Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» 2016 » Grudzień Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for Grudzień, 2016

Catrice HD Liquid Coverage

niedziela, Grudzień 11th, 2016

Oj głośno o tym podkładzie. Towar prawie deficytowy. Wszędzie widać babki czające się jak go tylko rzucą jak na promocji w Lidlu. Myślę cholera co to za podkład. Co za cudo za którym trzeba tak ganiać. Wyruszyłam w jego poszukiwaniach. Ni chu chu go znaleźć. Co jakiś czas rzucany w drogeriach internetowych . Wtedy widać wysypy komentarzy i oznaczeń. Gdzieniegdzie zrobiły się też kolejki i odkładanie jak kiełbasę na święta.Udało mi się go dostać w swoje łapy tylko dzięki Dominice.

HD LIQUID COVERAGE KOLOR 001

Płynny podkład o wysokim stopniu krycia. Zapewnia nieskazitelny wygląd cery oraz efekt High Definition. Pokryje niedoskonałości, a także wyrówna koloryt. Idealny dla osób wymagających całodniowych rezultatów, gdyż utrzymuje się do 24 godzin. Produkt nie jest wyczuwalny na skórze., nadaje naturalne wykończenie bez efektu maski. Łatwo się rozprowadza nie tworząc smug i plam. Wygodna pipeta pozwala na aplikację odpowiedniej ilości kosmetyku.

Ładna zgrabna buteleczka z pipetką. Zastanawiam się tylko ile produktu się zmarnuje na końcu, bo ze szklanego pojemniczka zawsze ciężko wydobyć a z pipetką to już w ogóle pewnie będzie problem. Natomiast jest to wygodne w samej aplikacji,bo można wydobyć taką ilość podkładu jaka nam pasuje, lub dokładnie w to miejsce które potrzebujemy. 
Jest dosyć płynny- aż się zdziwiłam, że podkład w sumie dosyć lekki, ale krycie ma 100%. Szybko i bez problemu się rozkłada i ładnie kryje niedoskonałości. Wg mnie nie potrzeba do niego już korektora.Nie ma wielkich problemów z cerą, ale lubię podkłady kryjące a jedynym miejscem które lubię schować to rozszerzone naczynka przy nosie. Radzi sobie z nimi znakomicie.
Jeśli chodzi o trwałość to jestem zadowolona. Wieczorem wygląda jeszcze całkiem nieźle-nie ma się czego czepiać.  Ważna kwestią dla mnie jest także demakijaż. Są podkłady dobrze kryjące, na tłustych bazach , wodoodporne które paskudnie się zmywają. I tu kolejne zaskoczenie, bo zmywa się na prawdę super. Wystarczy nawet delikatny żel do mycia twarzy, aby go dobrze zmyć. Zresztą z ubrań też nieźle schodzi,bo już udało mi się oczywiście pobrudzić.
Jedyny problem jaki mam z tym podkładem to dostępność- nigdy nigdzie go nie ma , a jak już się pojawi to jasny kolor schodzi w mig. Kosztuje do 30 zł- jest do bardzo dobra cena jak za podkład tak dobry. Mam nadzieję, że firma tylko nie zacznie zmieniać receptury, bo to na prawdę świetny produkt.

Kobo transclucent loose powder

środa, Grudzień 7th, 2016

Pudry do makijażu. Nieodzowne, aby go dobrze wykończyć. Ja na co dzień stosuje sypkie- nie poprawiam makijażu w ciągu dnia- pewnie z lenistwa, a pewnie dlatego, że nie należę do tych oglądających się co chwilę w lustrze. Patrzę też na cenę- nie śmigam po ekskluzywnych drogeriach więc gdzie coś złapię tam kupuję. Tym razem skusiłam się na puder sypki od Kobo- Translucent 101.

Formuła anti-shine nadaje matowe, transparentne wykończenie makijażu. Aktywne składniki absorbują wydzielanie sebum na wiele godzin. Polecany do cer tłustych oraz do makijażu scenicznego. Puder doskonale utrwala każdy rodzaj makijażu. 

Składniki:Talc, Mica, Titanium Dioxide, Corn Starch, Kaolin, Zinc Stearate, Polyethylene, Silica, Benzophenone – 3, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Citronellol, Hexyl Cinnamal, CI 77492


Puder zawarty w typowym dla takich produktów opakowaniu. Słoiczek zakręcany, a dziurki zabezpieczone naklejką. Żeby nie wylatywało nam za dużo pudru producent sugeruje odkleić tylko połowę naklejki- tak też zrobiłam. 
Zapach ma bardzo delikatny. Typowo pudrowy. Tym razem zdecydowałam się zakupić puder o biało -żółtej tonacji,a  nie kolorowy. Ma zdecydowanie żółtawy kolor co przy czerwieniącej się skórze wydawało mi się dobrym pomysłem.
Jest bardzo drobno zmielony-pudrowy aż jebwabisty. Jak delikatny, miękki puch, 
Świetnie matowi skórę. Po prostu momentalnie widać pięknie zmatowienie. Nie daje efektu wysuszenia czy ściągnięcia. Mam odczucie, że delikatnie rozjaśnia makijaż, ale ja jako typowy bledzoich mający wieczne problemy z doborem podkładu jestem zachwycona!
W końcu coś co nie przyciemnia makijażu i nie brudzi mi szalików i kurtek- nienawidzę okresu jesienno-zimowego, kiedy wszystko co szczelnie opatula naszą szyję i twarz jest umazane pudrem.
Ładnie utrzymuje się na skórze, świetnie matowi i ma bardzo dobrą cenę.
W cenie regularnej kosztuje 23,99 ale w Naturze co chwile są jakieś promocje na które Kobo się łapie więc na pewno uda się Wam złapać go w dobrej cenie.

Knejpp Bio-Olejek do ciała

poniedziałek, Grudzień 5th, 2016

A dziś coś dla ciała. Knejpp Bio- Olejek do ciała
Kneipp Olejek do ciała doskonały do intensywnej pielęgnacji skóry bardzo suchej i zniszczonej, pomaga w likwidacji blizn i rozstępów. Olejek z owocu grajpfrutu wspomaga naturalną przemianę materii skóry oraz ewentualną regenerację i wznowienie skóry. Saflor oleje i oliwa z oliwek z biologicznej uprawy są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, zabezpieczają skórę przed utratą wilgoci i doskonale odżywiają skórę. Bio olejek zapewnia, że skóra staje się gładka i elastyczna,przy dłuższym stosowaniu likwiduje rozstępy oraz blizny. Zawiera 100% naturalne składniki. Nie zawiera środków konserwujących oraz sztucznych składników.
Olejek zawarty jest w malutkiej buteleczce o pojemności 20 ml. Wydawałoby się, że jest to malutko jak na produkt do ciała, ale jest niesamowicie wydajny, Ma przepiękny cytrusowy zapach. Nakładałam go na lekko wilgotną skórę po kąpieli. Zostawia długotrwały zapach na skórze. Ja akurat jestem amatorem takich zapachów więc mi odpowiada. Świetnie natłuszcza skórę , powodując, że jest miękka i elastyczna. Parę razy nałożyłam go też na noc na twarz. Rano obudziłam się z pięknie nawilżoną i miękka skórą na twarzy. Wystarczy jego niewielka ilość aby wysmarować ciało. Nie zauważyłam pozytywnego efektu na rozstępy, ale moje są już stare.


20 ml tego olejku kosztuje około 10 zł, a 100 około 40. Jeśli się kiedyś na niego jeszcze skuszę to zapewne wezmę większy .

Maybeline Tusz Lash Sensational luscious black

sobota, Grudzień 3rd, 2016

Dawno nie było produktów do makijażu. A tusze do rzęs to najbardziej popularne produkty do makijażu.
Dla mnie tusz powinien ładnie rozczesywać, nie sklejać i nie kruszyć się no i nie mieć kosmicznej ceny. Za każdym razem szukam innego tuszu. Jeszcze nie znalazłam swojego ideału.
Dziś o tuszu Maybeline Lash Sensational Luscious Black

Lash Sensational Luscious Full Fan effect to nowy tusz do rzęs z gamy Maybelline Lash Sensational, który oferuje perfekcyjną objętość oraz głęboki i nasycony kolor. Formuła tuszu została wzbogacona mieszanką wyjątkowych olejków takich jak olejek arganowy, olejek z dzikiej róży, olejek z krokosza barwerskiego, dzięki którym rzęsy wydają się miękkie, gęste i zwielokrotnione.

Szczoteczka tego tuszu jest węższa na początku i rozszerzająca się. Jest ona silikonowa i głownie ze względu na to ją kupiłam. Lubie tego typu szczoteczki, choć ostatnio wpadła mi w oko świetna próbka tuszu ze zwykłą. Wielkie nadzieje pokładałam w tym tuszu. Wy też nie lubicie początków? zawsze mi się wydaje, że świeży tusz ma za dużo na początku, wolę taki po 2 tygodniach używania. Ale walczyłam z nim cały czas :) :P ierwsze co zauważyłam to, to, że się w ogole nie obsypuje. Jego trwałość jest świetna i wieczorem rzęsy wyglądają jakby były pomalowane rano. Super! Tylko, że cholernie ciężko się go zmywa. Micel nie daje rady. Tak naprawdę najłatwiej zmyć migo dwufazówką, których niecierpię. No cóz… coż za coś. Efekt mnie nie zachwyca. Wolałabym, żeby bardziej rozdzielał rzęsy. Trzeba długo nim pracować, żeby coś z tego wyszło,a ja nie lubię efektu mega wytuszowanych rzęs.

Mam wrażenie, że ta szczoteczka zbiera po prostu za dużo tuszu. Podsumowując trwałość jest świetna. Nie ma się do czego przyczepić. Jeśli umiecie pracować taką końcówką lub macie wiele drobnych rzęs powinien być dobry. U mnie  sprawdził się średnio. Bardzo często odbijał się na górnej powiece. Jak dla mnie zbyt mokry tusz jeśli wiecie o co chodzi.

Kupiłam go na promocji w Naturze. Jego cena waha się od 35 do 17 nawet złotych- więc trzeba szukać promocji.

Kobo make up fixer spray

piątek, Grudzień 2nd, 2016

Wiele z nas maluje się każdego dnia. Mamy różne style życia, ale każda z nas chce wyglądać jak najlepiej przez cały dzień. Ze względu na specyfikę zawodu powinnam wyglądać dobrze aż do godziny 20 tej. A czasem makijaż robię o 7 rano. Naturalną siłą rzeczy zaczęłam interesować się tym jak przedłużyć trwałość makijażu. Czasem też wypadają nam imprezy w stylu wesela lub całonocne tańce. W takich sytuacjach też potrzebujemy utrwalenia makijażu.
Tym razem padło na fixer od Kobo.

Make up fixer spray Kobo.
Utrwala każdy rodzaj makijażu pokrywając go niewidzialną powłoką, która przedłuża trwałość oraz zabezpiecza przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi(upał, deszcz, pot, zanieczyszczenia). Zapewnia trwałość i wodoodporność. W celu utrwalenia makijażu rozpylić utrwalacza w niewielkich dawkach z odległości 30-40cm przy zamkniętych oczach i ustach. Należy chronić oczy gdyż zawiera alkohol.


Fixer w formie suchego sprayu. Porównywany do fixera z Kryolana. Musiałam go wypróbować też ze względu na to, że cena między jednym, a drugim jest ogromna. Na pewno nie jest tak mocny jak Kryolan. Trzeba nałożyć – napryskać go więcej. Psykam go tyle,żeby poczuć delikatną , zasychającą warstwę. Jeśli napryskam go za mało to efekt jest mizerny.
Nie jest to produkt, który utrwali na mur beton . Mam wrażenie, że raz sprawdza się lepiej raz gorzej. Ale generalnie poprawia trwałość np cieni. Ostatnio mam straszny problem z tym, że mi się rolują -po jego użyciu jest lepiej.
Nie zauważyłam negatywnego wpływu na moją skórę.A to też bardzo ważne przy częstym, a czasem codziennym używaniu.
 Kosztuje w cenie regularnej 25 zł. Ja kupiłam go na jakiejś promocji za 15 zł.
Za tą cenę nie można spodziewać się jakiejś rewelacji. Dla amatorek takich jak ja na pewno wystarczy. Choć jeśli ktoś zajmuje się wizażem profesjonalnie to dla niego będzie za słaby.