Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Kosmetyczne grzeszki zakupowe. Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Kosmetyczne grzeszki zakupowe.

Kosmetyczne grzeszki zakupowe.

Nie mam pojęcia, czy to pierwszy dzień jesieni czy telefon kuriera, że moje perfumy są już w drodze, nastroił mnie tak optymistycznie, ale od rana uśmiech dosłownie nie schodzi mi z ust. A może to po prostu wczorajszy mile spędzony wieczór? Ostatnio w ogóle częściej się cieszę… Szukam w życiu „małych przyjemności”, mając nadzieję, że te większe znajdą się same… I chyba się udaje. :)

Nie wiem czy też tak macie, ale ja potrafię czerpać niesamowitą przyjemność nawet w uzupełnianiu zapasów najbardziej podstawowych produktów, zakupy cholernie mnie cieszą. Każde! Nawet te tak zwane nadprogramowe, po których zdarza się, że dopadają mnie małe wyrzuty sumienia. A może zwłaszcza te? :P Nazywam je kosmetycznymi grzeszkami i właśnie o nich chcę Wam dzisiaj trochę poopowiadać. Wszystkie produkty, które zobaczycie można spokojnie zaliczyć do mojej ulubionej  kategorii „na każdą kieszeń”, jestem więcej niż pewna, że znajdziecie dla siebie coś ciekawego. Najwyżej razem będziemy smażyć się w piekle. ;) Miłego czytania!


Cytrynowy balsam do ciała Lemon Twist Soraya- znalazłam go w Rossmannie w „cenie na do widzenia” i zwyczajnie nie mogłam się na niego nie skusić. Nie oczekuję od niego żadnego super nawilżenia, kupiłam go ze względu na zapach, bo pachnie naprawdę obłędnie, słodko i bardzo owocowo, czyli tak jak lubię. :) Spotkałam się z opiniami, że to zapach żółtej choinki do samochodu, ale kompletnie tego nie rozumiem, mój nos odbiera to raczej jako cytrynowy olejek do ciasta, albo kolorowe landrynki. :)

Żel pod prysznic pomarańcza i jogurt Isana- nie wiem czy już Wam o tym wspominałam, ale jestem osobą, która musi używać żelu i balsamu w podobnej nucie zapachowej… stąd zakup tego kąpielowego umilacza. ;) Owocowy duet czeka jeszcze na swoją kolej, ale żeli Isana używam nie od dziś, więc spokojnie mogę je Wam polecić. Za taką cenę nie znajdziecie niczego lepszego.

Mydło do rąk z masłem shea i olejkiem ze słodkich migdałów Welness&Beauty- kupiłam mydełko, a nie żel ze względu na pompkę i niższą cenę. Nie robi to dla mnie większej różnicy, bo i tak będę używać go pod prysznicem. Mam z tej serii masło do ciała i jest naprawdę fajne. Widziałam, że pojawiło się więcej wariantów zapachowych, więc każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Nie wiem czemu, ale strasznie podoba mi się ta seria.

Antyperspirant Adidas wersja Soften- pięknie pachnie i zapach to chyba jedyna rzecz jaką kieruję się przy wyborze tego typu produktów, wszystkie sprawdzają się u mnie tak samo dobrze. Wersja „w kulce” jest chyba moją ulubioną.

Krem nawilżający-matujący 25+ Ziaja- nie wiem, które to już moje opakowanie, jeden z moich ulubionych kremów na dzień, o których swoją drogą zamierzam napisać Wam w końcu trochę więcej. Szukajcie go w aptekach i sklepach firmowych Ziaja, bardzo polecam! 

Pasta cynkowa- strasznie przydatna sprawa, nie tylko dla posiadaczek cery trądzikowej. Na razie nie zdradzam nic więcej, planuję wprowadzić na bloga nową, apteczną serię, w której to małe cudo na pewno zadebiutuje. Cierpliwości. :)

Benzacne żel 5% – na temat tego leku też na pewno pojawi się oddzielny post, bo pomimo tego, że rzeczywiście działa, ja go niestety nie polecam… Moja skóra nie jest wrażliwa, nie jestem uczulona na nadtlenek benzoilu, bo stosowałam go już w preparatach siarkowych, a benzacne nałożony punktowo w minimalnej ilości robi mi na twarzy wielkie, czerwone, cholernie długo gojące się place… Nie wiem w czym rzecz, stosowałam go zgodnie z informacjami na ulotce (zawsze co najmniej 30 minut po umyciu twarzy) razem z filtrami UV, w różnych odstępach czasowych (1x/d, co drugi dzień lub rzadziej), przez dwa miesiące robiłam do tego leku kilka podejść i za każdym razem dzieje się dokładnie to samo. Dajcie znać czy znacie benazcne i czy miałyście podobne odczucia…

Krem nawilżająco-kojący SPF 30 seria T Pharmaceris- krem z filtrem, którego aktualnie używam, bardzo dobrze mi się sprawdza, więc kupiłam kolejne opakowanie. Ładnie nawilża skórę (jest polecany do skóry po i w trakcie kuracji przeciwtrądzikowych), nie bieli jej, nie zapycha i fajnie współgra z podkładem. Zapłaciłam za niego 36,90 zł, ale szczerze powiedziawszy przepłaciłam, bo można dorwać go taniej. Jeśli szukacie kremu na dzień, który będzie zawierał SPF i macie cerę podobną do mojej (mieszaną, tłustą w strefie T, z niedoskonałościami i skłonną do zapychania) to bardzo go Wam polecam. U mnie spisuje się bez zarzutów, nie wiem czemu tak mało się o nim mówi, jest naprawdę dobry!

Peeling do stóp Fuss Wohl- poprzedni mi się skończył, postanowił spróbować tego, bo kremy z tej serii bardzo, bardzo lubię. Zobaczymy jak się sprawdzi, kosztował przysłowiowe grosze. :)

Szampon intensywna świeżość do włosów tłustych Ziaja- kupiłam go bez przekonania, bo potrzebowałam nowego szamponu, a akurat nie byłam „przy kasie” i o dziwo sprawdza się rewelacyjnie! Duża butla (400 ml) kosztuje około 7 zł, szampon jest szalenie wydajny, ale przede wszystkim bardzo dobrze oczyszcza, nie przesusza skóry głowy i nie wywołuje u mnie łupieżu. Podoba mi się też jego miętowo-ziołowy zapach i uczucie odświeżenia jakie daje. Zdecydowane odkrycie tego miesiąca, Ziaja po raz kolejny miło mnie zaskoczyła, na pewno kupię go ponownie. :)  

Na koniec jeszcze filtry i produkty po opalaniu, które zabrałam ze sobą na wyjazd, a których nie było okazji pokazać Wam wcześniej. Mleczka Sun Ozon sprawdziły się bardzo dobrze, mają fajną konsystencję i dobrze się rozsmarowują, jedyny minus jaki widzę, to fakt, że brudzą białe ubrania i ciężko jest je później doprać. Kompres kojący Sopot Sun Ziaja to mój wielki zeszłoroczny ulubieniec, uratował moją skórę po przedawkowaniu słońca, więc i w tym roku musiałam mieć go ze sobą. Obok tradycyjnego Panthenolu to mój numer jeden w kategorii kosmetyków po opalaniu. Żel aloesowy Sun Ozon nie miał okazji zaliczyć swojego debiutu, ma długi termin ważności, więc poczeka w łazienkowej szufladzie na przyszłoroczne wakacje. ;)

I takim oto sposobem przebrnęliśmy przez moje nowości zakupowe z ostatnich tygodni. Zainteresowało Was coś szczególnie? Koniecznie dajcie znać, a ja uciekam na śniadanie, zanim umrę z głodu. :P
Miłego dnia!

PS. DZIĘKUJĘ za mega pozytywny odzew w związku z ostatnim postem, po raz kolejny udowodniliście, że mam najfajniejszych czytelników pod słońcem. :) ))


Kosmetyczne grzeszki zakupowe.
Polub strone i wez udzial w Kosmetyczne grzeszki zakupowe.:


Kosmetyczne grzeszki zakupowe.




Szukaj

Mistero Milano top no wipe

Manicure hybrydowy jest teraz tak popularny, że chyba nie ma kobiety, która go nie wykonywała lub chociaż o nim nie słyszałam. Ja non stop testuje nowości. Szukam najlepszych baz i najbardziej wytrzymałych topów. O ile jestem wierna jednej bazie, ktora jeszcze nigdy mnie nie zawiodła o tyle wciąż szukam topu idealnego. Do tej pory moim faworytem był semilac no wipe. No właśnie do tej pory. Bo znalazłam swojego nowego faworyta. Mistero millano quick no wipe, bo o nim mowa, spełnia wszystkie moje oczekiwania. Po pierwsze daje niesamowity połysk.  Błyszczy zdecydowanie mocniej niż top semilaca. Jego konsystencja jest dość rzadka. Trzeba…..

Promocja Natura na marke Kobo.

W tej chwili w Drogerii Natura obowiazuje promocja na marke wlasna Kobo. Promocja obejmuje produkty do oczu i paznokci. Wszystkie produkty obejrzec mozecie na stronie Drogerii Natura A to kilka moich propozycji Baza pod cienie Oczy sa u mnie podstawa makijazu. Cieni uzywam zazwyczaj codziennie. Jak wiadomo sa roznej jakosci a musza wytrzymac u mnie prawie caly dzien. Kobo ma szeroka oferte zapasow cieni do paletek. Dzieki temu mozemy kreowac swoje wlasne paletki i dokupowac nasze ulubione cienie jesli sie skoncza. Pasuje je gdzies przetrzymywac. Fajnym rozwiazaniem jest magnetyczna paletka na wklady. Brow tint do brwi. Bardzo jestem ciekawa tego…..

Mistero milano ivy’s embrace otulajacy bluszcz

Być może jeszcze nie wiecie, ale jestem ogromną miłośniczką ciemnych lakierów. Kocham się w głębokich granatach, ciemnych zieleniach czy wyrazistych szarosciach. Dziś chcę pokazać Wam kolor,którym ostatnio się zachwycam. Mistero Millano Otulajacy bluszcz. Przepiękny granat z lekka nuta głębokiej, butelkowej zieleni. Ma w sobie bardzo subtelna, zielona drabinka,dzięki której kolor staje się mega ciekawy. W słońcu wydobywa swój blask i unikalność. Jeśli chodzi o same techniczne aspekty to jest to hybryda sredniogesta. Przy pierwszej warstwie jest bardziej niebieska, ale już druga daje pełne krycie. Ogólnie hybrydy mistero millano mają świetne krycie i dużo lepsza konsystencję niż kiedyś. Ponieważ jest to…..

Marion Intensywnie regenerujaca maseczka do twarzy

Brr zima nie działa najlepiej na moją skórę. Całe ciało muszę stale natłuszczać- choć może być to wina miłosci do gorącego prysznica, który jak wiadomo nie najlepiej działa na skórę. Maseczka Marion wpadła mi w ręce na jednym ze spotkań blogerkich. Chętnie wzięłam się za testowanie, bo kremowe maseczki dobrze mi robią. Intensywnie regenerująca maseczka do twarzyKremowa maska o wysokiej zawartości odżywczo-odbudowujących składaników, które przywrócą skórze energię i promienny wygląd. Składniki aktywne:ekstrakt z miodu to naturalny eliksir piękności. Bogaty w proteiny, minerały, które dostarczają skórze nawilżenia i blasku.cytrynna, źródło witaminy c, poprawia koloryt skóryodbudowujące ceramidy tworzą barierę ochronną skóry, opóźniają proces…..

Marion Intensywnie regenerujaca maseczka do twarzy

Brr zima nie działa najlepiej na moją skórę. Całe ciało muszę stale natłuszczać- choć może być to wina miłosci do gorącego prysznica, który jak wiadomo nie najlepiej działa na skórę. Maseczka Marion wpadła mi w ręce na jednym ze spotkań blogerkich. Chętnie wzięłam się za testowanie, bo kremowe maseczki dobrze mi robią. Intensywnie regenerująca maseczka do twarzyKremowa maska o wysokiej zawartości odżywczo-odbudowujących składaników, które przywrócą skórze energię i promienny wygląd. Składniki aktywne:ekstrakt z miodu to naturalny eliksir piękności. Bogaty w proteiny, minerały, które dostarczają skórze nawilżenia i blasku.cytrynna, źródło witaminy c, poprawia koloryt skóryodbudowujące ceramidy tworzą barierę ochronną skóry, opóźniają proces…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie