Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» 2017 » Lipiec Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for Lipiec, 2017

Bielenda Kojący Żel Do Mycia Twarzy

wtorek, Lipiec 11th, 2017

Codzienny demakijaż i mycie twarzy do już rutyna. Ale do wyboru produktów do jej mycia już nie podchodzę rutynowo. Mam cerę mieszaną z tendencją do suchej. Są momenty kiedy bywa wrażliwsza, bardziej przesuszona. Zwykle staram się szukać produktów, które skutecznie ją oczyszczą, a przy okazji nie podrażnią.
W moje ręce wpadł żel Bielendy. I chociaż nie pałam wielką miłością do marki postanowiłam go wypróbować.

Bielenda Expert Czystej Skóry Kojący Żel Do Mycia Twarzy

Kojący żel do mycia twarzy z Kwasem Hialuronowym  i Kompleksem ultra Regenerującym. Delikatnie, ale równocześnie starannie i skutecznie myje i odświeża cerę, dokładnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż. Kwas hialuronowy wzbogacony przez Kompleks Ultra Regenerujący gwarantuje głębokie nawilżenie, dzięki czemu skór jest chroniona przed utratą jędrności i elastyczności już w fazie oczyszczania. Preparat jest bezzapachowy. Zapewnia maksymalne bezpieczenstwo, komfort i ukojenie w codziennej pielęgnacji szczególnie delikatnej i cienkiej skóry wrażliwej. Pozwala uniknąc przesuszenia skóry już w fazie demakijażu. Jest delikatny i łagodny dla wrażliwych oczu.”



Żel zawarty jest w typowym dla takich kosmetyków opakowaniu. Przezroczysta tuba dokładnie ukazuje ile produktu zostało jeszcze w środku. Żel ma różową barwę i widoczne pęcherzyki

Żel w zasadzie się nie pieni. Bardzo ładnie rozkłada się na buzi i palce suną po niej.  Używałam go również w parze ze szczoteczką elektryczną. Bardzo ładnie domywa makijaż. Po przetarciu wacikiem po demakijażu jest on czysty.

Nie zauważyłam negatywnego wpływu tego żelu na moją skórę. Nie podrażnił jej ani nie przesuszył.
Ma delikatny zapach- nie jest to produkt w pełni bezzapachowy.

Jest dosyć wydajny dzięki gęstej konsystencji.

Nie mogę powiedzieć, że ten żel jest moim ulubiencem, ale myślę, że osobom ze skórą suchą lub wrażliwą podpasuje.

Pierre Rene Conturing Powder

sobota, Lipiec 8th, 2017

Od pewnego czasu głośno o konutrowaniu twarzy. Ja preferuje raczej konturowanie na sucho. Produkty te są zazwyczaj łatwiejsze w pracy, nie wymagają wielkiej wprawy i efekt jest delikatniejszy. Mam bardzo jasną karnacje, a nienawidzę przesadzonego efektu plamy więc wyszukanie odpowiednich odcieni bronzera jest ciężkie. 
A jak się sprawdził Pierre Rene? i co kryje środek tego opakowania.
Zapraszam dalej.

W środku dość konkretnej palety kryje się rozświetlacz, bronzer i produkt do konturowania.

Dla mnie są to kolory, które będą pasować zarówno dla osób o ciepłym jak i zimnym typie urody.

Bronzer w zależności od ilości nałożenia i jego rozblendowania powinien się sprawdzić u osób i z jasną i troszkę ciemniejszą karnacją.

Paleta jest bardzo duża. Mniej więcej wielkości rozłożonej dłoni ( małej, nie męskiej ), wiec ilość produktu starczy na bardzo długo. Pierwszy raz spotkałam się z taką wielkością palety.

Rozświetlacz jest bardzo ładny- delikatny, nic z tandety czy chamskiego brokatu.

Zestaw od Pierre Rene fajnie sprawdza się na codzień, bo nie jest ciężki w użytkowaniu. Bronzery trzeba nakładać na dobrze zmatowioną skórę, żeby nie porobić plam. Ale to się tyczy większości takich produktów.

To zdjęcie producenta, które ma nam pomoc w odpowiednim nałożeniu produktów. Znajduje się ono również na odwrocie opakowania.

Paleta kosztuje 39,99 za pojemnosc 32g. Myślę, że jeśli się tylko z nią polubicie to cena nie jest wygórowana za taką wielkość palety.

Możecie mi polecić jakieś palety do konturowania ?

Dziś w końcu wyjeżdzam na zadłużony tydzień urlopu. Co ja zrobię z tym czasem wolnym? wiem będę robić NIC. Was pozostawiam z kilkoma recenzjami. Pozdrawiam

Yankee Candle Vanilla Lime

środa, Lipiec 5th, 2017

Dziś szybki post o zapachu który ostatnio gościł w moim kominku.

Yankee Candle Vanilla Lime to zapach waniliowo- limonkowy. W woreczku pachniał dość ładnie, więc szybko postanowiłam go odpalić.

Po pokoju bardzo szybko rozchodzi się zapach. Jednak mam wrażenie, że im bliżej kominka stoje tym bardziej czuję limonkę, im dalej tym bardziej wanilie. Wanilia nie jest moim ulubionym zapachem ale w połączeniu z limonką dość mi się podoba. Pachnie jak krem waniliowo- limonkowy. Przy częstym odpalaniu może się znudzić, więc raczej w wersji świecy bym go nie chciała. Ale od tak od czasu do czasu czemu nie.

Zdecydowanie dodatek limonki daje dużo w połączeniu z tą wanilią i mimo mojej niechęci do wanilii polubiliśmy się :)

Wosk możecie kupić w cenie 9 zł na goodies.pl

See See Mineral Night Cream

niedziela, Lipiec 2nd, 2017

Dziś pod lupą Krem z minerałami z Morza Martwego do wszystkich typów skóry.

Krem See See ,bo o nim dzisiaj mowa, do jeden z produktów firmy bazujący na minerałach z Morza Martwego.  Zawiera ponadto ekstrakty  z rumianu, granatów i aloe vera, pestek z winogron , słodkich migdałów, trawy cytrynowej i jojoba, masło shea i witaminę E.

Kosmetyki te nie zawierają parabenów, olejów mineralnych i syntetycznych zapachów.

Krem ma konsystencję konkretną, zbitą, nie jest lejący. Zdecydowanie do używania go w ciągu dnia zbyt ciężki. Mam poczucie, że po nałożeniu na skórę pozostawia delikatny film. Zawsze przed położeniem się musiałam odczekać chwilę, aby się wchłonął. Wszak moja poduszka póki co kremów na noc nie potrzebuje ;) . Ma bardzo przyjemny zapach zalatujący trawą cytrynową. Czyli coś co lubię zdecydowanie :) Nie klei się i nie pozostawia tłustej warstwy. Nie jest też zbyt ciężki jak dla mnie . Skóra jest dobrze odżywiona i nawilżona po całej nocy. Wydajność tego kremu jest również bardzo przyzwoita:)

Trochę to dziwne jak krem jest  do wszystkich typów skóry. Moja jest mieszana w kierunku suchej, ale nie zaważyłam negatywnego wpływu kremu na tłustsze partie.

Mam jeden problem z tym kremem. Mianowicie jego dostępność. Lista miejsc w których możecie kupić . Kosztuje 49 zł. Jeśli wpadnie Wam w ręce to koniecznie go wypróbujcie.