Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Post przerywany czyli odwrót od typowych zaleceń dietetycznych Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Post przerywany czyli odwrót od typowych zaleceń dietetycznych

Post przerywany czyli odwrót od typowych zaleceń dietetycznych

Nigdy nie byłam dobra w dietach. Wytyczne żywieniowe, liczenie kalorii, brak słodyczy  5 posiłków to nie dla mnie. Przy moim trybie życia 5 posiłków, w regularnych odstępach czasowych to jakiś totalny kosmos. Pomijam fakt, że do godziny 12:00 mam odruch wymiotny patrząc na jedzenie, a jedyną rzeczą jaką przyswajam jest kawa w każdej ilości :) Był czas, że walczyłam ze sobą by zjeść coś rano. Gryzienie w ogóle nie wchodziło w rachubę, więc próbowałam jogurtów. Niestety niezbyt za nimi przepadam, a i czuje się nie najlepiej po tym szajsie z rana.

Śniadanie najważniejszy posiłek dnia mówią…. a gówno prawda tyle lat go nie jem i jakoś żyje.
Do tej pory moje żywienie niestety wyglądało tak,że coś tam wrzuciłam w siebie po południu w pracy, po powrocie do domu po 20 też coś wrzuciłam, przegryzłam batonikiem i dobra jest.

Dieta nie jest dla mnie niczym czasowym. Uważam, że wszelkie diety ograniczające ilość kalorii oraz wszystkie wysokowęglodowanowe, wysokobiałkowe, wysokotłuszczowe to głupota. Będziesz jeść tak cale życie ? Z kalkulatorem kalorycznym w ręce? Czy nie chodzi o to by starać się jeść z sensem i zdrowo ? Czy nie warto znaleźć sposób na siebie.

Nie zdecydowałam się na post przerywany z powodu zrzucania wagi. Przede wszystkim szukałam sensownego dla siebie sposobu żywienia.


Na czym polega ten cały post przerywany czy też okienko żywieniowe?

Chodzi o to, by jeść w określonych godzinach, przez kolejne zachowując post żywieniowy. Post powinien trwać minimum 16 godzin. Co w praktyce oznacza, że przez 8 godzin jesz, a resztę pościsz. W czasie postu możesz przyjmować bezkaloryczne płyny typu herbata, zioła, czarna kawa i oczywiście woda w każdej ilości. Napoje muszą być oczywiście bez dodatku cukru, mleka i innych rzeczy. Myślicie teraz porąbana przecież to jakiś kosmos. Przyjrzyjcie się jednak swojemu jedzeniu. Ile razy wrzucaliście w siebie byle gówno wieczorem, bo nie było czasu na spokojne jedzenie ?

Jeśli chodzi o wybór godzin jedzenie i godzin postu to jest to sprawa indywidualna- można sobie samemu wybrać te przedziały czasowe. Jeśli chodzi Ci o zrzucenie wagi to najlepiej jeść rano, a przez resztę dnia pościć.

Czuję, że dietetycy się ze mną nie będą zgadzać…

Ja zdecydowałam się po prostu usystematyzować swoje jedzenie. Zwykle zaczynałam jeść kolo 14, ale lubiłam wrzucić coś w siebie tez po powrocie z pracy. Moje okienko trwa od 15:30- 21:30. Przy czym chodzę spać około 23-24 więc zachowuję też odstęp między ostatnim posiłkiem, a pójściem spać. Oczywiście zanim się zdecydowałam na ten sposób jedzenia trochę o tym poczytałam. Absolutnie nie jest to dieta głodowa. Przyjąć powinno się normalna, ludzką ilość kalorii około 2500 nie wierzcie dietom 1000 kcal. Moje zapotrzebowanie na samo życie to 1500 kcal, a do tego czasem chodzimy i wykonujemy mnóstwo innych czynności.

Z czego wynika spadek wagi podczas stosowania postu żywieniowego ? Z poziomu insuliny. Bezpośrednio po posiłku nasz organizm zaczyna intensywnie produkować insulinę, która sprzyja magazynowaniu zapasów w organizmie. Podczas postu ilość insuliny jest na bardzo niskim poziomie co sprzyja temu, że organizm zaczyna czerpać ze swoich zapasów. Dodatkowo podczas tzw głodówki organizm zaczyna produkować hormon wzrostu, co sprzyja między innymi budowie masy mięśniowej. Mój 16 godzinny post sprawia, że organizm ma czas na spokojne strawienie pokarmów, a następnie pozbycie się toksyn i złogów z organizmu.

Zdecydowanie przyjmuję więcej wody. DO 15:30 piję jedynie kawe, herbatę i wodę.

Wydawało mi się, że nie będę w stanie zjeść w ciągu 6 godzin posiłków, które miałyby mi zapewnić zapotrzebowanie energetyczne. Nic takiego. W ciągu postu mogę jeść. Mam wrażenie, że moje trawienie w tym czasie działa na maksa, bo spokojnie zjadam kilka normalnych posiłków. Nie przejadam się, nie mam uczucia obżarstwa.

Nigdy się nie ważyłam, bo waga nie jest dla mnie miarodajna. Jestem zwolennikiem bardziej mierzenia się niż ważenia. Moim celem przy przejściu na okienko żywieniowe nie było odchudzanie. Jednak ja zauważyłam spadek tkanki tłuszczowej w obrębie brzucha.

Nie jesteś smietnikiem

Oczywiście, że to, że można podczas okienka jeść absolutnie wszystko nie jest powodem, by wrzucać w siebie bez ograniczeń syf. Staram się jeść pełnowartościowe posiłki. Jem również słodycze, ale zauważyłam, że mam zdecydowanie mniejszą na nie ochotę. Kiedyś zawsze miałam coś schowanego na czarną godzinę. Teraz wiem, że mój organizm kochał słodycze, bo były szybkim źródłem cukru.

Pierwszy tydzień postu żywieniowego był ciężki. Od godziny 12 już chodziłam głodna. Ale myślę, że to siedzi w głowie. Nie wolno- znaczy masz przejebane. Dziś czuję się świetnie. Nie chodzę głodna.. Nie jestem tez pełna ani przejedzona. Skończyły się wzdęcia. Ważne jest, żeby faktycznie w czasie okienka zjeść sporą ilość kalorii. Dzięki temu do następnego dnia spokojnie wytrzymuję. Alkohol również wchodzi w grę tylko podczas okienka, ale akurat moje godziny są całkiem ludzkie, a poza tym szczególnym amatorem wódeczki to ja nie jestem ;)

Post przerywany nie jest dla mnie dietą czasową, myślę, że znalazłam swój sposób żywienia. Dobry dla mojego organizmu i zgodny z moim trybem życia, pracy.

A co Wy o tym sądzicie ?


Post przerywany czyli odwrót od typowych zaleceń dietetycznych
Polub strone i wez udzial w Post przerywany czyli odwrót od typowych zaleceń dietetycznych:


Post przerywany czyli odwrót od typowych zaleceń dietetycznych




Szukaj

Naturalny dezodorant Cosnature z lilia wodna

Juz od jakiegoś czasu glosno jest o aluminium w dezodorantach i jego wpływie na zachorowalnosc na raka piersi. Dlatego staram się w ostatnim czasie wybierac raczej naturalne dezodoranty. Na ostatnim spotkaniu blogerek zostałam obdarowana dezodorantem od firmy Cosnature. To naturalny dezodorant z lilia wodna. Pozbawiony jest on soli aluminium. Opakowanie w formie sprayu. przed uzyciem nalezy wstrzasnac opakowaniem. zapach dezodorantu jest subtelny, kwiatowy. Z duza doza rezerwy podchodziłam do skuteczności tego dezodorantu. tym bardziej, ze ostatnia przygoda z naturalnym dezodorantem ałunowym byla co najmniej średnia. Dezodorant cosnature mile mnie zaskoczył. Przede wszystkim jest łagodny. Nie wystepuja zadne podrażnienia. Zapach jest…..

Naturalny dezodorant Cosnature z lilia wodna

Juz od jakiegoś czasu glosno jest o aluminium w dezodorantach i jego wpływie na zachorowalnosc na raka piersi. Dlatego staram się w ostatnim czasie wybierac raczej naturalne dezodoranty. Na ostatnim spotkaniu blogerek zostałam obdarowana dezodorantem od firmy Cosnature. To naturalny dezodorant z lilia wodna. Pozbawiony jest on soli aluminium. Opakowanie w formie sprayu. przed uzyciem nalezy wstrzasnac opakowaniem. zapach dezodorantu jest subtelny, kwiatowy. Z duza doza rezerwy podchodziłam do skuteczności tego dezodorantu. tym bardziej, ze ostatnia przygoda z naturalnym dezodorantem ałunowym byla co najmniej średnia. Dezodorant cosnature mile mnie zaskoczył. Przede wszystkim jest łagodny. Nie wystepuja zadne podrażnienia. Zapach jest…..

Yankee Candle Icy blue spruce

Sezon na świece nadal trwa. Icy Blue spurce to zapach z kolekcji zimowej Q4 2018. „Świeży powiew zimowego lasu – jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty”. Zazwyczaj po leśnych zapach spodziewam się nutki lekko toaletowej. Zaintrygował mnie ten aromat mięty i uznałam, że nie będzie może tak źle. Dla mnie pachnie wilgotnym, zaśnieżonym lasem. Trochę świeżą choinką na święta. Przy paleniu wychodzi lekko miętowa nuta. Zapach jest dość lekki, nie nachalny. Jednak nie zostanie moim ulubieńcem, ale jest wart zainteresowania jako inne spojrzenie na leśne zapachy. Mozecie go kupic na goodies.pl

Yankee Candle Icy blue spruce

Sezon na świece nadal trwa. Icy Blue spurce to zapach z kolekcji zimowej Q4 2018. „Świeży powiew zimowego lasu – jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty”. Zazwyczaj po leśnych zapach spodziewam się nutki lekko toaletowej. Zaintrygował mnie ten aromat mięty i uznałam, że nie będzie może tak źle. Dla mnie pachnie wilgotnym, zaśnieżonym lasem. Trochę świeżą choinką na święta. Przy paleniu wychodzi lekko miętowa nuta. Zapach jest dość lekki, nie nachalny. Jednak nie zostanie moim ulubieńcem, ale jest wart zainteresowania jako inne spojrzenie na leśne zapachy. Mozecie go kupic na goodies.pl

Z głową wysoko w Nowy Rok :)

Kochani! Przyjęło się, że zwykle ostatniego dnia roku robimy podsumowania i plany na Nowy Rok. Ten był dla mnie cholernie ciężki , mnóstwo stresów, zmian w życiu , innego spojrzenia. Ale to był też rok porządków- w głowie przede wszystkim. Wiele rzeczy zaniedbałam. Ale wiele też doceniłam. Dziś wiem, że są przy mnie ludzie na których mogę liczyć za co im dziękuję. Są też tacy, którzy stracili u mnie wszystko- bywa, widocznie nie jechaliśmy tym samym pociągiem. Czy są plany? Są , ale jak to u mnie sto pomysłów na minutę Dziś mam jedne plany, a za miesiąc priorytetem może…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie