Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Pierre Rene Professional Royal Eyeliner Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» Pierre Rene Professional Royal Eyeliner

Pierre Rene Professional Royal Eyeliner

Kreska na oku-  potrafi diametralnie zmienić optycznie jego kształt. Ponadto zagęszcza rzęsy. Może być również „kropką nad i” w wykończeniu makijażu oka. Na rynku jest wiele rodzajów eyelinerów. Od tych w słoiczku, pisaku , flamastrze, pędzelku. Dziś pod lupą

Pierre Rene Royal Liner

Royal liner to płynna formuła zawarta w buteleczce z pędzelkiem. Kolor czysto czarny. Jest to typowe opakowanie płynnych eyelinerów w jakimi się do tej pory spotkałam.

Aplikator jest dosyć wygodny- nie za twardy, nie za miękki. Kolor czarny. Niestety po żachnięciu nieco blednie., co udało mi się uchwycić na zdjęciu.

Zakłada się dosyć przyjemnie. Konsystencja nie jest za sucha ani za morka dzięki temu płynie za pędzelkiem nie robiąc dziwnych smug. Wysycha dość szybko, więc przy głęboko osadzonych oczach nie powinno być problemu z odbijaniem na powiece nieruchomej.

Wytrzymuje raczej cały dzień. Czasem końcówka nieco się przeciera. Wiadomo, że dużo zależy od budowy oka. Generalnie jestem z niego zadowolona.

Jest wodoodporny, ale nie ma problemu ze zmyciem go przy pomocy płynu micelarnego- ja osobiście używam zazwyczaj Biodermy.

Kosztuje 18,99- więc nie jest to koszt wielki biorąc pod uwagę, że zazwyczaj takie produkty starczają na dość długi czas. Ostatnio męczyłam się z pisaniem od Eveline… może Wam o nim napisze chociaż jak zwykle nie zrobiłam zdjęć- a opakowanie się przetarło. W porównaniu z pisakiem od Eveline wypadł bardzo dobrze :)

Jednak chyba najlepiej używa mi się eyelinerów w słoiczku, ale zależy co kto lubi :)


Pierre Rene Professional Royal Eyeliner
Polub strone i wez udzial w Pierre Rene Professional Royal Eyeliner:


Pierre Rene Professional Royal Eyeliner




Szukaj

Kringle Candle Frosted mahogany

Świeczka (Coloured Daylight) marki Kringle Candle o zachwycającym zapachu mroźnej mieszanki cytrusów i jagód, pośród aromatu świeżego mahoniu. Wesoła kompozycja wprowadzi Cię w pozytywny nastrój na długi czas! Mężczyzna otoczony owocami- z tym kojarzy mi się ten zapach. Zdecydowanie wyczuwam w nim męskie nuty, perfumy mężczyzny złamane owocowymi nutami. Być może to zasługa mahoniu obiecywana przez producenta. Moc jest dosyć dobra. Dość ciekawy zapach może skuszę się jeszcze raz Zakupić możecie go na goodies.pl

Kringle Candle Frosted mahogany

Świeczka (Coloured Daylight) marki Kringle Candle o zachwycającym zapachu mroźnej mieszanki cytrusów i jagód, pośród aromatu świeżego mahoniu. Wesoła kompozycja wprowadzi Cię w pozytywny nastrój na długi czas! Mężczyzna otoczony owocami- z tym kojarzy mi się ten zapach. Zdecydowanie wyczuwam w nim męskie nuty, perfumy mężczyzny złamane owocowymi nutami. Być może to zasługa mahoniu obiecywana przez producenta. Moc jest dosyć dobra. Dość ciekawy zapach może skuszę się jeszcze raz Zakupić możecie go na goodies.pl

Yankee Candle Aloe Water

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: woda aloesowa. Bardzo lekki i rześki zapach. Ma w sobie coś świeżego. Kojarzy mi się trochę z ogórkiem, lekko złamanym zapachem aloesu. Delikatnie wyczuwalny w pomieszczeniu. Zdecydowanie lepiej czuję go po podejściu do kominka. Zapach świetny na ciepłe dni- nie zamula i nie męczy . Dostępny na goodies.pl

Yankee Candle Aloe Water

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: woda aloesowa. Bardzo lekki i rześki zapach. Ma w sobie coś świeżego. Kojarzy mi się trochę z ogórkiem, lekko złamanym zapachem aloesu. Delikatnie wyczuwalny w pomieszczeniu. Zdecydowanie lepiej czuję go po podejściu do kominka. Zapach świetny na ciepłe dni- nie zamula i nie męczy . Dostępny na goodies.pl

Perfecta Olejkowy balsam brązujący

Zbliża się lato. Podobno za oknami już jest wiosna. Choć w niektóre dni można mieć co do tego wątpliwości Niebawem wystawimy nasze rączki i nóżki. co zrobić, by nie straszyć ich bladością. Na rynku jest wiele samoopalaczy i balsamów brązujących. Moje doświadczenie jest jednak takie, że albo nie brązują zbyt szybko, albo są za mocne przy mojej bladej skórze, albo robią okrutne smugi. Z wielką rezerwą podchodziłam do balsamu brązującego od Perfecty. Po pierwszym użyciu nie liczyłam na zbyt wiele. Lekko żelowa konsystencja bardzo fajnie się rozprowadzała i w miarę przyjemnie wchłaniała. Dodatkowo ten balsam był pierwszym, który nie dawał…..


Leave a Reply