Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» TOP 20, czyli moje kosmetyczne hity 2013! Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» TOP 20, czyli moje kosmetyczne hity 2013!

TOP 20, czyli moje kosmetyczne hity 2013!

Dopiero co pisałam Wam o swoich kosmetycznych perełkach odkrytych w 2012, a już za kilkanaście godzin przywitamy kolejny rok. Ogrom materiału, który muszę ogarnąć w najbliższych dniach spędza mi sen z powiek, obgryzłam wszystkie paznokcie, w dodatku nadal nie wiem w co ubiorę się na dzisiejszą imprezę, ale całe szczęście udało mi się chociaż przygotować dla Was małe kosmetyczne podsumowanie tego roku i spośród wszystkich kosmetyków, które w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy przewinęły się przez moją kosmetyczkę, toaletkę i łazienkę, wybrać wąskie grono dwudziestu, które zachwyciły mnie do tego stopnia, że na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie bez nich codziennej pielęgnacji i makijażu. Wybór nie był łatwy! Początkowo moja lista zawierała blisko 50 (!!!) produktów, ostatecznie, po niekrótkiej intensywnej analizie udało mi się wyłonić grono ścisłej czołówki. Jesteście ciekawe jak prezentuje się moje kosmetyczne TOP 20? Zatem zaczynamy!

Kolejność jest oczywiście totalnie przypadkowa. ;)

1. Maskara False Lash Wings L’OREAL- przepięknie wydłuża i pogrubia moje ledwo widoczne rzęsy, uwielbiam efekt jaki na nich daje, jej trwałość i super intensywny czarny kolor. Zainteresowanych odsyłam do recenzji (KLIK).

2. Bronzer czekoladka Borujois #52- to najkrócej mieszający u mnie kosmetyk z całego zestawienia, ale jednocześnie najlepszy bronzer jakiego miałam okazję do tej pory używać. Bardzo polecam! Niebawem opowiem Wam o nim więcej. :)

3. Maybelline Color Tatoo cień w kremie #35 On and on bronze- katuję go dosłownie codziennie, odwala całą robotę w makijażu oka. Piękny kolor, szybka i prosta aplikacja, bardzo dobra trwałość, genialny produkt!

4. Pomadka Celia Nude- mam dwa kolory, oba uwielbiam :) Recenzja niebawem!

5. Cielista kredka na linię wodną Max Factor #090 Natural Glaze- pięknie otwiera oko i odświeża spojrzenie po nieprzespanej nocy, mój makijażowy niezbędnik. :)

6. Róż Catrice Multi Colour Blush #070 Iced Caramel Macchiato- piękny, chłodny, zgaszony odcień różu. Nie sposób z nim przesadzić i zrobić sobie nim krzywdę. Super na co dzień :) Recenzja TUTAJ.

 7. Maskara Lovely Curling Pump Up- śmiesznie tania, a daje naprawdę fajny efekt. :) Zdecydowanie tusz warty wypróbowania! Więcej opowiedziałam Wam o nim w TYM poście.

8. Korektor w płynie Miss Sporty z wit. A i E- kolejna perełka za mniej niż 10 zł, świetnie kryje moje cienie pod oczami, utrzymuje się na swoim miejscu przez większą część dnia, zużyłam dwa opakowania i na pewno będę do tego produktu wracać. Minusem może być jedynie bardzo wąska gama kolorystyczna… Odcienie są dwa, a ten jaśniejszy wcale nie jest taki jasny. :(

9. Pomadka Rimmel Lasting Finish #070 Airy Fairy- odcień różu, którego długo szukałam. Bardzo elegancka i uniwersalna szminka, świetna zarówno na dzień jak i do mocniejszego makijażu typu smoky, super pasuje blondynkom!

Kliknij aby powiększyć

10. Krem nawilżający matujący Ziaja 25+ – czwarty słoiczek wczoraj wylądował w łazience. :) Świetny dla cery problematycznej, idealny pod makijaż. Nie zapycha, nie podrażnia, przyzwoicie nawilża. Będzie recenzja!

11. Krem do rąk DeBa Vital z masłem kakaowym i olejem ze słodkich migdałów- pachnie grześkami czekoladowymi, a to już wystarczający powód dla którego musiał się tutaj znaleźć. ;) Do tego naprawdę świetnie nawilża. Na pewno będę do niego wracać.

12. Żele pod prysznic Balea- moi aktualni faworyci  to kokos z nektarynką i hawajski ananas. Nie mają nadzwyczajnych właściwości pielęgnacyjnych, ale dobrze się pienią i oczywiście genialnie pachną. Fascynacja niemieckimi kosmetykami trwa u mnie w najlepsze i pewnie trwać będzie jeszcze przez cały przyszły rok. ;) Recenzję innego wariantu zapachowego znajdziecie TUTAJ.

13. Maseczka przeciwtrądzikowa Dermaglin- cudowna maseczka o cudownym składzie! Nakładam ją miejscowo (lub punktowo), widocznie przyspiesza gojenie się niedoskonałości i naprawdę oczyszcza pory. Wizażanki narzekają, że szybko wysycha… Ja wyciskam ją zawsze do słoiczka po kremie, zakręcam i cieszę się jej działaniem przez prawie dwa tygodnie. Za 6 zł zdecydowanie warto spróbować!

14. Płyn do kąpieli Ziaja Maziajki- kocham za zapach, w rankingu najładniej pachnących kosmetyków klasyfikuje się u mnie na podium. Polecam wszystkich słodyczomaniaczkom. :D

15. Płyn i żel micelarny Be Beauty- świetne produkty za śmiesznie niską cenę, zużywam, kupuję i tak w kółko. Nie widzę sensu, żeby przepłacać. :) O żelu napisałam Wam więcej w TYM poście.

16. Masełko do ust Nivea- mam wersję waniliową, pachnie jak białe Kinder Bueno, świetnie nawilża, jest szalenie wydajne, czego chcieć więcej?

17. Oliwka pielęgnacyjna Hipp- moje odkrycie tego roku! Nic nie nawilża lepiej niż ta oliwka, do tego przepięknie pachnie i łagodzi wszelkie podrażnienia. Nie doczekała się jeszcze na moim blogu recenzji, ale nadrobię to, nadrobię.

18. Delikatna pianka myjąca Pharmaceris A- naprawdę jest delikatna. :) Spokojnie zrobicie nią nawet demakijaż oczu. Ja używam jej głównie do porannego oczyszczania twarzy i jestem super zadowolona. Polecam szukać jej w aptekach internetowych, jest zdecydowanie taniej.

19. Krem redukujący trądzik kuracja antybakteryjna Ziaja med- trądziku nie zwalczył, ale nie zapycha mnie i przyspiesza gojenie się niedoskonałości, które już się pojawiły. Za to właśnie go lubię. :)

20. Woda termalna Uriage- poświęciłam jej cały osobny post i właśnie tam odsyłam wszystkich zainteresowanych, bo mogę o niej pisać i pisać. ;) KLIK 

Ufff! I to już wszystko. :) Jestem strasznie ciekawa, czy znalazłyście wśród mojej TOP dwudziestki i swoje hity 2013? 

Starałam się nie powielać kosmetyków, o których wspominałam Wam przy okazji ubiegłorocznego podsumowania (część I / część II). Nie uwzględniłam też zapachów, bo o moich zimowych perełkach wspominałam Wam całkiem niedawno (KLIK), na wiosenno-letnie niedługo przyjdzie czas. :) Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu i że wypatrzyłyście dla siebie coś ciekawego! Wszystkich czujących niedosyt, zostawiam z porcją linków z ulubieńcami poszczególnych miesięcy minionego roku i uciekam przegrzebywać garderobę dalej w poszukiwaniu sylwestrowej kreacji. Życzę Wam cudownej zabawy! Wyglądajcie pięknie, bawcie się dobrze i do napisania w 2014! Wszystkiego najlepszego! :*

Ulubieńcy: 

TOP 20, czyli moje kosmetyczne hity 2013!
Polub strone i wez udzial w TOP 20, czyli moje kosmetyczne hity 2013!:


TOP 20, czyli moje kosmetyczne hity 2013!




Szukaj

Balea żel do golenia Pink grapefriut

Baby to mają przerąbane…. w myśl panującym regułom kobieta powinna być zadbana, a o włosiskach pod paszkami czy na łydkach nawet nie ma mowy ! Oczywiście są już skuteczne metody pozbywania się owłosienia jednak niezmiennie od wielu lat swoje triumfy w większości łazienek w Polsce wieńczy klasyczna metoda -na maszynkę. Zdecydowanie jest to sposób łatwy i szybki pod warunkiem ze nie mamy po takiej depilacji podrażnień. Ja osobiście nie mam z tym większego problemu. Dlatego zaopatruje się we wszelkie żele do golenia czy inne specyfiki, które zmiękczą włos i dadzą poślizg maszynce. Oczywiście najlepiej jeśli ładnie pachną. Baleowy żel właśnie…..

Yankee candle Rainbow cookie

Ciasteczka nadziewane musem cytrusowo- brzoskwiniowym z chrupką „skórką” z waniliowego lukru, tak lekkie i delikatne, że natychmiast roztapiaja się w ustach. Zdecydowanie słodki.  Okropnie słodko jak dla mnie i długo ze sobą nie wytrzymaliśmy.  Moc ma faktycznie niezła. Raczej dla fanek miasteczkowych klimatów. Jakoś niespecjalnie wyczuwam cytrusowość musu. Dostępny na goodies.pl

Yankee Candle Dreamy Summer Night

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu relaksującej mieszanki wanilii z heliotropem i odrobiną drzewnych nut. Dreamy Summer Nights roztoczy przed Tobą magię ciepłych, gwiaździstych letnich nocy… Zapach ten jest raczej słodki. Zdecydowanie wyczuwalna nuta waniliowego zapachu przełamana drewnianym aromatem. Dosyć zagadkowy aromat, który do końca ciężko sprecyzować. Ma w sobie coś co przypomina trochę bajkowe klimaty, trochę ciepłe, letnie noce. Myślę ze aromat do palenia w chłodniejsze dni będzie przypominać nam błogość lata. Zakupić go możecie na goodies.pl

Yankee Candle Dreamy Summer Night

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu relaksującej mieszanki wanilii z heliotropem i odrobiną drzewnych nut. Dreamy Summer Nights roztoczy przed Tobą magię ciepłych, gwiaździstych letnich nocy… Zapach ten jest raczej słodki. Zdecydowanie wyczuwalna nuta waniliowego zapachu przełamana drewnianym aromatem. Dosyć zagadkowy aromat, który do końca ciężko sprecyzować. Ma w sobie coś co przypomina trochę bajkowe klimaty, trochę ciepłe, letnie noce. Myślę ze aromat do palenia w chłodniejsze dni będzie przypominać nam błogość lata. Zakupić go możecie na goodies.pl

Kringle Candle Grey

Świeczka (Coloured Daylight) marki Kringle Candle o typowo męskim i elegancki zapachu łączącym w sobie aromaty cytrusów, kwiatów, drzewa egzotycznego oraz piżma. Po pewnym czasie wyczuwalne są także delikatne nuty wanilii i nasion tonki. Byłąm bardzo ciekawa tego zapachu. Która z nas nie chciała by wiedzieć jak pachnie Pan Grey. Zapach zdecydowanie przypadł mi do gustu. Pachnie elegancki, ciepłym ale i tajemniczym mężczyzną. Wyczuwam piżmo i delikatną cytrusową nutę. Dostępny na goodies.pl


Leave a Reply