This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» The Secret Soap Story Masło Shea do ciała i masażu żurawina Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

» The Secret Soap Story Masło Shea do ciała i masażu żurawina

The Secret Soap Story Masło Shea do ciała i masażu żurawina

Uwielbiam pięknie pachnące rzeczy. Ponieważ nie mam czasubna codzienną pielęgnację na takim poziomie jaki uważałabym za stosowny uwielbiam kosmetyki, które mogę użyć raz na jakiś czas , a i tak je pokocham. I właśnie z takim kosmetykiem przychodzę dzisiaj do Was!

The Secret Soap Stoty Masło Shea do ciała i masażu żurawina

Coraz bardziej zakochuję się w kosmetykach naturalnych lub tych z rodzaju mniej syfu. Marka The Secret Soap Story wychodzi na przeciw naszym oczekiwaniom. Jestem mega dumna, że to właśnie Polska marka staje na wysokości zadania i daje nam świetne produkty.

Masło Shea do masażu jest naprawdę na bazie masła shea ( nie dziwcie się w dzisiejszych czasach nawet w sklepie zastanawiam się czy masło to masło czy małym drukiem pisze tłuszcz masłopodobny). To za co kocham to mega odżywcze właściwości tego składnika. Ma stałą konsystencję , a pod wpływem ciepła zaczyna się rozpuszczać. Na początku jest tępe, następnie coraz bardziej się rozpływa ułatwiając aplikację. Nie wypróbowałam go jako produkt do masażu, bo po prostu nie ma mnie kto masować no cóż mogłam się lepiej w życiu ustawić.

Masło zawarte jest w naprawdę uroczej foremce. Do kompletu dołączono drewniany aplikator- nożyk, który ma nam ułatwić wydobycie produktu ze środka.

Świetnie nawilża skórę, zastąpi wszystkie wasze balsami, masła mleczka i inne. Ja mam skórę normalną, nie mam problemów z przesuszeniem czy podrażnieniem skóry. Spokojnie wystarczy jak wysmaruję się nim raz w tygodniu, aby moja skóra była w dobrej kondycji. Na noc bardzo często nakładam grubszą warstwę na dłonie- także świetnie im robi, lub stopy.

Jest bardzo wydajny, naprawdę niewielka ilośc produktu wystarczy do wysmarowania całego ciała. Ja mam wersję żurawinową -pachnie pięknie choć dość intensywnie,
Do wyboru mamy również wersje zapachowe:
trawa cytrynowa z jęczmieniem ( czaje się na nią )
biała herbata
porzeczka
czekolada z pomarańczą
drzewo sandałowe
Masło ma pojemność 100g i kosztuje 28 zł na stronie producenta. Świetny produkt i na pewno będę do niego wracać. Czekam aż skończy mi się produkt do stóp, aby tym razem wypróbować kremu właśnie tej  firmy.
Co jeszcze polecacie z The Secret Soap Story?

The Secret Soap Story Masło Shea do ciała i masażu żurawina
Polub strone i wez udzial w The Secret Soap Story Masło Shea do ciała i masażu żurawina:


The Secret Soap Story Masło Shea do ciała i masażu żurawina




Szukaj

Jesień czyli olejkowy sezon czas zacząć

Gdy tylko chodzimy w sezon grzewczo-wietrzny od razu jestem zmuszona zmienić pielęgnację. Olejki absolutnie uwielbiam, ale w sezonie letnim nie zawsze jestem w stanie ich używać. Jesień za to jest u mnie bogata w olejki i produkty o cięższej konsystencji. Zacznijmy od zmiany demakijażu.Na nowo rozpoczynam sezon pielęgnacji olejkowej. Tym razem do demakijażu używam olejku Miya. Taka forma oczyszczania ma zdecydowanie wiele plusów. Po pierwsze olejki świetnie zmywają cały makijaż. Nieważne czy to lekki podkład czy makijaż typu smoky- pięknie rozpuszcza wszystko. Skóra po używaniu olejków nie jest napięta, czy podrażniona. Nie dają również też efektu tłustości. O ile do…..

Love me green Energetyzujący body scrub

Kocham, kocham i jeszcze raz kocham peelingi do ciała. Jeśli jeszcze do tego oczarują mnie zapachem to już pełnia szczęscia. Kocham zapachy cytrusowe- notebene tego typu nuty maja działanie antydepresyjne, co przy teraźniejszej aurze na zewnatrz jest bardzo wskazane. Ten energetyzujący scrub do ciała posiada certyfikat ECO cert, a firma chwali go jako organiczny. Co wiec znajdziemy w składzie:SUCROSE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLICERIDE, CITRUS AURANTIUM DUCLIS(ORANGE) PEEL OIL, SILICA, LAURYL GLUCOSIDE, POLYGLYCERYL-2-DEPOLYHYDROXYSTEARATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, GLYCERIN, AQUA, ASRGANIA SPINOSA SHELL POWDER, MEL/LOTUS OFFICINALIS EXTRACT, CARICA PAPAYA (PAPAYA) FRUIT EXTRACT, POTASIUM SORBATE, CITRIC ACID, LIMONENE, LIBNALOOL, CITRAL, GERANIOL, COUMARIN Cukier- substancja ścierajaca…..

Thermi żel pielęgnacyjno łagodzący

W prawdzie sezon poparzeń słonecznych mamy już za sobą, ale zaczynamy sezon bardziej intensywnej pielęgnacji. Jesień to królowa zabiegów mocno regenerujących. W tym okresie warto korzystać z zabiegów na bazie kwasów, zabiegów laserowych. czy mezoterapii .Większość z tych zabiegów polega na kontrolowanym uszkodzeniu skóry w celu jej intensywnej regeneracji. Na rynku jest wiele specyfików regenerujacych skórę. Z wielkim zaciekawieniem podeszłam do żelu łagodzącego o ktorym dzisiaj słów kilka. Thermi żel pielęgnacyjno łagodzący. Opis producenta … to produkt o kompleksowym działaniu. Pielęgnuje i chroni skórę narażoną na oparzenia, odmrożenia i otarcia, skłonną do podrażnień i odleżyn. Dzięki zastosowaniu wysokiej jakości składników…..

Basiclab odżywka do włosów blond

Blond na głowie jest jak mercedes. Zwłaszcza włosy rozjaśnione. Są one szczególnie podatne na zniszczenia. bardz często blond włosy są rownież suche na końcach.  ja kocham chlodne odcienie blondu. Zależy mi wiec także na tym, żeby moje kosmetyki przyczyniały się do utrzymywania koloru. Moja oprzygiode z basiclab rozpoczęła się po jednym spotkaniu blogerskim. Z wielką przyjemnością sięgnęłam po tą odżywkę, gdyż ta do włosów suchych sprawdzała się u mnie rewelacyjnie. Wersja do włosów blond ma bardzo delikatne, fioletowe zabarwienie.W swoim składzie posiada kompleks magnezowy, ekstrakt z rumiankui sok z aloesu.Jak wszystkie kosmetyki Basic lab jest w opakowaniu z pompką, co…..

Relacja ze spotkania blogerek i upominki

Przychodzę dzisiaj do Was z relacją ze spotkania blogerek, które było w sierpniu…. tak wiem. Wpadłam znów w wir zajęć i zajątek. Dodatkowo zepsuł mi się tablet. A ponieważ całe życie mam za dużo czasu wolnego to postanowiłam pójść na studia. Także teraz nie tylko doba jest za krótka, ale i cały tydzień. Wracając do tematu. Spotkanie odbyło się w 31 sierpnia. Spotkałyśmy się w pizzerii Banolli. Jak zawsze były plotki. Tym razem odwiedziły nas też Panie z nieznanej mi wcześniej marki Uzdrovisko. Można było sluchać ich bez końca. Kobiety pełne pasji i wiedzy. To kosmetyki tworzone przez osoby z…..


Leave a Reply

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie