Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Paletka Freedom Rock & Roll Queen Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Paletka Freedom Rock & Roll Queen

Paletka Freedom Rock & Roll Queen

Pamiętacie ostatnie spotkanie blogerek w Krakowie ? Dostałyśmy wtedy do przetestowania trochę nowości. Miedzy innym paletki do makijażu. Dziś będzie właśnie o jednej z nich.

Paletka zawiera 20 cieni. Część jest matowych, częśc perłowych. W zasadzie w całości przypadła mi do gustu. Kolory są zróżnicowane , ale jak dla mnie idealnie wpasowują się w jesienny klimat.

Wiadomo, paletka nie jest szczytem wysokiej jakości. Wykonana jest z plastiku- jak dla mnie nie jest to jakieś badziewie. Posiada duże lusterko, przy którym nie raz już udało mi się pomalować.

Górna część palety prezentuje się następująco. Nawet maty dają jakoś radę. Pigmentacja dla mnie jak za cenę tej palety jest dosyć przyzwoita. Wiadomo perłowe cienie zwykle dają radę. Ale maty też całkiem nieżle sobie radzą. Tracą trochę na intensywności przy blendowaniu, ale jest to w miarę do zaakceptowania.

Czwarty z kolei cień w dolnej części jest dosyć słabo widoczny an skórze. Na powiekach również szału nie robi. No ale 1/20 jest to wynik w miarę do zaakceptowania ;) Cienie najlepiej nakładać na bazę inaczej nici z idealnego wyglądu wieczorem. Ja zwykle jestem na nogach cały dzień i bez bazy makijaż wieczorem wygląda już słabiutko.

Ja natomiast pozytywnie odbieram tą paletkę. Kosztuje około 30 zł za 20 cieni. Dobrze się nimi pracuje. Ładnie się blendują. Nie oczekiwałam po nich super trwałości bez bazy i nie myliłam się. Mimo tego uważam że to całkiem niezła paleta jak za takie pieniążki.


Paletka Freedom Rock & Roll Queen
Polub strone i wez udzial w Paletka Freedom Rock & Roll Queen:


Paletka Freedom Rock & Roll Queen




Szukaj

Champaca blossom Yankee Candle

Ahhh te jesienne wieczory. W leniwą niedziele najlepiej z dobrą herbatka i kocykiem otulę się nic nie robieniem. Rzadko mam takie dni, że nie mam nic do roboty , ale zdarza mi się zorganizować tak czasem niedziele, kiedy obiady i inne historie mam już przygotowane wcześniej. Całość lubię uzupełnić odpaleniem jakiegoś przyjemnego wosku. Na Champaca Bloosom patrzyłam już parę razy. Na sucho wydawał mi się bardzo fajnym zapachem. Jeśli chodzi o woski nie lubię ciężkich, przytłaczających nut. Jest to zapach typowo kwiatowy. Podobno tak pachnie magnolia champaca. Oczywiście nie mam o tym zielonego pojęcia. Zapach jest lekki. Niby go czuć…..

Czy warto pozwalać palantom kierować naszym życiem ?

Czy zastanawialiście się kiedyś czemu niektórzy ludzie są uśmiechnięci, mocno stąpają po ziemi, patrzenie na nich to przyjemność a bycie w ich otoczeniu obdarza Was pozytywną energią? Czy kiedykolwiek czuliście przypływ mocy po spotkaniu z kimś? Dobrym duchem? Ja tak. Doświadczyłam wampirów energetycznych, którzy sukcesywnie pobierali mi energię, pławiąc się w swojej zajebistości poprzez wytykanie mi moich błędów czy niedociągnięć. Co najlepsze uważając się przy tym za moich kompanów. Spotkałam też na swojej drodze osoby, przy których każda minuta jest dawką pozytywnej energii.  I dziękuje losowi za to, że stanęli na mojej drodze.  Przyszedł czas kiedy stanęłam przed lustrem i…..

Czy warto pozwalać palantom kierować naszym życiem ?

Czy zastanawialiście się kiedyś czemu niektórzy ludzie są uśmiechnięci, mocno stąpają po ziemi, patrzenie na nich to przyjemność a bycie w ich otoczeniu obdarza Was pozytywną energią? Czy kiedykolwiek czuliście przypływ mocy po spotkaniu z kimś? Dobrym duchem? Ja tak. Doświadczyłam wampirów energetycznych, którzy sukcesywnie pobierali mi energię, pławiąc się w swojej zajebistości poprzez wytykanie mi moich błędów czy niedociągnięć. Co najlepsze uważając się przy tym za moich kompanów. Spotkałam też na swojej drodze osoby, przy których każda minuta jest dawką pozytywnej energii.  I dziękuje losowi za to, że stanęli na mojej drodze.  Przyszedł czas kiedy stanęłam przed lustrem i…..

Equilibra Arganowy płyn micelarny

Ile litrów płynów micelarnych zużywamy w ciągu roku ? Myślę, że mnóstwo. Ja na pewno. Moim ulubionym, był i pewnie długo pozostanie płyn micelarny Bioderma. Ja jednak jestem otwarta na nowości zawsze i wszędzie. Po płyn micelarny Equlibra sięgnęłam bez wahania i z ogromną nadzieją, że uda mi się znaleźć alternatywę dla mojego ulubieńca. Oj wielkie nadzieje miałam do do tego płynu. Jakie są jego plusy a jakie minusy? Plusy: zdecydowanie wygodne opakowanie. Pompka jest bardzo wygodna w użyciu. Nie zgubimy zakrętki-tak jestem w tym mistrzem. Przezroczyste opakowanie pokazuje nam ile płynu jest w środku. Butelka dość odporna na wilgoć…..

Life for Madaga Balance 24h

Cerę mam mieszaną, chociaż z tendencją do przesuszania. Niby broda i nos czasem się świecą, czasem coś wyskoczy, ale potrzebuję nawilżenia. Przyszedł teraz gorszy okres dla naszej skóry. Zdecydowanie wypijam mniej wody. Herbata, dobra kawa to ostatnio moi sprzymierzeńcy. Zapewne to odbija się w dużej mierze na słabszym nawilżeniu mojej skóry. Dodatkowo zaczęliśmy sezon grzewczy. Powietrze suchsze… nawet ostatnio odczuwam to na ciele chociaż do tej pory nie miałam takiego problemu. Z inną wersją kremu Life for Madaga Mineral Cream miałam już styczność. Dziś o wersji Balance 24 dla skóry mieszanej i normalnej- wydawałoby się stworzony dla mnie. Ale czy tak…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie