This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1). Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).

Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).

Natłok wiadomości jakie od Was dostaję (w pozytywnym tych słów znaczeniu), a także zwykła chęć podzielenia się z Wami kawałkiem mojej osoby sprawiły, że jakiś czas temu po raz kolejny poprosiłam Was o wypełnienie krótkiego formularza, który miał być moją bazą do stworzenia banku najczęściej powtarzających się i najchętniej zadawanych przez Was ostatnimi czasy pytań.
Mam nadzieję, że nikt z Was nie poczuje się urażony, ale z różnych względów pozwoliłam sobie pominąć niektóre z nich.
Zapraszam na część pierwszą. Kolejna powinna pojawić się na dniach. Miłego czytania!


1) Ostatnio wiele pisałaś o tym, że jesteś szczęśliwa. Jaki jest Twój sposób na szczęście?
Kiedy w końcu zawita, pozwolić mu usiąść. :) Unikać toksycznych ludzi, robić to co się kocha, wierzyć w marzenia i nie oglądać się za siebie.
Zawsze byłam życiową realistką (pesymistką?) z tendencją do widzenia wszystkiego w czarnych kolorach i zamartwiania się na zapas. Teraz za wszelką cenę staram się tego oduczyć i powoli zaprzyjaźniam się z pozytywnym nastawieniem. Wam też polecam!
PS. Miłość też działa cuda.

2) Masz jakieś hobby? Jak najchętniej spędzasz czas wolny? 
Czytając to pytanie doszłam do wniosku, że chyba jestem bardziej niedzisiejsza niż myślałam. Nie interesuje mnie bycie fit, nie biegam, nie ćwiczę z Chodakowską i nie wyobrażam sobie spędzić popołudnia na siłowni. Nie słucham nałogowo muzyki, a wolny wieczór i klubowe światła w dziewięciu na dziesięć przypadków z przyjemnością zamieniam na małe lenistwo pod kocem, w towarzystwie dobrego filmu, gorącego kakao i swojego faceta. To moja osobista definicja szczęścia.
Czy mam jakieś hobby? Jestem molem książkowym „na urlopie”, któremu przez dziesięć miesięcy w roku brakuje czasu na czytanie, przyszłą farmaceutką z przypadku i bloggerką (be)z powołania, która plecie trzy po trzy, a ktoś o dziwo, ma ochotę tutaj wracać. ;) Swoją drogą… fajnie, że jesteście!

3) Czy bierzesz pod uwagę jakieś spotkanie z czytelnikami bloga? 
Nie, bo nikt by na nie nie przyszedł. Ale jeśli mieszkasz w okolicy i masz ochotę wybrać się ze mną na przykład na kawę, to czemu by nie. ;)

4) Zdarza Ci się nie mieć czasami ochoty na prowadzenie bloga? Jakim aparatem robisz zdjęcia?
Zdecydowanie częściej zdarza mi się nie mieć czasu aniżeli ochoty na prowadzenie bloga, ale muszę przyznać, że czasami bywa i tak, że zwyczajnie opuszcza mnie wena, mam za sobą fatalny dzień, zmęczenie bierze górę nad motywacją i chęcią do działania i jedyne na co mam ochotę to płakać w poduszkę. Blogowanie schodzi wtedy na dalszy plan.

Nie wiem skąd pytanie o aparat, ale odpowiem- zwykła cyfrówka, Sony WX60.

5) Jak znajdujesz czas na realizację swoich pasji?
Szczerze powiedziawszy doba zawsze trwa dla mnie za krótko, a między sobotą i niedzielę ewidentnie brakuje jednego dnia. ;) Niestety nie udało mi się jeszcze opracować innowacyjnego systemu oszukiwania czasoprzestrzeni, ale sprawę zdecydowanie ułatwia kalendarz, dobre rozplanowanie dnia/tygodnia i nieodkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę. Nie znoszę kiedy sprawy przekrzykują mi się priorytetami, muszę mieć porządek w głowie i wiedzieć „co, gdzie, kiedy”, a to co mogę, załatwiam od razu. Jestem też rannym ptaszkiem, wstaję wcześnie i wiecznie nie dosypiam, co skutkuje co prawda okropnymi worami pod oczami, ale zyskuję w ten sposób przynajmniej godziny lub dwóch w ciągu dnia. I byłabym zapomniała! Łączenie przyjemnego z pożytecznym… naprawdę działa cuda. ;)

6) Ostatnie marzenie, które Ci się spełniło?
Mam wrażenie, że ostatnie miesiące to jedno wielkie spełniające się marzenie. Mam za sobą sesję zakończoną sukcesem, beztroskie wakacyjne lenistwo, piękne wspomnienia i idealny początek jesieni. Czas mógłby się dla mnie zatrzymać. 

7) Miłość czy przyjaźń? Dlaczego?
Miłość. Bo daje mi dwa w jednym. :)
Prawdziwa miłość to przyjaźń przyprawiona namiętnością.

8) Przełomowy moment w Twoim życiu?
Rozpoczęcie studiów. Wszystko zmieniło się o 180 stopni, musiałam przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości, poznałam nowych ludzi, usamodzielniłam się. Nie powiem, że było łatwo, ale cholernie cieszę się z miejsca w którym jestem i nie zamieniłabym go na żadne inne. 

9) Czy używasz wszystkich kosmetyków, które otrzymasz np od firm do przetestowania? Z iloma firmami aktualnie współpracujesz?
Nie, częścią dzielę się z mamą i siostrą. Z trzema.

10) Twój ukochany jesienny zestaw modowy na uczelnię?
Szara, sportowa sukienka, czarne kryjące rajstopy, botki na słupku i miejska torebka w rozmiarze XXL, która pomieści połowę mojego świata.

11) Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Uważam, że zdecydowanie za mało jeszcze książek przeczytałam w swoim życiu, by móc mówić o jednej ulubionej, ale ostatnio zachwycałam się sagą o szczęściu Anny Ficner-Ogonowskiej, więc nie sposób byłoby o niej nie wspomnieć. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo przywiązałam się do bohaterów i mogłam dostrzec w nich cząstkę siebie. Piękna, ciepła opowieść o miłości, idealna na jesienne popołudnia, ale nie tylko. Bardzo Wam polecam wszystkie cztery części. :) Swego czasu uwielbiałam  i pochłaniałam medyczne kryminały, kocham się też w twórczości C.R Zafona i powieściach N. Sparksa, mogłabym tak wymieniać i wymieniać.

12) Lubisz jesień?
Z roku na rok chyba coraz bardziej. To taki czas, gdy wszystko zwalnia, a ja wyhamowuję po sezonowym szaleństwie, jesień przynosi odpoczynek i czas na nowe-stare marzenia. Długie, coraz chłodniejsze wieczory, przytulne schronienie ciepłej kuchni, para męskich ramion i herbata w ulubionym kubku o tej porze roku smakuje wyjątkowo dobrze.

13) Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?
Bez telefonu, kalendarza, czekolady, bez miłości, zaufania, nadziei, bez zapachu kawy, zmieniających się pór roku, męskich silnych ramion, dobrych rad mojej mamy, bez uśmiechu, bez marzeń, bez najbliższych, bez celu, bez Niego…

14) Mieszkasz sama czy z chłopakiem? Planujesz zostać w Bydgoszczy? Bardzo chciałabym zobaczyć Twoje całe mieszkanie lub pokój. 
Mieszkam z koleżanką. Nie mam pojęcia czy zostanę tu na stałe, nie myślę o tym na razie, czas pokaże. Często prosicie mnie o tzw room tour, ale nie uważam, by moje mieszkanie mogłoby stać się dla kogoś z Was wielką dawką inspiracji, jest małe i całkiem zwyczajnie, ledwo się w nim mieścimy i nie do końca jestem pewna, czy jest sens tworzenia takiego posta.

15) Ile czasu zajmuje Ci poranny makijaż?
Tyle ile go mam. :) Potrafię malować się zarówno pół godziny, jak i niecałe 10 minut. 

16) Co Cię motywuje do nauki i działania?
Najbardziej chyba satysfakcja i chęć zadowolenie z samej siebie, uważam że być zadowolonym z samego siebie, z tego jakim się jest i z tego co się robi, to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu.

17) Gdzie chciałabyś jechać w tym roku na wakacje?
Chorwacja, Grecja, może Hiszpania? Pomarzyć zawsze można. ;) Ale najpierw trzeba zaliczyć rok i praktyki wakacyjne. Może we wrześniu!


18) Co Twój chłopak sądzi na temat Twojego bloga? Nie wstydzi się wśród kolegów, że jego dziewczyna zajmuje się tego typu działalnością? W końcu bycie blogerką to dziś trudna sprawa. Długo jesteście razem? Bo z tego co widzę, to dopiero od niedawna zaczęłaś o nim więcej wspominać.
A uważasz, że ma powody do wstydu? :) Wspiera mnie i kibicuje.
Mamy już całkiem ładny staż, ale szczerze powiedziawszy naprawdę nie zauważyłam, bym wcześniej wspominała o nim mniej lub teraz więcej… Mój związek nie jest tematyką mojego bloga, a co najmniej połowa pytań dotyczy właśnie jego. Nie do końca to rozumiem i nie widzę też sensu, by na nie wszystkie odpowiadać.

19) Co myślisz o związkach na odległość? Czy mieszkasz ze swoim facetem w jednym mieście? Czy on też studiuje farmacje? Często się widujecie?
Związki na odległość to trochę godzenie się na pewną tęsknotę, ale nie uważam, by były z góry skazane na porażkę. Nie studiujemy razem (M. studiuje zaocznie), ale widujemy się bardzo często, najczęściej jak to tylko możliwe. Do domu mam 100 km, czyli półtorej godziny drogi samochodem, więc to nie jest żaden problem.

20) Ile masz lat? Długo znasz się ze swoim chłopakiem?
W lutym skończę 22 lata, z M. znam się … na wiosnę będzie 6 lat. :P  

21) Miejsce, do którego lubisz wracać?
Dom rodzinny, czyli mój osobisty azyl. I nasze polskie morze. Jeżdżę tam co roku od dziecka i mam z tym miejscem same dobre wspomnienia. Pozwala mi się zatrzymać, naładować pokazujące stan krytyczny baterie i zapomnieć o całym świecie. I właśnie za to je kocham.



CDN 
Zobacz także:
* Q&A Zadaj mi pytanie! 

Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).
Polub strone i wez udzial w Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).:


Q&A, czyli odpowiedzi na Wasze pytania (1).




Szukaj

Relacja ze spotkania blogerek i upominki

Przychodzę dzisiaj do Was z relacją ze spotkania blogerek, które było w sierpniu…. tak wiem. Wpadłam znów w wir zajęć i zajątek. Dodatkowo zepsuł mi się tablet. A ponieważ całe życie mam za dużo czasu wolnego to postanowiłam pójść na studia. Także teraz nie tylko doba jest za krótka, ale i cały tydzień. Wracając do tematu. Spotkanie odbyło się w 31 sierpnia. Spotkałyśmy się w pizzerii Banolli. Jak zawsze były plotki. Tym razem odwiedziły nas też Panie z nieznanej mi wcześniej marki Uzdrovisko. Można było sluchać ich bez końca. Kobiety pełne pasji i wiedzy. To kosmetyki tworzone przez osoby z…..

Denko lipcowe

W lipcu to mi się nawet udało. Nie do wiary, że czas tak leci, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca wakacji.Trzeba wykorzystywać ostatnie dni pogody. Ale wracając do tematu . Pokaże Wam jak poszło lipcowe zużycie. 1. Tołpa nawilżający żel pod prysznic- żel jak żel. Bardzo ładny i delikatny zapach. Nie wysuszał i nie podrażniał skóry. Zresztą mam raczej dobre relacje z Tołpą  2.Marion hialuronowe serum do twarzy- mam mieszane uczucia, tzn nie był to ani zły, ani świetny kosmetyk  3.Nutka emulsja do higieny intymnej- więcej w recenzji. Emulsja wydajna, nie podrażnia. 4.Szampon i odżywka InSight- Recenzja pojawiła się już…..

Denko lipcowe

W lipcu to mi się nawet udało. Nie do wiary, że czas tak leci, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca wakacji.Trzeba wykorzystywać ostatnie dni pogody. Ale wracając do tematu . Pokaże Wam jak poszło lipcowe zużycie. 1. Tołpa nawilżający żel pod prysznic- żel jak żel. Bardzo ładny i delikatny zapach. Nie wysuszał i nie podrażniał skóry. Zresztą mam raczej dobre relacje z Tołpą  2.Marion hialuronowe serum do twarzy- mam mieszane uczucia, tzn nie był to ani zły, ani świetny kosmetyk  3.Nutka emulsja do higieny intymnej- więcej w recenzji. Emulsja wydajna, nie podrażnia. 4.Szampon i odżywka InSight- Recenzja pojawiła się już…..

Bielenda Highlight & contour Płynne rozświetlacze

Zwykle używam rozświetlaczy i róży w formie prasowanej. Zawsze bałam się mokrych produktów. Zdecydowanie łatwiej zrobić nimi plamy. Ale kiedy jak nie podczas lata poszaleć trochę z makijażem. Promienie słoneczne nadają wyrazistości naszym błyszczącym make’upom. Dziś o rozświetlaczach od arki Bielenda w odcieniu peach i pink. Urocze małe buteleczki z aplikatorami skrywają urocze rozświetalcze. Jeden w odcieniu brzoskiniowym drugi rożowym. Pierwszy traktowałam jako standardowy rozświetlacz drugi jako róż Moja pierwsza aplikacja to był niezły eksperyment, Nie bardzo wiedziałam ile produktu nałożyć i jak rozetrzeć go, by nie było plam. Szybko przekonałam się jednak, że zabawa nimi jest bardzo prosta. Nabierać…..

Nutka emulsja do higieny intymnej

O higienie intymnej krążą różne opinie. Ja staram się, żeby zawierała przede wszystkim łagodny środek myjący. Nie ufam zbyt pachnącym i zbyt pieniącym się płynom. Parę użyć zazwyczaj weryfikuje, czy jest to kosmetyk dla mnie czy niekoniecznie.  Tą emulsję udało mi się zdenkować. Nutka Emulsja do higieny intymnej len/echinacea. Klasyczne opakowanie jak na kosmetyk tego typu. Pompka zdecydowanie ułatwia aplikację pod prysznicem. 1 pompka zdecydowanie wystarcza. Dzięki temu emulsja jest bardzo wydajna. Bardzo muszę używać jakich produktów do higieny intymnej używaniem. Nie mogę pozwolić sobie na agresywne środki myjące, b bardzo szybko występuje u mnie podrażnienie i nawroty infekcji. Nie…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie