Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» 2015 » Październik Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for Październik, 2015

Hakuro vs Sephora

sobota, Październik 31st, 2015

Pędzle… nigdy ich kużwa nie za mało
Uwielbiam je i bacznie obserwuje niestety jestem zbyt mało spontaniczna i 3 razy zastanawiam się czy coś kupić. Z jednej strony to dobrze bo pieniądze się mnie w miarę trzymają ( mimo niewłaściwego koloru portfela) z drugiej strony codziennie rano wzdycham,że przydałby się nowy.
Pierwszy komplet pędzli dostałam w  ramach wyprawki na studiach i większość towarzyszy mi do dzisiaj chociaż mają wiele mankamentów
Podkład , krem BB czym nakładać?
Paluchami? Nie jest to zły pomysł chociaż łapki całe ufajdane ale i przez ciepło palczatek podkłady niejednokrotnie ładnie się komponują ze skórą.
A jeśli pędzel to jaki?
Mogę powiedzieć Wam tylko, który z moich pędzli lepiej się sprawuje
HAKURO i SEPHORA
Pędzel Sephory dostałam sto lat temu( no może nie 100) na urodziny i od razu zakochałam się w aplikacji podkładów pędzlem. Dosyć dobrze się go myje – oczywiście jeśli mamy dobry preparat do mycia , szybko wysycha dzięki zastosowaniu syntetycznego włosia.
Trochę jednak trzeba się nim namachać, aby nie dostały smugi od włosia, ale daje radę. Nie sprawdzałam ile wtedy kosztował- nie wypada przy prezentach. Ale dłużył mi długo.
Jak widać nadal jest w dobrym stanie mimo starcia się napisu. Włosie nie rozeszło się .
Pomarańczowy kolor włosia świetnie odznacza kolor podkładu, dzięki temu możemy go porządnie wyczyścić
Nie używam go już, ale z sentymentu i z powodyu dobrego stanu nadaj gości w mojej tubie na pędzle:)
Hakuro- oj długo patrzyłam w twoją stronę i wzdychałam do ciebie kochany, ale zawsze jakoś zmieniałam zdanie….
Tutaj już zupełnie inny układ włosia. Pędzel jest okrągły o ściętym włosiu. Jest obłędny w dotyku. Ma tak miękkie włosie a jednocześnie w takiej ilości, że mizianie nim to prawdziwa przyjemność.
Pokochałam się z nim od pierwszego dotyku.
Wybrałam wersję H50s czy mniejszego brata H50 . no cóż moja facjata nie jest ogromna  a ja jakoś wole mniejsze rzeczy ( oczywiście nie wszystkie).
Bardzo dobrze rozkłada podkład. Oczywiście też trzeba nim trochę popracować, ale parę spotkań sam na sam i dojdziecie do wprawy :)
Hakuro powala na kolana Sephorowego kolege ale na ten moment się go nie pozbęde- ot tak w razie kryzysowej sytuacji
Czaje się na inne pędzle Hakuro, Który szczególnie polecacie? A może coś innej firmy?

WOSK ‚FIRESIDE TREATS’ od YANKEE CANDLE

środa, Październik 28th, 2015

Witam! :)
 Co powiecie na wosk o zapachu opiekanych pianek? Jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii na temat ‚FIRESIDE TREATS’ to zapraszam do dalszej części wpisu. Wosk do kupienia w sklepie internetowym ‚Goodies.pl’

http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/96-opiekane-pianki-fireside-treats.html

Standardowo przed złożeniem zamówienia przeczytałam recenzje o wosku i już wiedziałam, że

SVENSKA Vitaminer podsumowanie zmagań

niedziela, Październik 25th, 2015

Jakiś czas temu pisałam Wam, że dostałam do testowania suplementy diety wspomagające odchudzanie. Jednak nie ja je łykałam tylko pan Ł. 
Jak mu poszło ?
Czy suplementy coś dały?
Jakie były nasze oczekiwania  a jakie są efekty?
Pan Ł jest osobą , która kocha jeść co po nim widać :) Lubi zjeść dużo, ale nie stosuje się do regularnej diety.
Czym jest ta trójka, która miała mu pomóc?
Musze zacząć od tego, że wraz z suplementami dostaliśmy również opiękę dietetyka. Proces odchudzania polega głownie na zmianie nawyków żywieniowych. Chodzi głownie o regularność jedzenia. Jeśli stale dostarczamy systematyczne porcje jedzenia to chudniemy. Chudnąć jedząć? Abstrakcja ale to na prawdę działa.
Pani Maria ułożyła panu Ł. plan dietetyczny, oczywiście wskazana jest również aktywność fizyczna, ale przy nieregularnych godzinach pracy niestety różnie to bywa. Plan dietetyczny był tak zaplanowany, żeby przemyśleć go na każdy dzień pracy- inne kiedy pan Ł. pracuje na ranną zmianę, a inne kiedy jest np na noc. Do posiłków przypisane były konkretne suplementy.
Cała trójca to preparaty produkowane z produktów nie modyfikowanych genetycznie, mogą je również zażywać wegetarianie. 
Jakie do czego ?
Carb Control do preparat, ktory ma ograniczać wchłanianie węglowodanów.
Co takiego w sobie ma?
wyciąg z fasoli zwyczajnej
chrom
wyciąg z kory cynamonowca cejlońskiego
Ten preparat stosował doraźnie- tzn wtedy kiedy posiłek był odstępstwem od „diety” lub był bogaty w węglowodany. 
Fat blocker czyli preparat wspomagający metabolizm tłuszczów
posiada wyciąg z opuncji figowej- sproszkowane liście
Adaptogen alpha to preparat wspomagający przystosowanie w sytuacjach stresowych. 
posiada 
-ekstrakt z korzenia różeńca górskiego
-ekstrakt z owoców cytryńca chińskiego
-ekstrakt z korzenia żeń-szenia
-l-teanine
-wit B5
-wit B6
-wit B7
-kwas foliowy
-wit B12
-ekstrakt z pieprzu czarnego 
Wszystkie tabletki mają ergonomiczny kształt i są łatwe w połykaniu
Wiekszość produktów jakie mogł spożywać to drób, warzywa w nieograniczonej ilości, niektóre ryby, produkty mleczne w wersji półtłustej.
I tu kolejna ważna rzecz. Zastanawiałyście się kiedyś dlaczego dietetycy nie proponują produktów light? Jeśli np ser został pozbawiony tłuszczu-produkt odtłuszczony- a jego waga się nie zmieniła to co jest w zamian ?  Nie chcę wiedzieć. Tłuszcze są nam niezbędne również do wchłaniania witamin i minerałów rozpuszczalnych w tłuszczach i całkowita rezygnacja z niego nie jest odpowiednia.
Pani Maria cały czas czuwała i wspierała pana Ł. w trudnym dla niego nagle ograniczeniu jedzenia.
(bo jak to nie moge zjeść naraz gara ziemniaczków)
Początki były cięzkie, cały czas wydawało mu się, że jest głodny( choć moim zdaniem była to też psychika) . Pani Maria wysłała nam sporo przepisów na dietetyczne wersje potraw. Dzięki niej odkryłam, że smakuje nam ciecierzyca, a leczo w wersji light( z kurczakiem zamiast kiełbasy) na dobre zagościło w naszej kuchni.
I wiecie co? Zdrowe jedzenie może być przepyszne. Ważne abyśmy znależli czas na ich przygotowanie a nie chwytali co mamy pod ręką, kiedy jesteśmy głodni. Tak naprawdę kontrola tego co jemu działa również na naszą kieszeń, bo wiele produktów jakie przygotowujemy sami- np jogurt owocowy jest tańszy od gotowego. 
Bardzo ważne jest oczywiście trzymanie się godzin jedzenia i regularne łykanie wspomagających suplementów.
Nasza przygoda z SVENSKA VITAMINER trwała miesiąc. A jakie były efekty tej współpracy?
w sumie 5 kg w dół- dobry początek, jedni powiedzą, że mało inni, że dużo.
Ja zaufałam tym preparatom ze względu na skład. W zasadzie są to same wyciągi roślinne a nie chemicznie syntetyzowane i modne ostatnio- np l-karnityna.
Co ważne nie było żadnych efektów ubocznych związanych z ich stosowaniem.
Opieka Pani Marii, która jest inżynierem żywnośći okazała się bardzo pomocna. Uświadomiła nam jak ważne jest jedzenie regularne
O firmie możecie poczytać tu
A tutaj możecie zakupić kuracje

EVERYDAYME – PROJEKT PANTENE

środa, Październik 21st, 2015

Witam serdecznie! :)

Kilka dni temu dostałam informację od ‚Everydayme’, że zostałam zakwalifikowana do projektu Pantene i będę miała okazję przetestować ich nowość – lekką odżywkę w piance. Wczoraj odebrałam swój zestaw startowy.

W paczce znalazłam:

- lekką odżywkę w piance – intensywna regeneracja (180 ml),

- lekką odżywkę w piance – większa objętość (180 ml),

- lekką odżywkę w

WOSK ‚HONEY GLOW’ od YANKEE CANDLE

sobota, Październik 17th, 2015

Witam serdecznie! :)
 Zapraszam do zapoznania się z moim kolejnym ulubieńcem od  Yankee Candle – ‚HONEY GLOW’. Wosk do kupienia w sklepie internetowym ‚Goodies.pl’

http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/713-honey-glow.html

Jeszcze do niedawna byłam przekonana, że stworzona przeze mnie lista ulubionych wosków na jesienną porę jest zamknięta. Jednak z chwilą otrzymania zamówienia,

‚KREM PRZECIW TRĄDZIKOWI I WYPRYSKOM’ HIMALAYA – MOJA OPINIA

sobota, Październik 10th, 2015

Witam serdecznie! :)

Dziś chcę Wam przedstawić krem przeciw trądzikowi i wypryskom firmy Himalaya Herbals. Z produktami tej firmy bywa różnie, niektóre kosmetyki mnie zachwyciły, a niektóre okazały się bublami. W przypadku tego kremu mam mieszane uczucia …

Moja opinia:

 Krem znajduje się w miękkiej tubce, o pojemności 30 ml. Konsystencja jest gęsta i oporna do rozprowadzania.

WOSK ‚PAIN AU RAISIN’ od YANKEE CANDLE

sobota, Październik 3rd, 2015

Witam serdecznie! :)
 Przygotowałam dla Was recenzje wosku z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle – ‚PAIN AU RAISIN’. Wosk do kupienia w sklepie internetowym ‚Goodies.pl’

http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/960-pain-au-raisin.html

Wyobrażacie sobie słodycz w czystej postaci, która za każdym razem nie spowoduje zwiększenia naszej wagi ciała? Myślałam, że to nierealne dopóki

WOSK ‚PAIN AU RAISIN’ od YANKEE CANDLE

sobota, Październik 3rd, 2015

Witam serdecznie! :)
 Przygotowałam dla Was recenzje wosku z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle – ‚PAIN AU RAISIN’. Wosk do kupienia w sklepie internetowym ‚Goodies.pl’

http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/960-pain-au-raisin.html

Wyobrażacie sobie słodycz w czystej postaci, która za każdym razem nie spowoduje zwiększenia naszej wagi ciała? Myślałam, że to nierealne dopóki

Taka jestem dziś… Autoportret 2015

czwartek, Październik 1st, 2015


Schyłek lata i początek polskiej jesieni, którą z roku na rok naprawdę kocham coraz bardziej, to dla mnie zawsze szczególny okres, niesie nowy etap i bardziej niż dzień moich urodzin czy przełom grudnia i stycznia uświadamia mi, że właśnie zamknęłam kolejny, roczny cykl. To czas gdy wszystko zwalnia, a ja powoli wyhamowuję po letnim szaleństwie. Jestem jakby trochę inna… Planuję, porządkuję, wspominam i jeszcze więcej marzę…
Długo zbierałam się z zamiarem napisania tego posta, a lepszego momentu niż pierwszy dzień października chyba nie będzie. Zapraszam Was zatem na bardzo wyjątkowy dla mnie wpis, do którego napisania zainspirował mnie niesamowity film Karoliny Baszak [KLIK].

***

Mam na imię Kasia i w lutym skończę 23 lata.

Jestem córką, siostrą, ciocią, przyjaciółką i zakochaną dziewczyną swojego chłopaka. 

Jutro rozpocznę czwarty rok farmacji, a ten poprzedni, choć niesamowicie dał mi w kość, utwierdził mnie w przekonaniu, że jestem w dobrym miejscu i robię to co kocham.

Dokładnie rok temu, o tej samej porze, do moich własnych czterech kątów wprowadziła się zupełnie obca dziewczyna, która dziś jest mi niesamowicie bliska i którą mam wrażenie, że znam dosłownie od zawsze. To niesamowite, że na naszej życiowej drodze zupełnie przypadkiem pojawiają się TACY ludzie i że wystarczy zaledwie rok, by zżyć się z kimś tak bardzo, że nie dociera do nas jak wcześniej potrafiliśmy funkcjonować bez niego.

Choć ostatnie dwanaście miesięcy obfitowało w wiele życiowych sukcesów, cały czas bardzo mało wierzę w siebie i swoje możliwości. Często brakuje mi siły i odwagi, by pójść dalej, bywa też, że potykam się lądując nagle twarzą w bezradności…

Jestem życiową perfekcjonistką i uważam, że jednym z najgorszych uczuć w życiu jest niezadowolenie z samej siebie. Dlatego zawsze daję z siebie sto pięćdziesiąt procent normy.

Od roku działam na instagramie i z różną częstotliwością dzielę się z Wami ułamkami swojej codzienności. Lubię to miejsce, bo pozwala mi łapać małe chwile i wracać do nich każdego dnia. 

Pokuszę się o stwierdzenie, że ostatni rok to najlepszy okres w moim życiu. Zaczęłam wierzyć, że wszystko co nas spotyka naprawdę ma jakiś sens, a marzenia rzeczywiście się spełniają. 

Spędziłam niezapomnianego sylwestra w pięknej Krynicy Morskiej w najlepszym towarzystwie, a dzięki swojemu chłopakowi jeszcze bardziej zakochałam się w polskich górach zimą. To dzięki niemu moje życie pachnie szczęściem, a ja odkładam czasami na bok rozsądek i idę za głosem serca. Uwielbiam to, że uparcie walczy z moim poukładaniem i będąc moim zupełnym przeciwieństwem, idealnie mnie dopełnia.

Farmaceutyczny półmetek, magiczne walentynki, dzień moich urodzin i kilkudniowy pobyt w Jastarni to tylko kilka najlepszych wspomnień minionego roku.

Uwielbiam herbatę, ale coraz częściej zdradzam ją z małą czarną z mlekiem, której zapach chyba nigdy nie przestanie kojarzyć mi się z leniwymi porankami w domu.

Z własnym zakupoholizmem walczę już kilka dobrych lat, ale w tym roku wyhodowałam w sobie jeszcze większą miłość do butów, perfum i torebek. Nie potrafię wskazać ulubionych…

Miesiąc temu spełniłam jedno ze swoich największych marzeń i razem z Nim spędziłam niesamowity tydzień pod greckim niebem, na wymarzonej wyspie tysiąca plaż. Dziś wiem, że to dopiero początek Naszej greckiej przygody i moich greckich marzeń. Już snuję kolejne…

Cierpię na ogromną słabość do czekolady, pizzy i makaronów, ale w najbliższym roku chciałabym bardziej przyjrzeć się temu co jem i zmienić swoje nawyki żywieniowe. Planuję również częściej wkładać szpilki, zapuścić włosy i więcej się uśmiechać.

Poza tym pragnę po prostu, żeby nic się nie zmieniło… By Nasza dojrzewająca latami miłość nadal była prawdziwa, cierpliwa i silna, bo taka właśnie jest, by ważne dla mnie więzi i relacje nie zostały nadszarpane wzajemnym niezrozumieniem, a ja bym zasypiała ze spokojem w środku i budziła się z myślą, że jestem cholernie szczęśliwa.

Taka jestem dziś. W 2015 roku.  

MÓJ INSTAGRAM
https://instagram.com/soonnaaillee/

Taka jestem dziś… Autoportret 2015

czwartek, Październik 1st, 2015


Schyłek lata i początek polskiej jesieni, którą z roku na rok naprawdę kocham coraz bardziej, to dla mnie zawsze szczególny okres, niesie nowy etap i bardziej niż dzień moich urodzin czy przełom grudnia i stycznia uświadamia mi, że właśnie zamknęłam kolejny, roczny cykl. To czas gdy wszystko zwalnia, a ja powoli wyhamowuję po letnim szaleństwie. Jestem jakby trochę inna… Planuję, porządkuję, wspominam i jeszcze więcej marzę…
Długo zbierałam się z zamiarem napisania tego posta, a lepszego momentu niż pierwszy dzień października chyba nie będzie. Zapraszam Was zatem na bardzo wyjątkowy dla mnie wpis, do którego napisania zainspirował mnie niesamowity film Karoliny Baszak [KLIK].

***

Mam na imię Kasia i w lutym skończę 23 lata.

Jestem córką, siostrą, ciocią, przyjaciółką i zakochaną dziewczyną swojego chłopaka. 

Jutro rozpocznę czwarty rok farmacji, a ten poprzedni, choć niesamowicie dał mi w kość, utwierdził mnie w przekonaniu, że jestem w dobrym miejscu i robię to co kocham.

Dokładnie rok temu, o tej samej porze, do moich własnych czterech kątów wprowadziła się zupełnie obca dziewczyna, która dziś jest mi niesamowicie bliska i którą mam wrażenie, że znam dosłownie od zawsze. To niesamowite, że na naszej życiowej drodze zupełnie przypadkiem pojawiają się TACY ludzie i że wystarczy zaledwie rok, by zżyć się z kimś tak bardzo, że nie dociera do nas jak wcześniej potrafiliśmy funkcjonować bez niego.

Choć ostatnie dwanaście miesięcy obfitowało w wiele życiowych sukcesów, cały czas bardzo mało wierzę w siebie i swoje możliwości. Często brakuje mi siły i odwagi, by pójść dalej, bywa też, że potykam się lądując nagle twarzą w bezradności…

Jestem życiową perfekcjonistką i uważam, że jednym z najgorszych uczuć w życiu jest niezadowolenie z samej siebie. Dlatego zawsze daję z siebie sto pięćdziesiąt procent normy.

Od roku działam na instagramie i z różną częstotliwością dzielę się z Wami ułamkami swojej codzienności. Lubię to miejsce, bo pozwala mi łapać małe chwile i wracać do nich każdego dnia. 

Pokuszę się o stwierdzenie, że ostatni rok to najlepszy okres w moim życiu. Zaczęłam wierzyć, że wszystko co nas spotyka naprawdę ma jakiś sens, a marzenia rzeczywiście się spełniają. 

Spędziłam niezapomnianego sylwestra w pięknej Krynicy Morskiej w najlepszym towarzystwie, a dzięki swojemu chłopakowi jeszcze bardziej zakochałam się w polskich górach zimą. To dzięki niemu moje życie pachnie szczęściem, a ja odkładam czasami na bok rozsądek i idę za głosem serca. Uwielbiam to, że uparcie walczy z moim poukładaniem i będąc moim zupełnym przeciwieństwem, idealnie mnie dopełnia.

Farmaceutyczny półmetek, magiczne walentynki, dzień moich urodzin i kilkudniowy pobyt w Jastarni to tylko kilka najlepszych wspomnień minionego roku.

Uwielbiam herbatę, ale coraz częściej zdradzam ją z małą czarną z mlekiem, której zapach chyba nigdy nie przestanie kojarzyć mi się z leniwymi porankami w domu.

Z własnym zakupoholizmem walczę już kilka dobrych lat, ale w tym roku wyhodowałam w sobie jeszcze większą miłość do butów, perfum i torebek. Nie potrafię wskazać ulubionych…

Miesiąc temu spełniłam jedno ze swoich największych marzeń i razem z Nim spędziłam niesamowity tydzień pod greckim niebem, na wymarzonej wyspie tysiąca plaż. Dziś wiem, że to dopiero początek Naszej greckiej przygody i moich greckich marzeń. Już snuję kolejne…

Cierpię na ogromną słabość do czekolady, pizzy i makaronów, ale w najbliższym roku chciałabym bardziej przyjrzeć się temu co jem i zmienić swoje nawyki żywieniowe. Planuję również częściej wkładać szpilki, zapuścić włosy i więcej się uśmiechać.

Poza tym pragnę po prostu, żeby nic się nie zmieniło… By Nasza dojrzewająca latami miłość nadal była prawdziwa, cierpliwa i silna, bo taka właśnie jest, by ważne dla mnie więzi i relacje nie zostały nadszarpane wzajemnym niezrozumieniem, a ja bym zasypiała ze spokojem w środku i budziła się z myślą, że jestem cholernie szczęśliwa.

Taka jestem dziś. W 2015 roku.  

MÓJ INSTAGRAM
https://instagram.com/soonnaaillee/
  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie