Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Natura Siberica Scalp Scrub- peeling do skóry głowy, kilka słów o peelingu Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Natura Siberica Scalp Scrub- peeling do skóry głowy, kilka słów o peelingu

Natura Siberica Scalp Scrub- peeling do skóry głowy, kilka słów o peelingu

Tematyka pielęgnacji skóry głowy jest ostatnio dosyć mocno poruszana. Moim zdaniem bardzo dobrze. Dbamy przecież o siebie od stóp do głów. A bardzo często o tej głowie czyli dokładnie skalpie zapominamy. Jakiś czas temu na blogu pojawiła się pierwsza część na temat pielęgnacji skóry głowy. Jeśli jesteście zainteresowane możecie poczytać o tym tutaj. Nie wiem czy interesują Was takie czysto suche wywody dlatego postanowiłam połączyć recenzję pewnego peelingu i paroma słowami o samym celu ich stosowania.
Macie swoje ulubione reklamy? Ja mam jedną odnośnie skóry głowy. Reklama szamponu Head&Shoulders. Widzimy tam jak ludzie walczą z łupieżem i obsypaną skóra na ciemnych ubraniach. Kiedy pojawia się sypanie z głowy najczęściej lecimy po szampon przeciwłupiezowy mając własnie taki obraz chociażby z reklam. Co zazwyczaj się dzieje ? Odczuwamy ulgę, ale przy dłuższym stosowaniu niewiele się zmienia. Szampony przeciwłupieżowe bardzo dobrze oczyszczają skórę głowy. Najczęściej mają również dodatek np mentholu , co daje nam chwilowe poczucie ulgi. Mentol chłodzi i daje poczucie odświeżenia. Jakież jest nasze zdziwienie kiedy po jakimś czasie znów sypie się nam z głowy ? Przy początkowym używaniu takich szamponów, skóra zostaje dobrze oczyszczona z zaległości silikonów, środków do stylizacji oraz obumarłego naskórka. Jednak po czasie stosowania pozostaje nam mocno przesuszona skóra głowy, która znów zaczyna się sypać. I tak dalej i tak dalej… Ponadto ciągłe oczyszczanie skóry głowy daje sygnał gruczołom łojowym , aby produkowały więcej obronnego łoju w efekcie włosy są notorycznie przetłuszczone. 
Przewlekłe sypanie się suchej skóry , uczucie spięcia czy swędzenia najczęściej spowodowane jest przesuszeniem skóry głowy. A co robimy kiedy skóra naszego ciała jest wysuszona? Staramy się ją natłuścić i nawilżyć. Dlaczego więc traktujemy skórę głowy silnymi detergentami i mocnym oczyszczaniem?

Jak działa peeling na skórę głowy ?
Po pierwsze złuszcza resztki martwego naskórka. Dzięki czemu skóra jest lepiej oczyszczona. Dodatkowo oczyszcza skórę głowy z resztek produktów do stylizacji czy silikonów. Poprawiamy również penetrację składników aktywnych z wcierek , masek i innych produktów , które nakładamy na skórę głowy. Masaż skóry peelingiem poprawia jej ukrwienie,  pobudza cebulki włosowe.
Moim zdaniem powinniśmy używać peelingu na skórę głowy raz w miesiącu jeśli nie mamy jakiś większych problemów. Jeśli używamy wielu produktów do stylizacji, czy zawierających np silikony , peeling taki możemy stosować spokojnie raz na 2 tygodnie. Peeling należy wykonywać delikatnie, bardziej ruchami masującymi. Nie należy mocno trzeć, żeby dodatkowo skóry nie podrażniać.
Peelingów na rynku jest wiele możemy wybrać te mechaniczne jak i enzymatyczne. Możemy również do naszego szamponu dodać jakiś składnik ścierający i tak uzyskać szybki peeling . Nie używałabym w tym celu soli, gdyż może to dodatkowo podrażnić skórę głowy. Lepiej wg mnie sprawdzi się cukier, który dodatkowo podczas masażu rozpuści się. Odrzuciłabym produkty, które nie rozpuszczają się w wodzie, bo będzie problem z ich wypłukaniem. 
Na rynku wcale nie ma dużego wyboru peelingów do skóry głowy. Ja pokochałam peeling Kerastase, który niestety został wycofany i zastąpiony glinką do oczyszczania skóry głowy i włosów. Miałam okazję używać również peelingu enzymatycznego O’right, który działał również dobrze. Ponieważ mam delikatną i problematyczną skórę głowy postanowiłam przy okazji zakupów zaopatrzyć się w peeling do domu. 
Wybór padł na Natura Siberica Scalp Scrub.

Peeling przeznaczony jest dla wszystkich rodzajów skóry. Produkt na bazie Rokotnika Ałtajskiego.

Zawarty jest w wygodnej tubie, którą można podstawić na półce, czy wannie. Lubię takie rozwiązania, bo nie muszę trzepać butelką, żeby wydobyć peeling. Zabezpieczony sreberkiem- mam więc pewność, że nikt go przed nami nie używał.

Ma wodno-żelową konsystencję , podobną do szamponu a wewnątrz zawarte są drobinki ścierające. Peeling należy najpierw rozmasować na skórze głowy, a następnie pozostawić 3 minuty i porządnie spłukać. Niestety wypadł bardzo słabo w porównaniu do peelingów, które miałam okazję wcześniej używać. Nie mam takiego uczucia oczyszczenia i świeżości. Dawałam mu szansę parę razy myśląc, że się przekonam. Niestety dla mnie jest bardzo delikatny. Zbyt delikatny, Nie czuję dobrego oczyszczenia. A nie mam czasu na stosowanie go raz w tygodniu tak jak zaleca producent. Czasem ciężko mi go wypłukać mimo iż mam głowy krótkie, a w połowie wygolone. Nie wyobrażam sobie co by było gdybym była posiadaczką bujnych długich hair’ów ;)

200 ml tego  peelingu kosztuje między 20-30 zł.

Cóż pozostało mi szukać dalej , produktu do domu lub zostać przy peelingu w salonie :)


Natura Siberica Scalp Scrub- peeling do skóry głowy, kilka słów o peelingu
Polub strone i wez udzial w Natura Siberica Scalp Scrub- peeling do skóry głowy, kilka słów o peelingu:


Natura Siberica Scalp Scrub- peeling do skóry głowy, kilka słów o peelingu




Szukaj

Sól bocheńska grapefruit

Jeśli chodzi o produkty do kąpieli to uwielbiam płyny, olejki czy sole. Niestety uwielbiam też leżenie w wannie wypełnionej gorącą wodą. Niestety, bo takie posiadówki nie są najlepsze dla kondycji naszej skóry. Ale cóż czasem to jedyny moment oddechu w ciągu dnia Jak już wiecie uwielbiam także cytrusowe zapachy- tak więc tę sól otworzyłam prawie natychmiast po otrzymaniu Dostałam ją przy okazji świątecznego spotkania blogerek, o którym Wam pisałam.  Zapach faktycznie cytrusowy. Wypełnia łazienkę swoim aromatem. Lekko zabarwia również wodę na żółto. Podczas wylegiwania w wannie faktycznie otula swoim cytrusowym zapachem. Nie pozostaje na skórze, co dla mnie jest plusem,…..

Organic shop peeling cukier trzcinowy

Znacie już zapewne peelingi Organic Shop, do których pałam wielką miłością. Zakochana w nich jetem od pierwszego użycia. Staram się przetestować wszystkie wersje zapachowe Ciężko określić zapach tego peelingu. Lekko słodki, lekko cukrowaty ale a domieszka czegoś naturalnego. Ten jednak jest nieco inny niż wersje, które testowałam wcześniej. Mianowicie nie jest takim mocnym zdzierakiem. Zdecydowanie drobinki peelingujące są mniejsze, a działanie mniej ostre. Aczkolwiek jest bardzo skuteczny. Świetnie się spłukuje. Może troszkę bardziej osiada na wannie niż inne wersje, ale i tak się polubiliśmy. Zostawiam Wam linki do innych wersji zapachowych czekolada, pomarańcza, trawa cytrynowa, malinowa.

Yankee Candle Shea Butter

 Ostatnio więcej palę wosków. Chłodne i brzydkie dni zachęcają do pozostania w domu. A jak już jestem to czemu nie umilić popołudnia jakimś ciekawym zapachem ?Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: masło shea. To zapach idealny na zimne wieczory. Jest ciepły, delikatny i otulający. Nie jest to dla mnie zapach naturalnego masła shea jaki znam. Bliżej mu do hm… perfum o zapachu masła shea, może jakiegoś balsamu. Na pewno to nie czysty zapach masła shea….Nie jest to zapach, który przeszkadza, a raczej taki, który umila wieczór spędzony pod kocykiem. Możecie go kupić na goodies.pl

Kringle Candle Pink Grapefriut

Moja pierwsza świeca. Jako początkujący świecomaniak zdecydowałam się na Kringle Candle- posiadają dwa knoty, dzięki którym równo się palą- więc nie muszę posiadac osprzetu w postaci sweterków i takich tam Bardzo lubię prostotę tych słoi. Są eleanckie, a zarazem bardzo proste. Etykietka od razu zdradza zapach- czysty różowy grapefruit. Świeży, słodki, soczysty. Uwielbiam zapachy owocowe, a cytrusy w szczególności. Zdecydowanym plusem dla mnie jest intensywność tej świecy. Muszę ją momentami gasić, bo zbyt mocno ją czuję. Zapach jest absolutnie cudowny. Zakupić możecie ją na goodies.pl

Yankee Candle Summer Peach

Sampler z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu soczystych brzoskwiń, dojrzewających w gorących promieniach południowego słońca z domieszką subtelnych nut piżma i wanilii. Owocowe zapachy to jedne z moich ulubionych. Summer peach na sucho pachnie nieco chemicznie. Jednak po rozpaleniu dociera do nas zapach soczystych, dojrzałych w słońcu brzoskwiń. Nie wyczuwam osobiście innych nut. Sampler palę jak wosk. Zdecydowanie lepiej się to u mnie jakoś sprawdza. Z chęcią do niego wrócę. Chociaż jest tyle zapachów do wypróbowania…. Kupić go możecie na goodies.pl


Leave a Reply