Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Sezon na miód Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Sezon na miód

Sezon na miód

Oficjalnie otwiera się sezon na miód, cytrynę i rutinoscorbin ;p 
Ja mam dla Was dziś miód w trochę innym wydaniu. A mowa o:
Peelingu cukrowym miód i rooibos od Green Pharmacy
Naturalne kryształki cukru.Oczyszczanie, pielęgnacja, aromat i relaks dla ciała  zmysłów. Delikatne złuszczanie naskórka, poprawia mikrokrążenie. Gładka i miękka skóra. Ekstrakt miodu wspiera nawilżanie i odżywia. Ekstrakt z liści czerwonokrzewu rooibos chroni młodość skóry. 
Tiaaa…
Peeling ma standardowe opakowanie dla firmy, czyli zakręcany słoiczek. Dogrzebiemy się do samego dnia, jeśli tylko będziemy chcieć. 
Ma piękny kolor złocistego miodu.
Zapach nie do końca przypadł mi do gustu. Na pierwszy „wąch” idzie miód i od razu przechodzi w zapach rooibos. Nie wiem może ktoś lubi takie zapachy ja nie za bardzo.
Jak na standardy pewnych firm przystało jednym z głównych składników peelingu jest nasza ukochana- parafina.
Nie jestem jakaś super ekologiczna, nie lubię peelingów na parafinie ze względu na to, że po ich użyciu czuję się dużo brudniejsza niż przed ich użyciem. Nie jest najgorzej. Gorsze doświadczenia dał mi peeling od Farmony, ale ten także zostawia tłustą warstwę. Brrr… nienawidzę od razu muszę umyć się czymś porządnie.
Ekstrakt z miodu i z rooibos jest. Na szarym końcu tuż przed barwnikami. Ot co już wiadomo czemu zawdzięczamy ładny kolor peeling- dla mnie to naprawdę zbędne to nie szminka czy podkład, gdzie barwniki powinny grać główną rolę. 
A co do jego wydajności i efektywności:
Jest całkiem niezłym peelingiem. Nie jest bardzo lekki i nie jest też mega zdzierakiem. Dla mnie jest wystarczający.  Wydajność standardowa tzn – opakowanie wystarczy na ok 6 peelingów całego ciała.
Dobrze zdziera, nie wysusza naskórka a skóra po nim jest dobrze złuszczona i świeża. 
Średni- jest się do czego przyczepić, ale nie jest też najgorszy
Cena ok 15 zł za 300 ml 
A już niedługo recenzja peelingu, który nie ma w składzie parafiny ;p

Sezon na miód
Polub strone i wez udzial w Sezon na miód:


Sezon na miód




Szukaj

Sól bocheńska grapefruit

Jeśli chodzi o produkty do kąpieli to uwielbiam płyny, olejki czy sole. Niestety uwielbiam też leżenie w wannie wypełnionej gorącą wodą. Niestety, bo takie posiadówki nie są najlepsze dla kondycji naszej skóry. Ale cóż czasem to jedyny moment oddechu w ciągu dnia Jak już wiecie uwielbiam także cytrusowe zapachy- tak więc tę sól otworzyłam prawie natychmiast po otrzymaniu Dostałam ją przy okazji świątecznego spotkania blogerek, o którym Wam pisałam.  Zapach faktycznie cytrusowy. Wypełnia łazienkę swoim aromatem. Lekko zabarwia również wodę na żółto. Podczas wylegiwania w wannie faktycznie otula swoim cytrusowym zapachem. Nie pozostaje na skórze, co dla mnie jest plusem,…..

Organic shop peeling cukier trzcinowy

Znacie już zapewne peelingi Organic Shop, do których pałam wielką miłością. Zakochana w nich jetem od pierwszego użycia. Staram się przetestować wszystkie wersje zapachowe Ciężko określić zapach tego peelingu. Lekko słodki, lekko cukrowaty ale a domieszka czegoś naturalnego. Ten jednak jest nieco inny niż wersje, które testowałam wcześniej. Mianowicie nie jest takim mocnym zdzierakiem. Zdecydowanie drobinki peelingujące są mniejsze, a działanie mniej ostre. Aczkolwiek jest bardzo skuteczny. Świetnie się spłukuje. Może troszkę bardziej osiada na wannie niż inne wersje, ale i tak się polubiliśmy. Zostawiam Wam linki do innych wersji zapachowych czekolada, pomarańcza, trawa cytrynowa, malinowa.

Yankee Candle Shea Butter

 Ostatnio więcej palę wosków. Chłodne i brzydkie dni zachęcają do pozostania w domu. A jak już jestem to czemu nie umilić popołudnia jakimś ciekawym zapachem ?Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: masło shea. To zapach idealny na zimne wieczory. Jest ciepły, delikatny i otulający. Nie jest to dla mnie zapach naturalnego masła shea jaki znam. Bliżej mu do hm… perfum o zapachu masła shea, może jakiegoś balsamu. Na pewno to nie czysty zapach masła shea….Nie jest to zapach, który przeszkadza, a raczej taki, który umila wieczór spędzony pod kocykiem. Możecie go kupić na goodies.pl

Kringle Candle Pink Grapefriut

Moja pierwsza świeca. Jako początkujący świecomaniak zdecydowałam się na Kringle Candle- posiadają dwa knoty, dzięki którym równo się palą- więc nie muszę posiadac osprzetu w postaci sweterków i takich tam Bardzo lubię prostotę tych słoi. Są eleanckie, a zarazem bardzo proste. Etykietka od razu zdradza zapach- czysty różowy grapefruit. Świeży, słodki, soczysty. Uwielbiam zapachy owocowe, a cytrusy w szczególności. Zdecydowanym plusem dla mnie jest intensywność tej świecy. Muszę ją momentami gasić, bo zbyt mocno ją czuję. Zapach jest absolutnie cudowny. Zakupić możecie ją na goodies.pl

Yankee Candle Summer Peach

Sampler z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu soczystych brzoskwiń, dojrzewających w gorących promieniach południowego słońca z domieszką subtelnych nut piżma i wanilii. Owocowe zapachy to jedne z moich ulubionych. Summer peach na sucho pachnie nieco chemicznie. Jednak po rozpaleniu dociera do nas zapach soczystych, dojrzałych w słońcu brzoskwiń. Nie wyczuwam osobiście innych nut. Sampler palę jak wosk. Zdecydowanie lepiej się to u mnie jakoś sprawdza. Z chęcią do niego wrócę. Chociaż jest tyle zapachów do wypróbowania…. Kupić go możecie na goodies.pl


Leave a Reply