This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Milk Shake Silver Shine Szampon Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Milk Shake Silver Shine Szampon

Milk Shake Silver Shine Szampon

Oj zaniedbałam bloga bardzo. Ale zawirowania były niezłe. Znów przestawiłam swoje życie o 180 stopni. Zostałam singielką :) Wzięłam się parę miesięcy temu za siebie dość konkretnie. I doszłam do wniosku, że tylko ja mogę pokierować moim życiem tak abym była szczęśliwa. I jeśli coś w życiu nie jest tak jakbym chciała to czas to zmienić. Więc jak zwykle szybka decyzja o zmianie mojego życia i jestem dzisiaj w innym punkcie niż byłam… Będzie chwilami masakra – wiem o tym, ale po każdej burzy przychodzi słońce więc czekam na nie :) Dorobiłam się również swojego pierwszego autka . Małej żabci- ale co swoje to swoje. Dochodzę do wniosku, że mam chyba francowaty charakter, ale jak już ktoś ze mną wytrzyma to jestem dobra :) Problem, że ciężko by ktoś ze mną wytrzymał.

Ale dość prywaty przychodzę dzisiaj do Was z absolutnym hitem i moim odkryciem ostatnich miesięcy. Szamponem, który pokochałam i chyba już nie umiem bez niego żyć :)
W moim ostatnim wpisie(tak wiem, sto lat temu) pisałam Wam o Odżywce w piance Milk Shake Silver Shine. Dziś przyszedł czas na kolegę do pary mianowicie Szampon Milk Shake Silver Shiine.

Odkąd na niego trafiłam stał się moim absolutnym mast have codziennej pielęgnacji. Uwielbiam swoje blond włosy ( a zarzekałam się, że nigdy tego nie zrobię). Jedyne czego nienawidzę to jak blond zaczyna żółknąc. Włosy myję przeważnie codziennie. Dlatego ważne dla mnie, by szampon spełniał moje oczekiwania. No i chronił kolor. Mój oulubiony kolor, który ostatnio noszę to srebrny, szary ocień blondu. A co..kiedyś siwe będę zakrywać, teraz mogę je sobie robić specjalnie.

Cudowne zdjęcie ukazujące moją mordeczkę, ale do rzeczy. Szukam więc szamponu, który utrzymywał będzie srebrzysty kolor włosów. Szampony te są zazwyczaj fioletowe, aby na zasadzie korekty przeciwstawnymi kolorami wybijać żółte tony. Milke Shake Silver Shine również do nich należy. Przetestowałam wcześniej inne szampony głownię Loreal silver i Loreal Shine Blond. Miałam z nimi jednak problem. Nie mogłam ich dobrze wypłukać i miałam często uczucie niedomytych włosów.

Milk Shake także należy do szamponów o fioletowym zabarwieniu. Jest jednak o niebo inny od poprzedników. Po pierwsze przepięknie pachnie jagodami zresztą jak jego siostra odżywka. Zawiera ekstrakt z organicznych jagód i proteiny mleka .Nie mam żadnego problemu z wypłukaniem tego szamponu. Zawiera delikatniejsze składniki myjące co jest dla mnie ważne przy codziennym myciu i sporadycznych problemach z przesuszaniem się skóry głowy. Notabene jeśli macie problemy ze skórą głowy polecam  maskę nawilżającą skórę głowy od Kerastase.
Cudownie utrzymuje chłodny odcień blondu. Można go zostawić również na chwilę na włosach. Szampon lekko koloryzuje wybijając żółte tony. Wg mnie jest rewelacyjny ! Utrzymuje moje włosy w zimnym odcieniu aż do kolejnego farbowania, a zazwyczaj robię to co dwa miesiące.
Może lekko koloryzować ręce jeśli macie przesuszone dłonie. I to jest chyba jedyny minus jaki znalazłam.
Jest bardzo wydajny. Nabieramy go bardzo mało. Wystarcza mi na praktycznie codzienne mycie na okres 4-5 miesięcy.

Jeśli macie krótkie albo niezbyt zniszczone włosy to w parze z odżywką w piance sprawdza się rewelacyjnie! Przy bardzo popalonych włosach pianka może być za słaba.

Pojemność 300 ml. Dostepny w salonach fryzjerskich . Ale w internecie też bez problemu go kupicie :) Ceny wahają się od 40-60 zł.Szczerze polecam wszystkim blondynom nienawidzącym żółtych tonów.


Milk Shake Silver Shine Szampon
Polub strone i wez udzial w Milk Shake Silver Shine Szampon:


Milk Shake Silver Shine Szampon




Szukaj

Relacja ze spotkania blogerek i upominki

Przychodzę dzisiaj do Was z relacją ze spotkania blogerek, które było w sierpniu…. tak wiem. Wpadłam znów w wir zajęć i zajątek. Dodatkowo zepsuł mi się tablet. A ponieważ całe życie mam za dużo czasu wolnego to postanowiłam pójść na studia. Także teraz nie tylko doba jest za krótka, ale i cały tydzień. Wracając do tematu. Spotkanie odbyło się w 31 sierpnia. Spotkałyśmy się w pizzerii Banolli. Jak zawsze były plotki. Tym razem odwiedziły nas też Panie z nieznanej mi wcześniej marki Uzdrovisko. Można było sluchać ich bez końca. Kobiety pełne pasji i wiedzy. To kosmetyki tworzone przez osoby z…..

Denko lipcowe

W lipcu to mi się nawet udało. Nie do wiary, że czas tak leci, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca wakacji.Trzeba wykorzystywać ostatnie dni pogody. Ale wracając do tematu . Pokaże Wam jak poszło lipcowe zużycie. 1. Tołpa nawilżający żel pod prysznic- żel jak żel. Bardzo ładny i delikatny zapach. Nie wysuszał i nie podrażniał skóry. Zresztą mam raczej dobre relacje z Tołpą  2.Marion hialuronowe serum do twarzy- mam mieszane uczucia, tzn nie był to ani zły, ani świetny kosmetyk  3.Nutka emulsja do higieny intymnej- więcej w recenzji. Emulsja wydajna, nie podrażnia. 4.Szampon i odżywka InSight- Recenzja pojawiła się już…..

Denko lipcowe

W lipcu to mi się nawet udało. Nie do wiary, że czas tak leci, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca wakacji.Trzeba wykorzystywać ostatnie dni pogody. Ale wracając do tematu . Pokaże Wam jak poszło lipcowe zużycie. 1. Tołpa nawilżający żel pod prysznic- żel jak żel. Bardzo ładny i delikatny zapach. Nie wysuszał i nie podrażniał skóry. Zresztą mam raczej dobre relacje z Tołpą  2.Marion hialuronowe serum do twarzy- mam mieszane uczucia, tzn nie był to ani zły, ani świetny kosmetyk  3.Nutka emulsja do higieny intymnej- więcej w recenzji. Emulsja wydajna, nie podrażnia. 4.Szampon i odżywka InSight- Recenzja pojawiła się już…..

Bielenda Highlight & contour Płynne rozświetlacze

Zwykle używam rozświetlaczy i róży w formie prasowanej. Zawsze bałam się mokrych produktów. Zdecydowanie łatwiej zrobić nimi plamy. Ale kiedy jak nie podczas lata poszaleć trochę z makijażem. Promienie słoneczne nadają wyrazistości naszym błyszczącym make’upom. Dziś o rozświetlaczach od arki Bielenda w odcieniu peach i pink. Urocze małe buteleczki z aplikatorami skrywają urocze rozświetalcze. Jeden w odcieniu brzoskiniowym drugi rożowym. Pierwszy traktowałam jako standardowy rozświetlacz drugi jako róż Moja pierwsza aplikacja to był niezły eksperyment, Nie bardzo wiedziałam ile produktu nałożyć i jak rozetrzeć go, by nie było plam. Szybko przekonałam się jednak, że zabawa nimi jest bardzo prosta. Nabierać…..

Nutka emulsja do higieny intymnej

O higienie intymnej krążą różne opinie. Ja staram się, żeby zawierała przede wszystkim łagodny środek myjący. Nie ufam zbyt pachnącym i zbyt pieniącym się płynom. Parę użyć zazwyczaj weryfikuje, czy jest to kosmetyk dla mnie czy niekoniecznie.  Tą emulsję udało mi się zdenkować. Nutka Emulsja do higieny intymnej len/echinacea. Klasyczne opakowanie jak na kosmetyk tego typu. Pompka zdecydowanie ułatwia aplikację pod prysznicem. 1 pompka zdecydowanie wystarcza. Dzięki temu emulsja jest bardzo wydajna. Bardzo muszę używać jakich produktów do higieny intymnej używaniem. Nie mogę pozwolić sobie na agresywne środki myjące, b bardzo szybko występuje u mnie podrażnienie i nawroty infekcji. Nie…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie