Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1). Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).

Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).

Natłok wiadomości jakie od Was dostaję (w pozytywnym tych słów znaczeniu), a także zwykła chęć podzielenia się z Wami kawałkiem mojej osoby sprawiły, że jakiś czas temu po raz kolejny poprosiłam Was o wypełnienie krótkiego formularza, który miał być moją bazą do stworzenia banku najczęściej powtarzających się i najchętniej zadawanych przez Was ostatnimi czasy pytań.
Mam nadzieję, że nikt z Was nie poczuje się urażony, ale z różnych względów pozwoliłam sobie pominąć niektóre z nich.
Zapraszam na część pierwszą. Kolejna powinna pojawić się na dniach. Miłego czytania!


1) Ostatnio wiele pisałaś o tym, że jesteś szczęśliwa. Jaki jest Twój sposób na szczęście?
Kiedy w końcu zawita, pozwolić mu usiąść. :) Unikać toksycznych ludzi, robić to co się kocha, wierzyć w marzenia i nie oglądać się za siebie.
Zawsze byłam życiową realistką (pesymistką?) z tendencją do widzenia wszystkiego w czarnych kolorach i zamartwiania się na zapas. Teraz za wszelką cenę staram się tego oduczyć i powoli zaprzyjaźniam się z pozytywnym nastawieniem. Wam też polecam!
PS. Miłość też działa cuda.

2) Masz jakieś hobby? Jak najchętniej spędzasz czas wolny? 
Czytając to pytanie doszłam do wniosku, że chyba jestem bardziej niedzisiejsza niż myślałam. Nie interesuje mnie bycie fit, nie biegam, nie ćwiczę z Chodakowską i nie wyobrażam sobie spędzić popołudnia na siłowni. Nie słucham nałogowo muzyki, a wolny wieczór i klubowe światła w dziewięciu na dziesięć przypadków z przyjemnością zamieniam na małe lenistwo pod kocem, w towarzystwie dobrego filmu, gorącego kakao i swojego faceta. To moja osobista definicja szczęścia.
Czy mam jakieś hobby? Jestem molem książkowym „na urlopie”, któremu przez dziesięć miesięcy w roku brakuje czasu na czytanie, przyszłą farmaceutką z przypadku i bloggerką (be)z powołania, która plecie trzy po trzy, a ktoś o dziwo, ma ochotę tutaj wracać. ;) Swoją drogą… fajnie, że jesteście!

3) Czy bierzesz pod uwagę jakieś spotkanie z czytelnikami bloga? 
Nie, bo nikt by na nie nie przyszedł. Ale jeśli mieszkasz w okolicy i masz ochotę wybrać się ze mną na przykład na kawę, to czemu by nie. ;)

4) Zdarza Ci się nie mieć czasami ochoty na prowadzenie bloga? Jakim aparatem robisz zdjęcia?
Zdecydowanie częściej zdarza mi się nie mieć czasu aniżeli ochoty na prowadzenie bloga, ale muszę przyznać, że czasami bywa i tak, że zwyczajnie opuszcza mnie wena, mam za sobą fatalny dzień, zmęczenie bierze górę nad motywacją i chęcią do działania i jedyne na co mam ochotę to płakać w poduszkę. Blogowanie schodzi wtedy na dalszy plan.

Nie wiem skąd pytanie o aparat, ale odpowiem- zwykła cyfrówka, Sony WX60.

5) Jak znajdujesz czas na realizację swoich pasji?
Szczerze powiedziawszy doba zawsze trwa dla mnie za krótko, a między sobotą i niedzielę ewidentnie brakuje jednego dnia. ;) Niestety nie udało mi się jeszcze opracować innowacyjnego systemu oszukiwania czasoprzestrzeni, ale sprawę zdecydowanie ułatwia kalendarz, dobre rozplanowanie dnia/tygodnia i nieodkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę. Nie znoszę kiedy sprawy przekrzykują mi się priorytetami, muszę mieć porządek w głowie i wiedzieć „co, gdzie, kiedy”, a to co mogę, załatwiam od razu. Jestem też rannym ptaszkiem, wstaję wcześnie i wiecznie nie dosypiam, co skutkuje co prawda okropnymi worami pod oczami, ale zyskuję w ten sposób przynajmniej godziny lub dwóch w ciągu dnia. I byłabym zapomniała! Łączenie przyjemnego z pożytecznym… naprawdę działa cuda. ;)

6) Ostatnie marzenie, które Ci się spełniło?
Mam wrażenie, że ostatnie miesiące to jedno wielkie spełniające się marzenie. Mam za sobą sesję zakończoną sukcesem, beztroskie wakacyjne lenistwo, piękne wspomnienia i idealny początek jesieni. Czas mógłby się dla mnie zatrzymać. 

7) Miłość czy przyjaźń? Dlaczego?
Miłość. Bo daje mi dwa w jednym. :)
Prawdziwa miłość to przyjaźń przyprawiona namiętnością.

8) Przełomowy moment w Twoim życiu?
Rozpoczęcie studiów. Wszystko zmieniło się o 180 stopni, musiałam przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości, poznałam nowych ludzi, usamodzielniłam się. Nie powiem, że było łatwo, ale cholernie cieszę się z miejsca w którym jestem i nie zamieniłabym go na żadne inne. 

9) Czy używasz wszystkich kosmetyków, które otrzymasz np od firm do przetestowania? Z iloma firmami aktualnie współpracujesz?
Nie, częścią dzielę się z mamą i siostrą. Z trzema.

10) Twój ukochany jesienny zestaw modowy na uczelnię?
Szara, sportowa sukienka, czarne kryjące rajstopy, botki na słupku i miejska torebka w rozmiarze XXL, która pomieści połowę mojego świata.

11) Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Uważam, że zdecydowanie za mało jeszcze książek przeczytałam w swoim życiu, by móc mówić o jednej ulubionej, ale ostatnio zachwycałam się sagą o szczęściu Anny Ficner-Ogonowskiej, więc nie sposób byłoby o niej nie wspomnieć. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo przywiązałam się do bohaterów i mogłam dostrzec w nich cząstkę siebie. Piękna, ciepła opowieść o miłości, idealna na jesienne popołudnia, ale nie tylko. Bardzo Wam polecam wszystkie cztery części. :) Swego czasu uwielbiałam  i pochłaniałam medyczne kryminały, kocham się też w twórczości C.R Zafona i powieściach N. Sparksa, mogłabym tak wymieniać i wymieniać.

12) Lubisz jesień?
Z roku na rok chyba coraz bardziej. To taki czas, gdy wszystko zwalnia, a ja wyhamowuję po sezonowym szaleństwie, jesień przynosi odpoczynek i czas na nowe-stare marzenia. Długie, coraz chłodniejsze wieczory, przytulne schronienie ciepłej kuchni, para męskich ramion i herbata w ulubionym kubku o tej porze roku smakuje wyjątkowo dobrze.

13) Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?
Bez telefonu, kalendarza, czekolady, bez miłości, zaufania, nadziei, bez zapachu kawy, zmieniających się pór roku, męskich silnych ramion, dobrych rad mojej mamy, bez uśmiechu, bez marzeń, bez najbliższych, bez celu, bez Niego…

14) Mieszkasz sama czy z chłopakiem? Planujesz zostać w Bydgoszczy? Bardzo chciałabym zobaczyć Twoje całe mieszkanie lub pokój. 
Mieszkam z koleżanką. Nie mam pojęcia czy zostanę tu na stałe, nie myślę o tym na razie, czas pokaże. Często prosicie mnie o tzw room tour, ale nie uważam, by moje mieszkanie mogłoby stać się dla kogoś z Was wielką dawką inspiracji, jest małe i całkiem zwyczajnie, ledwo się w nim mieścimy i nie do końca jestem pewna, czy jest sens tworzenia takiego posta.

15) Ile czasu zajmuje Ci poranny makijaż?
Tyle ile go mam. :) Potrafię malować się zarówno pół godziny, jak i niecałe 10 minut. 

16) Co Cię motywuje do nauki i działania?
Najbardziej chyba satysfakcja i chęć zadowolenie z samej siebie, uważam że być zadowolonym z samego siebie, z tego jakim się jest i z tego co się robi, to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu.

17) Gdzie chciałabyś jechać w tym roku na wakacje?
Chorwacja, Grecja, może Hiszpania? Pomarzyć zawsze można. ;) Ale najpierw trzeba zaliczyć rok i praktyki wakacyjne. Może we wrześniu!


18) Co Twój chłopak sądzi na temat Twojego bloga? Nie wstydzi się wśród kolegów, że jego dziewczyna zajmuje się tego typu działalnością? W końcu bycie blogerką to dziś trudna sprawa. Długo jesteście razem? Bo z tego co widzę, to dopiero od niedawna zaczęłaś o nim więcej wspominać.
A uważasz, że ma powody do wstydu? :) Wspiera mnie i kibicuje.
Mamy już całkiem ładny staż, ale szczerze powiedziawszy naprawdę nie zauważyłam, bym wcześniej wspominała o nim mniej lub teraz więcej… Mój związek nie jest tematyką mojego bloga, a co najmniej połowa pytań dotyczy właśnie jego. Nie do końca to rozumiem i nie widzę też sensu, by na nie wszystkie odpowiadać.

19) Co myślisz o związkach na odległość? Czy mieszkasz ze swoim facetem w jednym mieście? Czy on też studiuje farmacje? Często się widujecie?
Związki na odległość to trochę godzenie się na pewną tęsknotę, ale nie uważam, by były z góry skazane na porażkę. Nie studiujemy razem (M. studiuje zaocznie), ale widujemy się bardzo często, najczęściej jak to tylko możliwe. Do domu mam 100 km, czyli półtorej godziny drogi samochodem, więc to nie jest żaden problem.

20) Ile masz lat? Długo znasz się ze swoim chłopakiem?
W lutym skończę 22 lata, z M. znam się … na wiosnę będzie 6 lat. :P  

21) Miejsce, do którego lubisz wracać?
Dom rodzinny, czyli mój osobisty azyl. I nasze polskie morze. Jeżdżę tam co roku od dziecka i mam z tym miejscem same dobre wspomnienia. Pozwala mi się zatrzymać, naładować pokazujące stan krytyczny baterie i zapomnieć o całym świecie. I właśnie za to je kocham.



CDN 
Zobacz także:
* Q&A Zadaj mi pytanie! 

Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).
Polub strone i wez udzial w Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).:


Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).




Szukaj

Naturalny dezodorant Cosnature z lilia wodna

Juz od jakiegoś czasu glosno jest o aluminium w dezodorantach i jego wpływie na zachorowalnosc na raka piersi. Dlatego staram się w ostatnim czasie wybierac raczej naturalne dezodoranty. Na ostatnim spotkaniu blogerek zostałam obdarowana dezodorantem od firmy Cosnature. To naturalny dezodorant z lilia wodna. Pozbawiony jest on soli aluminium. Opakowanie w formie sprayu. przed uzyciem nalezy wstrzasnac opakowaniem. zapach dezodorantu jest subtelny, kwiatowy. Z duza doza rezerwy podchodziłam do skuteczności tego dezodorantu. tym bardziej, ze ostatnia przygoda z naturalnym dezodorantem ałunowym byla co najmniej średnia. Dezodorant cosnature mile mnie zaskoczył. Przede wszystkim jest łagodny. Nie wystepuja zadne podrażnienia. Zapach jest…..

Naturalny dezodorant Cosnature z lilia wodna

Juz od jakiegoś czasu glosno jest o aluminium w dezodorantach i jego wpływie na zachorowalnosc na raka piersi. Dlatego staram się w ostatnim czasie wybierac raczej naturalne dezodoranty. Na ostatnim spotkaniu blogerek zostałam obdarowana dezodorantem od firmy Cosnature. To naturalny dezodorant z lilia wodna. Pozbawiony jest on soli aluminium. Opakowanie w formie sprayu. przed uzyciem nalezy wstrzasnac opakowaniem. zapach dezodorantu jest subtelny, kwiatowy. Z duza doza rezerwy podchodziłam do skuteczności tego dezodorantu. tym bardziej, ze ostatnia przygoda z naturalnym dezodorantem ałunowym byla co najmniej średnia. Dezodorant cosnature mile mnie zaskoczył. Przede wszystkim jest łagodny. Nie wystepuja zadne podrażnienia. Zapach jest…..

Yankee Candle Icy blue spruce

Sezon na świece nadal trwa. Icy Blue spurce to zapach z kolekcji zimowej Q4 2018. „Świeży powiew zimowego lasu – jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty”. Zazwyczaj po leśnych zapach spodziewam się nutki lekko toaletowej. Zaintrygował mnie ten aromat mięty i uznałam, że nie będzie może tak źle. Dla mnie pachnie wilgotnym, zaśnieżonym lasem. Trochę świeżą choinką na święta. Przy paleniu wychodzi lekko miętowa nuta. Zapach jest dość lekki, nie nachalny. Jednak nie zostanie moim ulubieńcem, ale jest wart zainteresowania jako inne spojrzenie na leśne zapachy. Mozecie go kupic na goodies.pl

Yankee Candle Icy blue spruce

Sezon na świece nadal trwa. Icy Blue spurce to zapach z kolekcji zimowej Q4 2018. „Świeży powiew zimowego lasu – jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty”. Zazwyczaj po leśnych zapach spodziewam się nutki lekko toaletowej. Zaintrygował mnie ten aromat mięty i uznałam, że nie będzie może tak źle. Dla mnie pachnie wilgotnym, zaśnieżonym lasem. Trochę świeżą choinką na święta. Przy paleniu wychodzi lekko miętowa nuta. Zapach jest dość lekki, nie nachalny. Jednak nie zostanie moim ulubieńcem, ale jest wart zainteresowania jako inne spojrzenie na leśne zapachy. Mozecie go kupic na goodies.pl

Z głową wysoko w Nowy Rok :)

Kochani! Przyjęło się, że zwykle ostatniego dnia roku robimy podsumowania i plany na Nowy Rok. Ten był dla mnie cholernie ciężki , mnóstwo stresów, zmian w życiu , innego spojrzenia. Ale to był też rok porządków- w głowie przede wszystkim. Wiele rzeczy zaniedbałam. Ale wiele też doceniłam. Dziś wiem, że są przy mnie ludzie na których mogę liczyć za co im dziękuję. Są też tacy, którzy stracili u mnie wszystko- bywa, widocznie nie jechaliśmy tym samym pociągiem. Czy są plany? Są , ale jak to u mnie sto pomysłów na minutę Dziś mam jedne plany, a za miesiąc priorytetem może…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie