiny!

Zawartość Think Pink miała podkreślić kobiece atuty i sprawić, że poczujemy się jeszcze bardziej atrakcyjne. Co z tego wyszło? Oceńcie same.

W środku znalazłam pięć produktów i trzy prezenty, które oprócz ambasadorek otrzymały również wszystkie stałe subskrybentki. Zacznijmy od standardowej zawartości każdego boxa:

1) NOREL żel ujędrniający szyję, dekolt i biust 75ml (250ml kosztuje 50 zł)

Nie używałam do tej pory żadnego produktu tego typu, sama nie wiem czy jestem z niego zadowolona.

Preparat znacząco poprawia kondycję skóry piersi działając jak naturalny lifting, jak również sprzyja utrzymaniu jędrnej i napiętej skóry na szyi i dekolcie. Zapobiega rozstępom skórnym, powstającym zwłaszcza w okresie ciąży oraz przy wahaniach wagi. Skutecznie redukuje, spłyca i rozjaśnia rozstępy świeże, już istniejące. Zawiera m.in ekstrakt z bluszczu, alg i miłorzębu japońskiego, a także olej słonecznikowy. 

2) ISADORA pomadka nawilżająca Perfect Moisture Lipstick 2,5g  (4,5g kosztuje 55 zł)

Trafił mi się odcień #145 Nude Cream, który pomimo tego, że uwielbiam naturalne usta, niestety średnio mi pasuje. Jest dość ciemny i jakoś nie potrafię się do niego przekonać. Sama pomadka wygląda jednak uroczo i bardzo przyjemnie się nosi, więc generalnie jestem na tak.

Kremowa pomadka dzięki zawartości olejków roślinnych intensywnie nawilża i pielęgnuje delikatną skórę ust. Zawarty w pomadce Pantenol chroni wargi przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych, nawilża, regeneruje, wygładza i ujędrnia. Dodatkowo kosmetyk ten pozwala skórze oddychać. Pomadka polecana jest dla osób z tendencją do wyschniętych i spierzchniętych ust. Zawiera również wosk Candelilla, i witaminę E. 

3) YASUMI Clean&Fresh puder do oczyszczania twarzy (produkt pełnowymiarowy 50ml kosztuje 49 zł)

Bardzo lubię markę Yasumi, jestem strasznie ciekawa tego produktu i nie mogę się doczekać kiedy go przetestuję. Jak najbardziej na plus!

Kwas salicylowy reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega nadprodukcji sebum, zwęża pory i przyczynia się do redukcji zaskórników. Amisoft® to łagodny środek myjący, który skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając warstwy hydrolipidowej naskórka. Pozostawia skórę wyjątkowo miękką w dotyku. Ekstrakt z limonki neutralizuje wydzielanie sebum, złuszcza martwy naskórek, oczyszcza, łagodzi. Poprawia kondycję skóry i nadaje jej promienny wygląd. Alantoina silnie nawilża, łagodzi stany zapalne, pobudza naskórkowanie. Aloes regeneruje, przyspiesza proces gojenia uszkodzeń skóry, działa nawilżająco i łagodząco. 

4) PAESE odżywka przyspieszająca wzrost paznokci (produkt pełnowymiarowy 9ml kosztuje 18 zł)

Odżywka Eveline niestety się u mnie nie sprawdziła, strasznie zniszczyła mi paznokcie, mam nadzieję, że ten produkt spiszę się u mnie trochę lepiej. Cieszę się, że znalazłam go w pudełku.

5) BIAŁY JELEŃ hipoalergiczny płyn micelarny (produkt pełnowymiarowy 200 ml kosztuje 12 zł)

Właśnie kończy mi się płyn micelarny z Green Pharmacy, więc Biały Jeleń spadł mi z nieba. ;) Jeszcze go nie używałam, na pewno dam Wam znać czy sprawdza się do wrażliwych oczu.

Hipoalergiczny płyn micelarny Biały Jeleń to jeden z najnowszych produktów linii Łagodzenie i Nawilżenie. Dzięki zawartym micelom skutecznie oczyszcza skórę twarzy, oczu i ust z makijażu i wszelkich zanieczyszczeń zapewniając optymalny poziom nawilżenia. Czerwona koniczyna chroni przed działaniem promieni słonecznych a pantenol działa kojąco, łagodząc podrażnienia. Mocznik poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry.

6) LICHTENA krem przeznaczony do pielęgnacji skóry delikatnej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień 25 ml (50 ml kosztuje 40 zł)

Podejrzewam, że u posiadaczek skóry suchej i wrażliwej może się sprawdzić, natomiast u mnie, ze względu na obecność parafiny w składzie niestety zupełnie odpada, jestem pewna, że będzie mnie zapychać, więc pewnie powędruje do kogoś innego.
Krem jest dodatkowym kosmetykiem i znalazł się w pudełkach ambasadorek i subskrybentek.

7) JELID chusteczki usuwające lakier do paznokci (produkt pełnowymiarowy 50 sztuk kosztuje 25 zł)

Pierwszy raz mam do czynienia ze zmywaczem w niebutelkowej formie, jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi, tym bardziej że produkt nie należy do najtańszych. Miałyście styczność z tego typu „gadżetami”?

Chusteczki do zmywania lakieru z paznokci JELID, to nowy produkt dedykowany pielęgnacji dłoni i stóp. Pakowane są indywidualnie w saszetkach, które nie zajmują wiele miejsca, a dzięki niskiej cenie są produktem nabywanym impulsowo, bo nigdy nie wiadomo, kiedy będą potrzebne. 
Nie są produktem sezonowym, więc ich posiadanie wydaje się być koniecznym elementem wyposażenia każdej damskiej torebki. 1 chusteczka starcza na zmycie 10 paznokci, a dzięki zawartemu w składzie olejkowi kokosowemu, pozostawiają po użyciu przyjemny zapach. Nie zawierają acetonu. 

8) ZESTAW KOSMETYCZNYCH NOWOŚCI WIBO i LOVELY: 
Podobnie jak krem, zestaw wibo znalazł się w pudełkach ambasadorek i subskrybentek.

  • tusz do rzęs Boom Boom Mascara
  • cienie do powiek Silk Wear Temptation Eyeshadow
  • zestaw trzech pudrów (matujący, rozświetlający, brązujący) Sculpting Powder
  • czerwona pomadka Glossy Temptation Lipstick (nieobecna na zdjęciu, powędrowała do siostry ;) )
Pewnie niebawem trafią do drogerii. :)  

Podsumowując, pudełko uważam za całkiem udane. Najbardziej ucieszył mnie puder oczyszczający od Yasumi, odżywka do paznokci i zestaw Wibo, ale z przyjemnością przetestuję też chusteczki zmywające lakier do paznokci i hipoalergiczny płyn micelarny. A Wy co myślicie o zawartości październikowego ShinyBox? Który produkt najbardziej przypadł Wam do gustu? 

*** 

Na dzisiaj to już wszystko, ale w najbliższym czasie pojawię się z miesiącem w zdjęciach i recenzją mojego ogromnego ulubieńca ostatnich tygodni, specjalistycznego kremu pod oczy TOLERANS SENSITIVE marki Dermedic. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo polubiłam się z produktem do pielęgnacji tej okolicy, bardzo dobrze nawilża i jest super delikatny. Nie mogę doczekać się kiedy opowiem Wam o nim więcej. :) Zobaczcie o czym mowa!

Znacie ten krem? Używałyście? Jestem strasznie ciekawa, czy tylko ja trafiłam na niego tak późno. Koniecznie dajcie znać!

Wracam do chemii leków, a Wam życzę udanego wieczoru i miłego weekendu! :) )


SB THINK PINK i zapowiedź recenzji.
Polub strone i wez udzial w SB THINK PINK i zapowiedź recenzji.:


SB THINK PINK i zapowiedź recenzji.




Szukaj

Relacja ze spotkania blogerek i upominki

Przychodzę dzisiaj do Was z relacją ze spotkania blogerek, które było w sierpniu…. tak wiem. Wpadłam znów w wir zajęć i zajątek. Dodatkowo zepsuł mi się tablet. A ponieważ całe życie mam za dużo czasu wolnego to postanowiłam pójść na studia. Także teraz nie tylko doba jest za krótka, ale i cały tydzień. Wracając do tematu. Spotkanie odbyło się w 31 sierpnia. Spotkałyśmy się w pizzerii Banolli. Jak zawsze były plotki. Tym razem odwiedziły nas też Panie z nieznanej mi wcześniej marki Uzdrovisko. Można było sluchać ich bez końca. Kobiety pełne pasji i wiedzy. To kosmetyki tworzone przez osoby z…..

Denko lipcowe

W lipcu to mi się nawet udało. Nie do wiary, że czas tak leci, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca wakacji.Trzeba wykorzystywać ostatnie dni pogody. Ale wracając do tematu . Pokaże Wam jak poszło lipcowe zużycie. 1. Tołpa nawilżający żel pod prysznic- żel jak żel. Bardzo ładny i delikatny zapach. Nie wysuszał i nie podrażniał skóry. Zresztą mam raczej dobre relacje z Tołpą  2.Marion hialuronowe serum do twarzy- mam mieszane uczucia, tzn nie był to ani zły, ani świetny kosmetyk  3.Nutka emulsja do higieny intymnej- więcej w recenzji. Emulsja wydajna, nie podrażnia. 4.Szampon i odżywka InSight- Recenzja pojawiła się już…..

Denko lipcowe

W lipcu to mi się nawet udało. Nie do wiary, że czas tak leci, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca wakacji.Trzeba wykorzystywać ostatnie dni pogody. Ale wracając do tematu . Pokaże Wam jak poszło lipcowe zużycie. 1. Tołpa nawilżający żel pod prysznic- żel jak żel. Bardzo ładny i delikatny zapach. Nie wysuszał i nie podrażniał skóry. Zresztą mam raczej dobre relacje z Tołpą  2.Marion hialuronowe serum do twarzy- mam mieszane uczucia, tzn nie był to ani zły, ani świetny kosmetyk  3.Nutka emulsja do higieny intymnej- więcej w recenzji. Emulsja wydajna, nie podrażnia. 4.Szampon i odżywka InSight- Recenzja pojawiła się już…..

Bielenda Highlight & contour Płynne rozświetlacze

Zwykle używam rozświetlaczy i róży w formie prasowanej. Zawsze bałam się mokrych produktów. Zdecydowanie łatwiej zrobić nimi plamy. Ale kiedy jak nie podczas lata poszaleć trochę z makijażem. Promienie słoneczne nadają wyrazistości naszym błyszczącym make’upom. Dziś o rozświetlaczach od arki Bielenda w odcieniu peach i pink. Urocze małe buteleczki z aplikatorami skrywają urocze rozświetalcze. Jeden w odcieniu brzoskiniowym drugi rożowym. Pierwszy traktowałam jako standardowy rozświetlacz drugi jako róż Moja pierwsza aplikacja to był niezły eksperyment, Nie bardzo wiedziałam ile produktu nałożyć i jak rozetrzeć go, by nie było plam. Szybko przekonałam się jednak, że zabawa nimi jest bardzo prosta. Nabierać…..

Nutka emulsja do higieny intymnej

O higienie intymnej krążą różne opinie. Ja staram się, żeby zawierała przede wszystkim łagodny środek myjący. Nie ufam zbyt pachnącym i zbyt pieniącym się płynom. Parę użyć zazwyczaj weryfikuje, czy jest to kosmetyk dla mnie czy niekoniecznie.  Tą emulsję udało mi się zdenkować. Nutka Emulsja do higieny intymnej len/echinacea. Klasyczne opakowanie jak na kosmetyk tego typu. Pompka zdecydowanie ułatwia aplikację pod prysznicem. 1 pompka zdecydowanie wystarcza. Dzięki temu emulsja jest bardzo wydajna. Bardzo muszę używać jakich produktów do higieny intymnej używaniem. Nie mogę pozwolić sobie na agresywne środki myjące, b bardzo szybko występuje u mnie podrażnienie i nawroty infekcji. Nie…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie