Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» 2017 » Lipiec Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for Lipiec, 2017

Botaniqe Ultra Nawilżajacy Rozświetlający krem-żel

środa, Lipiec 26th, 2017

Biotaniqe to marka kosmetyczna, która szczyci się tym, że kosmetyki swoje produkuje bazując na probiotycznej wodzie proAqua. Jest to woda oczyszczona, pozbawiona niekorzystnych minerałów w twardej wodzie, zanieczyszczeń czy szkodliwych patogenów. . Hamuje rozwój szkodliwych patogenów przy jednoczesnym wspieraniu pożytecznej mikroflory skóry.
Ultra nawilzający krem/żel rozświetlający to jedna z propozycji marki. Przeznaczony dla skóry normalnej i suchej.
Faktycznie krem ma konsystencję lekko żelową. Jest bardzo lekki i w moim mniemaniu mógłby spasować nawet osobom z cerą nieco tłustsza.
Krem zawarty jest w opakowaniu plastikowym PP5. Niestety przezroczysta góra zakrętki bardzo szybko mi się rozpadła. Ale nie szkodzi to w użytkowaniu, Krem w dalszym ciągu można zakręcić- uroki podwójnych opakowań.Krem zawiera wyciąg z dzikiej róży oraz wszystkim dobrze znany kwas hialuronowy. Ma bardzo delikatny, świeży zapach. Momentalnie się wchłania dzięki swojej leciutkiej konsystencji. Pozostawia jednak wystarczające uczucie nawilżenia skóry.
Nie zauważyłam negatywnego wpływu kremu na tłustsze partię skóry. Skóra jest nawilżona, nie przetłuszczona i świeżo wyglądająca. Nie zauważyłam jakiegoś wielkiego efektu rozświetlenia skóry. 
Ogromnym plusem jest dostępność. Kosmetyki zakupić można w Rossmanie . Krem kosztuje 16 zł. Na promocji 12,99 . Niezbyt wygórowana cena jak za krem do twarzy. W zanadrzu mam to przetestowania jeszcze inne produkty marki o których również Wam napiszę.

Botaniqe Ultra Nawilżajacy Rozświetlający krem-żel

środa, Lipiec 26th, 2017

Biotaniqe to marka kosmetyczna, która szczyci się tym, że kosmetyki swoje produkuje bazując na probiotycznej wodzie proAqua. Jest to woda oczyszczona, pozbawiona niekorzystnych minerałów w twardej wodzie, zanieczyszczeń czy szkodliwych patogenów. . Hamuje rozwój szkodliwych patogenów przy jednoczesnym wspieraniu pożytecznej mikroflory skóry.
Ultra nawilzający krem/żel rozświetlający to jedna z propozycji marki. Przeznaczony dla skóry normalnej i suchej.
Faktycznie krem ma konsystencję lekko żelową. Jest bardzo lekki i w moim mniemaniu mógłby spasować nawet osobom z cerą nieco tłustsza.
Krem zawarty jest w opakowaniu plastikowym PP5. Niestety przezroczysta góra zakrętki bardzo szybko mi się rozpadła. Ale nie szkodzi to w użytkowaniu, Krem w dalszym ciągu można zakręcić- uroki podwójnych opakowań.Krem zawiera wyciąg z dzikiej róży oraz wszystkim dobrze znany kwas hialuronowy. Ma bardzo delikatny, świeży zapach. Momentalnie się wchłania dzięki swojej leciutkiej konsystencji. Pozostawia jednak wystarczające uczucie nawilżenia skóry.
Nie zauważyłam negatywnego wpływu kremu na tłustsze partię skóry. Skóra jest nawilżona, nie przetłuszczona i świeżo wyglądająca. Nie zauważyłam jakiegoś wielkiego efektu rozświetlenia skóry. 
Ogromnym plusem jest dostępność. Kosmetyki zakupić można w Rossmanie . Krem kosztuje 16 zł. Na promocji 12,99 . Niezbyt wygórowana cena jak za krem do twarzy. W zanadrzu mam to przetestowania jeszcze inne produkty marki o których również Wam napiszę.

Organic Shop Peeling Orange & Sugar do ciała pomarańczowy

niedziela, Lipiec 23rd, 2017

Jak ja uwielbiam peelingi do ciała. Jeśli dodatkowo ich zapach mnie do nich przyciąga to już jestem w pełni szczęśliwa.

Jakiś czas temu zakupiłam Peelingi Organic Shop w kilku wersjach zapachowych. Było już o peelingu Organic Shop trawa cytrynowa i Organic Shop Malina. Dziś o kolejnym z moich ulubieńców.

Organic Shop peeling do ciała Orange & Sugar

Jak reszta peelingów tej serii zawarty jest w bardzo prostym plastikowym opakowaniu. Tym razem otworzyłam wersję pomarańczową, gdyż uwielbiam świeże, cytrusowe zapachy. Zdecydowanie to mocny zdzierak. Dzięki zbitej konsystencji i dużej ilości cukru możemy wykonać porządny peeling całego ciała.

Piękny pomarańczowy kolor i zapach od razu zachęca do użycia. Ma bardzo dobrą bazę i co dla mnie najważniejsze nie pozostawia tłustej warstwy na ciele. Trzeba go chwilę masować aby kryształki cukru się rozpuściły, ale nie ma żadnego problemu z jego spłukaniem.

Już nie mogę się doczekać kolejnych wersji zapachowych jakie mam do przetestowania.

Kosztuje od 7- 11 zł i dostępny jest głownie w drogeriach internetowych. Chociaż ja spotkałam się ostatnio z innymi produktami Organic Shop w aptece DOZ.

Organic Shop Peeling Orange & Sugar do ciała pomarańczowy

niedziela, Lipiec 23rd, 2017

Jak ja uwielbiam peelingi do ciała. Jeśli dodatkowo ich zapach mnie do nich przyciąga to już jestem w pełni szczęśliwa.

Jakiś czas temu zakupiłam Peelingi Organic Shop w kilku wersjach zapachowych. Było już o peelingu Organic Shop trawa cytrynowa i Organic Shop Malina. Dziś o kolejnym z moich ulubieńców.

Organic Shop peeling do ciała Orange & Sugar

Jak reszta peelingów tej serii zawarty jest w bardzo prostym plastikowym opakowaniu. Tym razem otworzyłam wersję pomarańczową, gdyż uwielbiam świeże, cytrusowe zapachy. Zdecydowanie to mocny zdzierak. Dzięki zbitej konsystencji i dużej ilości cukru możemy wykonać porządny peeling całego ciała.

Piękny pomarańczowy kolor i zapach od razu zachęca do użycia. Ma bardzo dobrą bazę i co dla mnie najważniejsze nie pozostawia tłustej warstwy na ciele. Trzeba go chwilę masować aby kryształki cukru się rozpuściły, ale nie ma żadnego problemu z jego spłukaniem.

Już nie mogę się doczekać kolejnych wersji zapachowych jakie mam do przetestowania.

Kosztuje od 7- 11 zł i dostępny jest głownie w drogeriach internetowych. Chociaż ja spotkałam się ostatnio z innymi produktami Organic Shop w aptece DOZ.

La Petit Marsellais Malina i Piwonia

czwartek, Lipiec 20th, 2017

Jakiś czas temu dołapałam żele La Petit Marsellais w dwupakach w Biedronce. Jeszcze nigdy ich nie miała więc od razu wpadły mi do koszyka. W między czasie była również promocja na nie w Rossmanie więc i ja się na nie pokusiłam. Swoja drogą ciekawe czy takie promocje mają wpłynąć na poprawę higieny osobistej wśród Polaków.

Na pierwszy rzut poszła Malina i Piwonia. Co sądzę o tych żelach? Czy mam kolejnego ulubieńca?
Dowiecie się w dalszej części posta.

Żel ma kremową konsystencję. Zdecydowanie pachnie nieco chemicznymi piwoniami. Jednak jak dla mnie zdecydowanie przebija zapach malin. Bardzo przyjemny w stosowaniu. Szybko się pieni i niewielka jego ilość wystarcza na umycie całego ciała. Producent deklaruje nawilżenie i odżywienie- nie spodziewałabym się zbyt wiele po żelu pod prysznic. 
Ja jednak zauważyłam, że trzeba go bardzo dobrze spłukiwać, gdyż w przeciwnym wypadku niewielka ilość pozostawiona na skórze mocno ją wysusza. 
Pozostawia na skórze zapach żelu. Nie za długo jednak może się gryźć zapachem jeśli stosujemy zapachowe balsamy do ciała.
W kolejce czeka jeszcze kwiat pomarańczy oraz biała brzoskwinia i nektarynka.
Cena regularna tych żeli to około 9 zl, ale często można je spotkać na promocji. Ja za dwupak w Biedronce płaciłam podobną cenę.
A wg Was na które wersje zapachowe warto zwrócić uwagę ?

La Petit Marsellais Malina i Piwonia

czwartek, Lipiec 20th, 2017

Jakiś czas temu dołapałam żele La Petit Marsellais w dwupakach w Biedronce. Jeszcze nigdy ich nie miała więc od razu wpadły mi do koszyka. W między czasie była również promocja na nie w Rossmanie więc i ja się na nie pokusiłam. Swoja drogą ciekawe czy takie promocje mają wpłynąć na poprawę higieny osobistej wśród Polaków.

Na pierwszy rzut poszła Malina i Piwonia. Co sądzę o tych żelach? Czy mam kolejnego ulubieńca?
Dowiecie się w dalszej części posta.

Żel ma kremową konsystencję. Zdecydowanie pachnie nieco chemicznymi piwoniami. Jednak jak dla mnie zdecydowanie przebija zapach malin. Bardzo przyjemny w stosowaniu. Szybko się pieni i niewielka jego ilość wystarcza na umycie całego ciała. Producent deklaruje nawilżenie i odżywienie- nie spodziewałabym się zbyt wiele po żelu pod prysznic. 
Ja jednak zauważyłam, że trzeba go bardzo dobrze spłukiwać, gdyż w przeciwnym wypadku niewielka ilość pozostawiona na skórze mocno ją wysusza. 
Pozostawia na skórze zapach żelu. Nie za długo jednak może się gryźć zapachem jeśli stosujemy zapachowe balsamy do ciała.
W kolejce czeka jeszcze kwiat pomarańczy oraz biała brzoskwinia i nektarynka.
Cena regularna tych żeli to około 9 zl, ale często można je spotkać na promocji. Ja za dwupak w Biedronce płaciłam podobną cenę.
A wg Was na które wersje zapachowe warto zwrócić uwagę ?

W czym chowają się nasze kosmetyki ?

poniedziałek, Lipiec 17th, 2017

Zastanawialiście się kiedyś co oznaczają wszystkie znaczki na opakowaniach naszych kosmetyków?

Znajdziemy informacje o partii, dacie ważności, dacie ważności od otwarcia kosmetyku. Jest tam jeszcze jeden znaczek informujący nas w jakim opakowaniu mieści się nasz ulubiony kosmetyk.
Jakie to ma znaczenie? Uważam, że duże. Wprawdzie dzisiejsze normy są dosyć rygorystyczne i opakowania są badane pod względem interakcji z kosmetykiem, ale może z czystej ciekawości zastanówmy się co nas otacza na co dzień :)

Tak więc poszukajmy tego symbolu i zastanówmy się co on kryje

PET 1-politereftalan etylenu -najczęściej wykorzystywany materiał nie tylko w kosmetykach ale i np wodzie mineralnej. Jest to materiał jednorazowy. Nie wolno go używać ponownie. Może zawierać w sobie pochodne estrogenów. Nalezy pamietać, by takie opakowania trzymać z dala od słońca.

HDPE 2- uznawany za jeden z najbezpieczniejszych plastików, można go wykorzystywać ponownie

PVC-3 – bardzo niepożądany materiał, może wydzielać toksyny

LDPE 4 – uznawany jest za materiał dość bezpieczny, możliwe jest ponowne jego wykorzystanie

PP 5- obok HDPE 2 uznawane są za najbardziej bezpieczne opakowania, dopuszczony do kontaktu z żywnością

PS 6- nie spotkacie go w kontakcie z kosmetykami, oznacza opakowanie styropianowe

OTHER 7- plastiki inne, czyli jakie? Wszystkie. Opakowanie tego kosmetyku jest o tyle niepożądane, że nie mamy pewności z czego jest wykonane. Opakowania te mogą zawierać szkodliwy związek BPA i absolutnie nie mogą być powtórnie wykorzystywane

ALU 41- alumnium, znalazłam w tym opakowanie jeden ze swoich kosmetyków w formie pianki

Czy opakowanie kosmetyku jest zależne od ceny? Czy kosmetyki uznawane za lepsze będą również w lepszych opakowaniach ?
Przejrzałam kosmetyki w mojej łazience, których używam prawie codziennie. I tak

Płyn micelarny Bioderma- jeden z moich ulubionych kosmetyków. Nie należy do najniższej półki cenowej. Opakowanie PET-1- od 30-60 zł w zależności od pojemności.

Bioderma olejek przyspieszający opalanie- PET 1- opakowanie , które należny trzymać zdała od słońca( troche ironia…) cena około 70 zł

dla porównania

Nivea sun moisturising sun spray- opakowanie HDPE2 cena okolo 25 zł

Biotanique -żel krem rozświetlający – cena 12-16 zł. Opakowanie PP 5

Milk Shake Silver Shine Shampoo- Opakowani HDPE 2 cena około 50-60 zł

Kerastase specyfiquue Maska Kojąca dla skóry głowy- Opakowanie PP 5- cena 100-130 zł

Żel pod prysznic La Petit Marseillais- Opakowanie HDPE 2- cena około 9 zł

Eveline termoaktywne serum wyszczuplające- Opakowanie LDPE 4 cena około 12 zł

Organic Shop Peeling do ciała- Opakowanie PP 5, cena około 8 zł

Soraya Body Diet- serum do biustu – Opakowanie OTHER 7 cena około 12 zł

Bielenda żel do mycia twarzy -Opakowanie OTHER 7 cena około 12 zł

Czyli kosmetyk za 130 zł może być w opakowaniu z tego samego tworzywa co kosmetyk za złotych 8 ?

Czy są to realne koszty czy mentalność producenta?

Zachęcam Was do spojrzenia na swoje kosmetyki. Może będzie to kolejna rzecz, która kierować będziemy się w wyborze kosmetyków. Czy nasza rosnąca świadomość może spowodować, że producenci zaczną stosować bezpiecznie dla nas i środowiska opakowania.

W czym chowają się nasze kosmetyki ?

poniedziałek, Lipiec 17th, 2017

Zastanawialiście się kiedyś co oznaczają wszystkie znaczki na opakowaniach naszych kosmetyków?

Znajdziemy informacje o partii, dacie ważności, dacie ważności od otwarcia kosmetyku. Jest tam jeszcze jeden znaczek informujący nas w jakim opakowaniu mieści się nasz ulubiony kosmetyk.
Jakie to ma znaczenie? Uważam, że duże. Wprawdzie dzisiejsze normy są dosyć rygorystyczne i opakowania są badane pod względem interakcji z kosmetykiem, ale może z czystej ciekawości zastanówmy się co nas otacza na co dzień :)

Tak więc poszukajmy tego symbolu i zastanówmy się co on kryje

PET 1-politereftalan etylenu -najczęściej wykorzystywany materiał nie tylko w kosmetykach ale i np wodzie mineralnej. Jest to materiał jednorazowy. Nie wolno go używać ponownie. Może zawierać w sobie pochodne estrogenów. Nalezy pamietać, by takie opakowania trzymać z dala od słońca.

HDPE 2- uznawany za jeden z najbezpieczniejszych plastików, można go wykorzystywać ponownie

PVC-3 – bardzo niepożądany materiał, może wydzielać toksyny

LDPE 4 – uznawany jest za materiał dość bezpieczny, możliwe jest ponowne jego wykorzystanie

PP 5- obok HDPE 2 uznawane są za najbardziej bezpieczne opakowania, dopuszczony do kontaktu z żywnością

PS 6- nie spotkacie go w kontakcie z kosmetykami, oznacza opakowanie styropianowe

OTHER 7- plastiki inne, czyli jakie? Wszystkie. Opakowanie tego kosmetyku jest o tyle niepożądane, że nie mamy pewności z czego jest wykonane. Opakowania te mogą zawierać szkodliwy związek BPA i absolutnie nie mogą być powtórnie wykorzystywane

ALU 41- alumnium, znalazłam w tym opakowanie jeden ze swoich kosmetyków w formie pianki

Czy opakowanie kosmetyku jest zależne od ceny? Czy kosmetyki uznawane za lepsze będą również w lepszych opakowaniach ?
Przejrzałam kosmetyki w mojej łazience, których używam prawie codziennie. I tak

Płyn micelarny Bioderma- jeden z moich ulubionych kosmetyków. Nie należy do najniższej półki cenowej. Opakowanie PET-1- od 30-60 zł w zależności od pojemności.

Bioderma olejek przyspieszający opalanie- PET 1- opakowanie , które należny trzymać zdała od słońca( troche ironia…) cena około 70 zł

dla porównania

Nivea sun moisturising sun spray- opakowanie HDPE2 cena okolo 25 zł

Biotanique -żel krem rozświetlający – cena 12-16 zł. Opakowanie PP 5

Milk Shake Silver Shine Shampoo- Opakowani HDPE 2 cena około 50-60 zł

Kerastase specyfiquue Maska Kojąca dla skóry głowy- Opakowanie PP 5- cena 100-130 zł

Żel pod prysznic La Petit Marseillais- Opakowanie HDPE 2- cena około 9 zł

Eveline termoaktywne serum wyszczuplające- Opakowanie LDPE 4 cena około 12 zł

Organic Shop Peeling do ciała- Opakowanie PP 5, cena około 8 zł

Soraya Body Diet- serum do biustu – Opakowanie OTHER 7 cena około 12 zł

Bielenda żel do mycia twarzy -Opakowanie OTHER 7 cena około 12 zł

Czyli kosmetyk za 130 zł może być w opakowaniu z tego samego tworzywa co kosmetyk za złotych 8 ?

Czy są to realne koszty czy mentalność producenta?

Zachęcam Was do spojrzenia na swoje kosmetyki. Może będzie to kolejna rzecz, która kierować będziemy się w wyborze kosmetyków. Czy nasza rosnąca świadomość może spowodować, że producenci zaczną stosować bezpiecznie dla nas i środowiska opakowania.

Yankee Candle Cassis

piątek, Lipiec 14th, 2017

Uwielbiam owocowe zapachy. Yankee Candle Cassis do takich właśnie należy. Jak go opisuje producent? Jako czarną porzeczkę. A jaki naprawdę jest Cassis?

Dla mnie jest to zapach na początku słodki. Wiele obiecuje… pachnie jak dojrzała słodka porzeczka… jednak tylko przez chwilę. Zapach szybko się ulatnia. Jak dla mnie zaczyna nabierać mydlanych tonów. Dość szybko przestaje czuć zapach nawet mimo siedzenia obok.

A taka byłam go ciekawa i takie miałam w nim nadzieje……

Zapach ten możecie kupić na goodies.pl

Yankee Candle Cassis

piątek, Lipiec 14th, 2017

Uwielbiam owocowe zapachy. Yankee Candle Cassis do takich właśnie należy. Jak go opisuje producent? Jako czarną porzeczkę. A jaki naprawdę jest Cassis?

Dla mnie jest to zapach na początku słodki. Wiele obiecuje… pachnie jak dojrzała słodka porzeczka… jednak tylko przez chwilę. Zapach szybko się ulatnia. Jak dla mnie zaczyna nabierać mydlanych tonów. Dość szybko przestaje czuć zapach nawet mimo siedzenia obok.

A taka byłam go ciekawa i takie miałam w nim nadzieje……

Zapach ten możecie kupić na goodies.pl