This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Pierwsze zużycia w tym roku- noworoczne denko! Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Pierwsze zużycia w tym roku- noworoczne denko!

Pierwsze zużycia w tym roku- noworoczne denko!

Wykorzystuję pierwszą w tym roku i jednocześnie ostatnią przed sesją chwilę oddechu i produkuję na potęgę. W bardzo dobrym nastroju, który tym razem sponsorują ostatnie, w dodatku zaliczone (!) ćwiczenia z fizjologii (znalazłam się w 1/3 szczęśliwców dopuszczonych do egzaminu, nie macie pojęcia jak się cieszę, że moja „przygoda” z tą katedrą dobiega już końca), zapraszam Was dzisiaj na noworoczne denko, czyli mini recenzje kosmetyków, które udało mi się zużyć przez ostatnie tygodnie. Powiem Wam, że nie jest wcale tak najgorzej! ;)

Na pierwszy ogień produkty pod prysznic:
  • Delikatny żel do mycia ciała i włosów Nivea Baby- nie wywarł na mnie jakiegoś większego wrażenia, mleczko do ciała z tej samej serii znacznie bardziej przypadło mi do gustu. Plus za pompkę, minus za wydajność. Nadzwyczajnych właściwości pielęgnacyjnych brak, ot taki przeciętniaczek. ;)
  • Żel pod prysznic Mediterranean Moments Turkey Palmolive- ten produkt zdążyłam Wam już przedstawić, po szczegółową recenzję odsyłam Was zatem do TEGO posta. Polubiłam serię żeli Mediterranean Moments, głównie za sprawą ich kremowej konsystencji i faktu, że nie przesuszają skóry. Wersja z różą i konwalią jest co prawda przeze mnie najmniej lubianą, ale jeśli lubicie takie świeże, kwiatowe zapachy, to jak najbardziej polecam. Tym bardziej, że cena jest bardzo korzystna.
    • Żel do mycia twarzy Mythos- poświęciłam mu cały osobny post i właśnie tam Was odsyłam (KLIK). Całkiem fajny produkt o bardzo przyjemnym składzie. :)  
    • Płyn micelarny BeBeauty- uwielbiałam go i kupowałam opakowanie za opakowaniem dosłownie tonąc w zachwytach, ale ostatnio zaczął mnie podrażniać… :( Nie wiem czy trafiłam na jakiś felerny egzemplarz, czy moje oczy nagle przestały go tolerować, ale nie sprawdza się tak dobrze jak wcześniej… 
    • Płyn do demakijażu  oczy i cery naczynkowej Arnica Floslek- super sprawdzał się jako tonik, do porannego oczyszczania twarzy, ładnie koił i łagodził moją naczynkową cerę, natomiast dla odmiany z moimi oczami nie dogadywał się najlepiej… Więcej na jego temat przeczytacie TUTAJ.
    • Sól do kąpieli brzoskwinia&mango Tutti Frutti Farmona- ten produkt również zaliczył już na moim blogu swój debiut (KLIK). ;) Soli do kąpieli używam rzadko, głównie do pielęgnacji stóp, ale jeśli Wy sięgacie po produkty tego typu częściej niż ja, to jak najbardziej polecam. Pięknie pachnie, kosztuje grosze i sprawdza się nie tylko w wannie, ale również … w szafie albo szufladzie z bielizną. :) Pomysł na woreczki zapachowe podpatrzyłam u Zielonego Serduszka, zobaczcie same! (KLIK)
    • Odżywka do włosów morela&olejek migdałowy Garnier Ultra Doux- do włosomaniaczki mi daleko, ale po odżywki sięgać lubię. ;) Ta miała piękny zapach, ale nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie swoim działaniem. Może dlatego, że moje włosy, oprócz tego że sypią się z głowy na potęgę, są naprawdę w dobrej kondycji i nie potrzebują żadnej regeneracji i specjalnego nawilżenia. Jeśli tak jak ja, nie macie dużych wymagań i zwyczajnie szukacie czegoś co nie obciąży Wam włosów, a jednocześnie ułatw ich rozczesywanie, to polecam Wam ten produkt. ;)  
    • Rumiankowy krem do rąk Kamil- podkradłam do mamie, bo zalegał na łazienkowej półce. Powiem Wam szczerze, że był naprawdę ok! O ile nie przepadam za ziołowymi zapachami w kosmetykach, to ten krem pachniał delikatnie, przyjemnie a i nawilżał całkiem nieźle. Zdenkowałam go z dużą przyjemnością, być może kiedyś jeszcze zagości w mojej torebce. Naprawdę szybko się wchłania! :)
    • Krem redukujący trądzik kuracja antybakteryjna Ziaja- za każdym razem, kiedy pokazuję Wam ten produkt w denku obiecuję sobie, że w końcu poświęcę mu osobny post i … na obietnicach się kończy. Tym razem będzie inaczej, trzymajcie mnie za słowo! 
    • Hipoalergiczny żel do higieny intymnej Biały Jeleń- całkiem w porządku, ale moim numerem w tej kategorii cały czas jest Ziaja. I to właśnie Ziaję Wam polecam. :)

    + krem bio nawilżający do cery tłustej i mieszanej Mythos (całkiem niezły, zużyję jeszcze pozostałe próbki i zastanowię się nad jego zakupem), chusteczki Facelle (standard), maseczka truskawkowo-waniliowa Rival de Loop (przyjemna maseczka o bardzo przyzwoitym działaniu i genialnym zapachu, w dodatku jest śmiesznie tania, najprawdopodobniej jeszcze po nią sięgnę), delikatny fluid intensywnie kryjący Pharmaceris- posiadam pełnowymiarowe opakowanie tego podkładu i niestety nie za bardzo lubię się z tym produktem… Dlaczego? O tym opowiem Wam w osobnym poście, już niebawem. :)

    Jak Wam poszło zużywanie w styczniu? Ja jestem z siebie zadowolona, coraz lepiej walczę z nałogiem otwierania miliona kosmetyków, jest nadzieja, że kiedyś oduczę się też robienia zapasów i kupowania na potęgę, ale najpierw muszą zamknąć drogerie, które mam pod nosem. :P Znacie któryś z pokazanych przeze mnie produktów? 

    PS. Wszystkich, którzy jeszcze się wahają, albo przegapili wczorajszy post, w którym można wygrać archiwalne pudełko Shiny odsyłam tutaj:

    http://sonnaille.blogspot.com/2014/01/styczniowy-shinybox-konkurs-wygraj.html

    Pierwsze zużycia w tym roku- noworoczne denko!
    Polub strone i wez udzial w Pierwsze zużycia w tym roku- noworoczne denko!:


    Pierwsze zużycia w tym roku- noworoczne denko!




    Szukaj

    Jesień czyli olejkowy sezon czas zacząć

    Gdy tylko chodzimy w sezon grzewczo-wietrzny od razu jestem zmuszona zmienić pielęgnację. Olejki absolutnie uwielbiam, ale w sezonie letnim nie zawsze jestem w stanie ich używać. Jesień za to jest u mnie bogata w olejki i produkty o cięższej konsystencji. Zacznijmy od zmiany demakijażu.Na nowo rozpoczynam sezon pielęgnacji olejkowej. Tym razem do demakijażu używam olejku Miya. Taka forma oczyszczania ma zdecydowanie wiele plusów. Po pierwsze olejki świetnie zmywają cały makijaż. Nieważne czy to lekki podkład czy makijaż typu smoky- pięknie rozpuszcza wszystko. Skóra po używaniu olejków nie jest napięta, czy podrażniona. Nie dają również też efektu tłustości. O ile do…..

    Love me green Energetyzujący body scrub

    Kocham, kocham i jeszcze raz kocham peelingi do ciała. Jeśli jeszcze do tego oczarują mnie zapachem to już pełnia szczęscia. Kocham zapachy cytrusowe- notebene tego typu nuty maja działanie antydepresyjne, co przy teraźniejszej aurze na zewnatrz jest bardzo wskazane. Ten energetyzujący scrub do ciała posiada certyfikat ECO cert, a firma chwali go jako organiczny. Co wiec znajdziemy w składzie:SUCROSE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLICERIDE, CITRUS AURANTIUM DUCLIS(ORANGE) PEEL OIL, SILICA, LAURYL GLUCOSIDE, POLYGLYCERYL-2-DEPOLYHYDROXYSTEARATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, GLYCERIN, AQUA, ASRGANIA SPINOSA SHELL POWDER, MEL/LOTUS OFFICINALIS EXTRACT, CARICA PAPAYA (PAPAYA) FRUIT EXTRACT, POTASIUM SORBATE, CITRIC ACID, LIMONENE, LIBNALOOL, CITRAL, GERANIOL, COUMARIN Cukier- substancja ścierajaca…..

    Thermi żel pielęgnacyjno łagodzący

    W prawdzie sezon poparzeń słonecznych mamy już za sobą, ale zaczynamy sezon bardziej intensywnej pielęgnacji. Jesień to królowa zabiegów mocno regenerujących. W tym okresie warto korzystać z zabiegów na bazie kwasów, zabiegów laserowych. czy mezoterapii .Większość z tych zabiegów polega na kontrolowanym uszkodzeniu skóry w celu jej intensywnej regeneracji. Na rynku jest wiele specyfików regenerujacych skórę. Z wielkim zaciekawieniem podeszłam do żelu łagodzącego o ktorym dzisiaj słów kilka. Thermi żel pielęgnacyjno łagodzący. Opis producenta … to produkt o kompleksowym działaniu. Pielęgnuje i chroni skórę narażoną na oparzenia, odmrożenia i otarcia, skłonną do podrażnień i odleżyn. Dzięki zastosowaniu wysokiej jakości składników…..

    Basiclab odżywka do włosów blond

    Blond na głowie jest jak mercedes. Zwłaszcza włosy rozjaśnione. Są one szczególnie podatne na zniszczenia. bardz często blond włosy są rownież suche na końcach.  ja kocham chlodne odcienie blondu. Zależy mi wiec także na tym, żeby moje kosmetyki przyczyniały się do utrzymywania koloru. Moja oprzygiode z basiclab rozpoczęła się po jednym spotkaniu blogerskim. Z wielką przyjemnością sięgnęłam po tą odżywkę, gdyż ta do włosów suchych sprawdzała się u mnie rewelacyjnie. Wersja do włosów blond ma bardzo delikatne, fioletowe zabarwienie.W swoim składzie posiada kompleks magnezowy, ekstrakt z rumiankui sok z aloesu.Jak wszystkie kosmetyki Basic lab jest w opakowaniu z pompką, co…..

    Relacja ze spotkania blogerek i upominki

    Przychodzę dzisiaj do Was z relacją ze spotkania blogerek, które było w sierpniu…. tak wiem. Wpadłam znów w wir zajęć i zajątek. Dodatkowo zepsuł mi się tablet. A ponieważ całe życie mam za dużo czasu wolnego to postanowiłam pójść na studia. Także teraz nie tylko doba jest za krótka, ale i cały tydzień. Wracając do tematu. Spotkanie odbyło się w 31 sierpnia. Spotkałyśmy się w pizzerii Banolli. Jak zawsze były plotki. Tym razem odwiedziły nas też Panie z nieznanej mi wcześniej marki Uzdrovisko. Można było sluchać ich bez końca. Kobiety pełne pasji i wiedzy. To kosmetyki tworzone przez osoby z…..


    Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie