Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» 2014 » Wrzesień Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for Wrzesień, 2014

GARNIER, BINGOSPA, NIVEA, GREEN PHARMACY, AA – ZAKUPY

niedziela, Wrzesień 21st, 2014

Witajcie! Wiele kosmetyków pokazało denko dlatego postanowiłam wybrać się na małe zakupy. Zdecydowałam się na kilka nowości, które były zachwalane na blogach. Skorzystałam również z bonu od BingoSpa i zakupiłam kilka ich produktów. Nie załapałam się na pierwszą turę bonów (dlatego musiałam zrobić zakupy za min. 80 zł, aby użyć bonu na kwotę 50 zł + zapłacić za wysyłkę). Czytałam, że wiele osób

INFO: Metody leczenia łysienia i wypadania włosów.

czwartek, Wrzesień 18th, 2014

Rano na blogu pojawił się post o metodach leczenia łysienia i wypadania włosów, jednak z niewiadomej mi przyczyny nie zechciał zaktualizować się m.in w linkach i czytniku google, także jeśli macie ochotę go przeczytać, odsyłam Was poniżej:

METODY LECZENIA ŁYSIENIA I WYPADANIA WŁOSÓW 

Przepraszam za utrudnienia!

Metody leczenia łysienia i wypadania włosów.

czwartek, Wrzesień 18th, 2014

Tematyka związana z wypadaniem włosów cieszy się na moim blogu bardzo dużym zainteresowaniem. Cały czas otrzymuję od Was mnóstwo wiadomości prywatnych, w których dzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami, problemami i wątpliwościami. Jako, że mija już trzeci rok odkąd zmagam się z problemem wypadania włosów, a grono osób walczących z łysieniem cały czas się poszerza, postanowiłam poświęcić tej serii większą uwagę niż dotychczas.

Dzisiaj chciałam zaprosić Was na post typowo informacyjny, w którym opowiem Wam o różnych metodach walki z wypadaniem włosów i łysieniem, począwszy od tych najmniej inwazyjnych, po mezoterapię i przeszczepy. Mam nadzieję, że te z Was, które dopiero rozpoczynają walkę z tym problemem, wyniosą z tego postu coś przydatnego.
Metody walki z łysieniem i wypadaniem włosów 
1) ZMIANA DIETY I STYLU ŻYCIA
Sama mam z tym duży problem, ale prawda jest taka, że zanim sięgniemy po magiczne substancje za gigantyczne kwoty, warto przyjrzeć się swojej diecie i stylowi życia. Stres, niedosypianie, nieregularne posiłki, ogólne osłabienie i niedobory podstawowych witamin, są wbrew pozorom jedną z najczęstszych przyczyn nadmiernego wypadania włosów. Pamiętajcie, że włosy wypadają zawsze z 2-3 miesięcznym opóźnieniem, gdyż włosy który umiera, jeszcze przez dłuższy czas „trzyma się głowy”, warto więc zastanowić się co miało miejsce kilkanaście tygodni wcześniej. Może leczyłyście się antybiotykiem, zmieniłyście sposób odżywiania, albo miałyście gorszy czas w pracy, szkole i domu? Stres zwiększa wydzielanie wielu hormonów (m.in. prolaktyny), które mają wpływ na kondycję naszej czupryny. Warto więc zadbać o komfort psychiczny i postarać się wyeliminować ze swojego życia przepracowanie, przemęczenie i złe samopoczucie.  Na początek spróbujcie też sięgać po więcej warzyw, owoców i orzechów. Włosy potrzebuję przede wszystkim żelaza, cynku, siarki i witamin z grupy B, zdecydowanie warto zwrócić większą uwagę na to co jemy i czego dostarczamy swojemu organizmowi. Jesteś tym co jesz!
2) SUPLEMENTACJA
W przypadku niewielkich problemów, sezonowego wypadania włosów lub chwilowego osłabienia organizmu, bardzo dobre efekty daje suplementacja. Warto wybrać się do apteki i zainwestować w lek lub suplement diety, który pomoże nam uzupełnić niedobory podstawowych witamin i minerałów. Popytajcie znajomych, poszukajcie informacji w Internecie, może ktoś stosował coś, co dało bardzo dobre rezultaty? Warto wybierać spośród produktów zawierających przede wszystkim drożdże, witaminy z grupy B, biotynę, kwas foliowy, żelazo, cynk i aminokwasy. 
3) LECZENIE ZEWNĘTRZNE
Suplementację warto połączyć z leczeniem zewnętrznym i stosowaniem preparatów bogatych w substancje odżywcze. Sięgaj regularnie po sprawdzone kosmetyki wzmacniające, ale pamiętaj, że szampon znajduje się na skórze głowy zbyt krótko, by mieć szansę zadziałać. Dobrze jest więc zaopatrzyć się także w ampułki lub wcierkę i  zwyczajnie uzbroić się w cierpliwość. Wcieranie kosmetyków połączone z masażem skóry głowy poprawia mikrokrążenie i pobudza włosy do wzrostu. W moim przypadku takie leczenie nie daje co prawda żadnych rezultatów (przyspiesza wymianę włosów i skraca cykl włosowy), ale z e-maili wiem, że u wielu z Was sprawdza się naprawdę bardzo, bardzo dobrze. Wiele dziewczyn poleca też olejki, ale w tym przypadku byłabym bardziej ostrożna. U mnie przyczyniły się one do ŁZS, dlatego też nie polecam ich jakoś szczególnie.
Pamiętajcie, że zdrowy włos bierze się ze zdrowej skóry głowy, kluczem do sukcesu jest więc pozbycie się chorób skórnych, łupieżu, łojotoku. Nadmiar sebum i przylegające do skóry głowy łuski, utrudniają mieszkom włosowym normalne funkcjonowanie i zaburzają mikrokrążenie. Czasami konieczna jest więc bardziej specjalistyczna pielęgnacja lub leczenie dermatologiczne.
5) MEDYCYNA NATURALNA
Czyli naturalne sposoby wykorzystywane przez nasze babcie i prababcie. Tutaj możliwości wbrew pozorom jest naprawdę sporo. Niektórzy chwalą sobie ziołowe herbatki (skrzyp, pokrzywa), inni płukanki (brzoza działa wzmacniająco, pokrzywa przeciwłojotokowo, bylica piołun przeciwłupieżowo), dużą popularnością cieszą się też oczywiście naturalne wcierki, chociażby osławiona kozieradka czy sok z czarnej rzepy, chmiel czy łopian który znamy z szamponów przeciwko wypadaniu włosów. Uważam, że w przypadku niewielkich zaburzeń, przy prawidłowych wynikach badań i wykluczeniu poważniejszych problemów zdrowotnych, zioła mogą zrobić wiele dobrego. 

4) LECZENIE HORMONALNE
Zaburzona gospodarka hormonalna jest najczęstszą przyczyną wypadania włosów u kobiet (łysienie androgenowe, wypadanie włosów po ciąży, odstawieniu antykoncepcji, problemy z tarczycą, choroba Hashimoto, PCO). Warto zrobić podstawowe badania hormonalne (testosteron, estrogen, TSH, prolaktyna), skonsultować je z ginekologiem i endokrynologiem i rozpocząć ewentualne leczenie. 
5) REGULACJA CYKLU WŁOSOWEGO

Każdy włos ma ograniczoną długość życia i trzy fazy wzrostowe:
  1. Faza wzrostu (anagenowa). Może trwać od 2-6 lat. Na głowie zdrowego człowieka 90% włosów znajduje się w tej właśnie fazie.
  2. Faza przejściowa (katagenowa). W tej fazie włos przestaje rosnąć. Mieszek włosowy kończy aktywność i zaczyna się kurczyć.
  3. Faza wypadania (telogenowa). Trwa kilka miesięcy. W tej fazie włos obumiera i przemieszcza się w kierunku powierzchni skóry, gdzie w końcu zostaje z niej wypchnięty.

Po wypadnięciu włosa, mieszek włosowy nie zostaje uszkodzony, lecz ponownie wraca do fazy wzrostu i cykl się powtarza. Problem pojawia się wtedy, gdy dochodzi do dysproporcji pomiędzy ilością włosów znajdujących się w fazie wzrostu i spoczynku, mówimy wówczas o łysieniu telogenowym (wydłużenie fazy spoczynku włosów). Przyczyną takiego łysienia może być m.in. nadmiar witaminy A w organizmie i kuracja retinoidami, leczenie dermatologiczne jest trudne i wymaga przede wszystkim ustalenia przyczyny. W moim przypadku zastosowano suplementację żelazem, witaminą D3 i melatoniną. W celu zdiagnozowania takiego problemu, konieczne jest wykonanie trichoskopii i badania trichogramem. 

6) MEZOTERPIA, TERAPIA OSOCZEM BOGATOPŁYTKOWYM
Mezoterapia to zabieg polegający na wstrzykiwaniu do skóry głowy substancji leczniczych odżywiających włosy – takich jak dekspantenol, minoksydyl, oligoelementy, krzemionka organiczna, witaminy lub leki przeciwzapalne, które powodują, że następuje regeneracja struktury włosa. Mezoterapia ma działać pobudzająco, zwiększać ukrwienie i odżywienie mieszków włosowych, co stwarza korzystniejsze warunki do odrostu włosów i hamuje ich wypadanie.
Coraz więcej mówi się ostatnio o ostrzykiwaniu skóry głowy osoczem bogatopłytkowym (PRP), otrzymywanym z własnej krwi pacjenta (jest 100% biokompatybilne z jego organizmem). Skoncentrowane PRP zawiera proteiny i czynniki wzrostu, które pobudzają komórki mieszków włosowych do przejścia od stanu uśpienia do stanu aktywnego, co przekłada się na stymulację odrastania włosów. Sama od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym zabiegiem, moja dermatolog twierdzi, że w moim przypadku dałby on bardzo dobre rezultaty. 
7) PRZESZCZEP WŁOSÓW
Przeszczep włosów do nadal jedna z tych metod leczenia łysienia, o której mówi się według mnie zdecydowanie za mało. Polega na pobraniu włosów z miejsc, w których się znajdują i wstawieniu w te, które wyłysiały lub uległy przerzedzeniu. Metoda ta jest niezwykle skuteczna, trzeba jednak pamiętać, że nie nie pobudza cebulek włosowych do pracy i nie zwiększa ilości włosów, a więc nie zatrzymuje łysienia. Przeszczep włosów jest bardzo kosztowną inwestycją i cały czas dostępną w niewielu miejscach w Polsce, ceny takiego zabiegu wahają się od 3 do nawet 12 tysięcy złotych:
http://www.tourmedica.pl/ceny/przeszczep-wlosow/
Czy są wśród Was osoby, które zmagają się z łysieniem? Jakich metod leczenia próbowałyście, która z nich daje Waszym zdaniem najlepsze rezultaty? Zastanawiałyście się nad mezoterapią? Co myślicie o przeszczepie włosów? Jestem ciekawa Waszych doświadczeń i jak zwykle czekam na Wasze komentarze!

ZOBACZ TAKŻE:

* Moja walka z wypadaniem włosów.

RECENZJA MYDŁA KASTYLIJSKIEGO od COSMETIC GARDEN

czwartek, Wrzesień 18th, 2014

Witam serdecznie i zapraszam na recenzje naturalnego mydła Kastylijskiego, które otrzymałam do przetestowania od Cosmetic Garden. 

Informacja producenta:

‚Mydła Kastylijskie zrobione są w relacji 75% oliwy z oliwek i 25% oleju kokosowego, z wyciągiem z roślin (kwiatów bądź owoców), z dodatkiem 100% naturalnych olejków eterycznych oraz z naturalnymi dodatkami (m.in. kozie mleko, cynamon,

Projekt Denko trwa- sierpniowe zużycia.

wtorek, Wrzesień 16th, 2014

Jeśli ktoś myśli, że przerwę w blogowym projekcie Denko spowodował głęboki kosmetyczno-zużyciowy kryzys, to całe szczęście bardzo się myli. Po prostu strasznie się ostatnio obijam i zaczyna to źle wpływać na moją chyba uśpioną aktualnie naturę pracoholika. Mam ochotę tylko patrzeć na wylegującego się na słońcu psa i jeść żelki, niewiele poza tym. Może uda mi się obudzić wcześniej niż na wiosnę, w końcu październik niosący ostre zderzenie z rzeczywistością coraz bliżej…

Ale dosyć tego smętnego marudzenia, zapraszam na sierpniowy projekt Denko. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zdania, że całkiem nieźle mi poszło. ;)

KREMOWY, MALINOWY ŻEL POD PRYSZNIC NIVEA ANGEL STAR 

Lubię żele Nivea, za ich kremową konsystencję i brak wysuszających właściwości, ale ten nie trafia do grona moich faworytów. Sztuczny, mało malinowy zapach średnio przypadł mi do gustu, raczej nie skuszę się na niego ponownie.

ŻEL POD PRYSZNIC BALEA HAWAJSKI ANANAS 

Ulubieniec lata. :) Pięknie pachniał, dobrze się pienił i zdecydowanie umilał wieczorne kąpiele. Zapach jest naprawdę genialny, bardzo letni i owocowy, żałuję że to edycja limitowana i że Balea nie jest dostępna w Polsce, cały czas marzy mi się napad na drogerię DM. :P

BRZOSKWINIOWA PIANKA DO GOLENIA ISANA

Nie mam pojęcia ile opakowań tego produktu już zużyłam. :) Pianka kosztuje około 5 zł (w promocji nawet 3 zł z kawałkiem), a według mnie niczym nie odbiega od droższych produktów tego typu. Nie widzę sensu żeby przepłacać. :) Wersja aloesowa też jest godna polecenia, osobiście nie widzę między nimi różnicy.


WULKANICZNY PEELING + ZMIĘKCZAJĄCA MASKA DO STÓP PERFECTA SPA

Peeling był totalnie beznadziejny, według mnie nic nie robił i równie dobrze mogłabym go wcale nie użyć, natomiast maska sprawdziła się u mnie bardzo fajnie. Ładnie nawilża, zmiękcza i wygładza, ma co prawda parafinę od razu na początku składu, ale mnie osobiście zupełnie ona nie przeszkadza w pielęgnacji stóp. Chętnie zaopatrzyłabym się w pełnowymiarowe opakowanie takiej maski. Nie wiecie czy jest dostępna w takiej formie?

RYTUALNE MASŁO DO CIAŁA FRESH&BEAUTY FARMONA

Zapach chyba nie do końca mój (nie przepadam za takimi świeżymi, cytrusowymi aromatami), natomiast muszę przyznać, że działanie tego produktu było świetne. Masło miało rzeczywiście maślaną konsystencję, było bardzo zbite, gęste i naprawdę fajnie nawilżające. Jeśli lubicie takie mazidła z prawdziwego zdarzenia i odpowiadają Wam bardzo orzeźwiające zapachy w kosmetykach, to zdecydowanie warto się za tym produktem rozejrzeć. Ja znalazłam go w Shiny, ale wiem że jest dostępny w Naturze i w supermarketach typu alma. :)

PEELING DO CIAŁA MALINA I JEŻYNA TUTTI FRUTTI FARMONA*

To niewielkie opakowanie kryło w sobie naprawdę niezłego zdzieraka o obłędnym zapachu malinowej mamby. :) Poświęciłam mu osobny post, więc jeśli jesteście zainteresowane, odsyłam Was TUTAJ.

OLEJEK MYJĄCY DRZEWO HERBACIANE BIOCHEMIA URODY 

Opowiadałam Wam o nim w poście z ulubieńcami lipca (KLIK). Potrzebowałam czasu, żeby przyzwyczaić się do oleistej konsystencji i zwyczajnie dogadać się z tym produktem, ale koniec końców strasznie go polubiłam i przy najbliższej okazji na pewno skuszę się na jego ponowny zakup. Minusem jest okropny zapach, dlatego tym razem skuszę się na inną wersję zapachową, ale jeśli chodzi o właściwości oczyszczające i demakijaż to olejek zdecydowanie zasługuje na piątkę. Jeśli lubicie oczyszczać twarz za pomocą tego typu produktów, to koniecznie przyjrzyjcie mu się bliżej. Jest niedrogi i szalenie wydajny, polecam!

ŻEL MYJĄCY DO TWARZY Z OLIWKĄ I ALOESEM MYTHOS* 

Wygodne opakowanie z pompką mieściło w sobie dobrze oczyszczający żel o bardzo przyjemnym ziołowym zapachu i składzie (brak barwników, silikonów, parabenów, olejów mineralnych itp), który przy częstym używaniu lubił jednak trochę przesuszać skórę. Zużyłam dwa opakowania tego produktu i zwyczajnie mi się „przejadł”, ale niewykluczone, że jeszcze kiedyś u mnie zagości. Więcej opowiadałam Wam o nim w TYM poście.

DELIKATNY FLUID INTENSYWNIE KRYJĄCY SPF 20 PHARMACERIS

Strasznie go męczyłam! Wiem, że zbiera dużo pozytywnych opinii, ale u mnie się niestety nie sprawdził… Słabo się utrzymywał, ważył się, podkreślał suche skórki. Duży plus za jasny kolor, wysoki SPF i naprawdę niezłe krycie, ale nie wrócę do niego ponownie. Osobną recenzję tego podkładu możecie przeczytać TUTAJ, zachęcam jeśli zastanawiacie się nad jego zakupem.

SZMINKA ESSENCE #52 In the Nude

Fajny nudziak na co dzień. :)   Bardzo przyjemny kolor, lekko błyszczykowe wykończenie i obłędny zapach toffi. Opakowanie jest koszmarne, ale obiło mi się o uszy, że ostatnio zostało zmienione? Dajcie znać jeśli coś o tym słyszałyście. :) Myślę, że kiedy przebrnę przez olbrzymie zapasy podobnych pomadek tego typu, chętnie do niej wrócę. Jest fajna do torebki i naprawdę podoba mi się ten delikatny, dzienny efekt jaki daje na ustach.


PŁYN MICELARNY BEBEAUTY

Kolejne dwa opakowania lądują w koszu, nie wiem ile ich już zużyłam. :) Według mnie zdecydowanie warto tego produktu spróbować, jest niedrogi i u wielu osób naprawdę dobrze się sprawdza. Moje oczy znowu się z nim lubią, a mój portfel wydaje się być  z tego powodu równie zadowolony jak ja.

Strasznie się cieszę, że udało mi się coś dla Was napisać. :) Dajcie znać czy lubicie projekty Denko, czy robicie je na swoich blogach i czy któryś ze zużytych przeze mnie produktów gościł i u Was. 

Pozdrawiam!

*produkt otrzymałam w ramach współpracy

RECENZJA OLEJKU ETERYCZNEGO z DRZEWA HERBACIANEGO

poniedziałek, Wrzesień 15th, 2014

Witam! Przygotowałam dla Was krótką recenzje 100% naturalnego olejku eterycznego z drzewa herbacianego od ‚Laboratoria zapachu’. 

Informacja producenta: 

Naturalny olejek z drzewa herbacianego może być stosowany nie tylko do celów aromatyzujących, ale także do inhalacji, masażu czy bezpośrednio na ciało po uprzednim rozcieńczeniu w jakimś nośniku (np. balsamie, wodzie, olejku migdałowym itp)

Moje pierwsze zamówienie z Sheinside.

niedziela, Wrzesień 14th, 2014

W zeszłym tygodniu dotarło do mnie moje pierwsze zamówienie ze strony Sheinside. Nie spodziewałam się cudów, byłam pewna, że ubrania dotrą do mnie bardzo pogniecione i będą niekoniecznie dobrej jakości, muszę jednak przyznać, że jestem strasznie miło zaskoczona i właściwie nie mam się do czego przyczepić. :)

Zostawiam Was ze zdjęciami, miłego oglądania!

SUKIENKA
(zamówiłam rozmiar S, na co dzień noszę S lub XS)
LINK DO STRONY 

Wygląda identycznie jak na zdjęciach i jest naprawdę świetna jakościowo. Jest ładnie uszyta, ma podszewkę i zapinana jest z tyłu na kryty zamek. Według mnie jest idealna na wiele okazji, na rodzinne spotkania, małe imprezy, ale i na co dzień. Bardzo ładny, wytłaczany, dość gruby materiał sprawia, że sprawdzi się również w połączeniu z kryjącymi rajstopami w wielu jesiennych stylizacjach.
Pasuje na mnie idealnie, wymiary zgadzają się z informacjami podanymi na stronie. Jestem z niej naprawdę bardzo zadowolona. :)

BLUZKA 
(zamówiłam rozmiar S, na co dzień noszę XS lub S)
LINK DO STRONY 

Urzekł mnie jej zwiewny materiał i przepiękny, romantyczny wzór, totalnie moje klimaty. :) Bluzkę określiłabym raczej jako tunikę. Gdyby była ciut dłuższa, przy moim niepełnym metrze sześćdziesiąt z powodzeniem mogłabym nosić ją jako sukienkę. „Bluzka” ma asymteryczny krój, jest wyraźnie dłuższa z tyłu, co na zdjęciach na stronie nie było aż tak widocznie. Zdecydowanie wolę nosić ja wpuszczoną w spódnicę, spodenki czy dżinsy, bo jako, że jestem niska, niekoniecznie dobrze czuję się w takim kroju. Duży plus za jakość, nie odbiega ona w niczym od ubrań z moich ulubionych sieciówek.

Która rzecz sposobała Wam się bardziej? Zamawiałyście coś z Sheinside? Byłyście zadowolone? Na co warto zwrócić uwagę? Czekam na Wasze komentarze i życzę Wam udanego zakończenia weekendu. Pogoda znowu nas rozpieszcza. :)

Zobacz także:
* SUKIENKI Z SHEINSIDE.

MOJE WŁASNE MUSLI czyli PRZESYŁKA od MIXIT.PL

piątek, Wrzesień 12th, 2014

Witajcie! W zeszłym tygodniu podjęłam współpracę z firmą Mixit.pl a kilka dni później kurier zawitał z wyczekiwaną paczuszką. Wspomniana firma daje możliwość skomponowania własnej mieszanki musli według naszych upodobań z najlepszej jakości ziaren, owoców i orzechów. Ponadto można u nich zakupić ciastka, kasze czy czekolady.

Zapraszam Was do skorzystania z przepysznej oferty firmy oraz

Kuracja Revitalash- czas start!

środa, Wrzesień 10th, 2014

Gęste, długie, kruczoczarne rzęsy są moim marzeniem chyba od zawsze. Moje rzęsy z natury są słabe, cienkie, krótkie i dosłownie ledwo widoczne. Nigdy nie stosowałam henny, nie sięgałam po zalotkę, nie przedłużałam rzęs, ani nie podrasowywałam ich wyglądu używając kępek i sztucznych „firanek”. Zamaskowywanie tego, czego poskąpiła mi natura, ograniczam do używania sprawdzonej maskary. Nie ma się jednak co oszukiwać, że codzienne obciążanie oczu kosmetykami kolorowymi może dać się we znaki. Marzę o tym by moje naturalne rzęsy stały się mocniejsze i bez użycia tuszu dawały wrażenie zdrowych i pięknie podkreślających oko. Między innymi dlatego zaliczyłam krótki epizod ze słynną rumiankową pomadką do ust marki Alterra, ale nie zauważyłam w czasie jej stosowania żadnych spektakularnych rezultatów. Być może byłam mało systematyczna i cierpliwa? Nie wiem, ale wcale nie ukrywam, że zdecydowanie większe nadzieje pokładam w odżywce Revitalash® Advanced, którą znalazłam w specjalnej edycji pudełka ShinyBox (KLIK). Założę się, że słyszałyście już o tym cudzie, w internecie zbiera same rewelacyjne opinie. :)

REVITALASH® ADVANCED Eyelash Conditioner

Eyelash Conditioner z formułą Advanced to odżywka – kosmeceutyk stymulujący wzrost rzęs. Sprawia, że naturalne rzęsy stają się dłuższe, grubsze, mocniejsze i piękniejsze. Widoczny rezultat już po 4-6 tygodniach zastosowania.

Skład najnowszej formuły RevitaLash® ADVANCED zawiera opracowane przez zespół doktora Brinkenhoffa jeszcze bardziej aktywne molekuły pochodnych nienasyconych kwasów karboksylowych, wyciągi roślinne m. in. palma sabałowa, żeń-szeń, zielona herbata, pszenica, nagietek lekarski, uzupełnione o działanie aktywnych nanopeptydów.

Odżywka sprawia, że rzęsy stają się spektakularnie dłuższe, grubsze i piękniejsze w rekordowym czasie. W niezależnych badaniach klinicznych 90% osób stwierdziło, że ich rzęsy wyglądają lepiej, a 97% badanych osób stwierdziło poprawę wyglądu swoich rzęs już w ciągu 3 tygodni zastosowania RevitaLash® Advanced.

RevitaLash® Advanced jest odpowiedzią na marzenia kobiet o pięknych i długich rzęsach w postaci kosmetyku o łatwej aplikacji.

Efekty jej działania i bezpieczeństwo zostało potwierdzone przez 5 niezależnych instytutów badawczych. RevitaLash® Advanced jest przetestowany dermatologicznie, oftalmologicznie, nie wywołuje alergii, nie powoduje podrażnień ani zmian w kolorze siatkówki. Nowa bardziej zaawansowana i gęsta formuła powoduje, że odżywka nie sączy się na powierzchnię oka i można ją bezpieczniej aplikować tuż u nasady rzęs. Testy kliniczne nie wykazują żadnego wpływu na ciśnienie wewnątrzgałkowe oka ani ostrość widzenia. 

Produkt stosuje się na noc przy korzeniu rzęs jak eyeliner. Po około 3-4 miesiącach kuracji odżywką RevitaLash® dla podtrzymania efektu wystarczy używać dwa lub trzy razy w tygodniu. Produkt zalecany dla wszystkich kobiet, które pragną mieć piękne rzęsy i brwi.

Od dzisiaj zaczynam kurację odżywką Revitalash, mam zamiar na własnych rzęsach przekonać się, czy ten produkt rzeczywiście działa i daje takie spektakularne rezultaty. Opakowanie powinno wystarczyć mi na około 1,5 miesiąca, po tym czasie pojawię się z postem podsumowującym i swoimi wrażeniami. :) Nie mogę się doczekać!

Koniecznie dajcie mi znać, czy miałyście okazję używać tego produktu i jak się u Was spisał. A może używałyście innej odżywki do rzęs? Czy rzeczywiście warto po nie sięgać? Zachęcam do dyskusji w komentarzach. :)

PS. Jutro wybywam na trzy dni, wybaczcie mi zatem ewentualną blogową nieobecność. Zaległości mailowe postaram się nadrobić dzisiaj wieczorem. Ściskam! :*

PRZESYŁKI i WYGRANE z OSTATNICH TYGODNI

wtorek, Wrzesień 9th, 2014

Witam wszystkich serdecznie! W dzisiejszym poście pokażę Wam co udało mi się wygrać i otrzymać w ostatnim czasie. Jak widać szczęście nadal mi dopisuje :)

 1. Wygrana w rozdaniu na blogu Natalii, w którym wygrałam farbę do włosów L’oreal Excellence Creme i odżywkę wzmacniającą do włosów farbowanych Garnier. Ponadto Natalia do przesyłki dołączyła próbki produktów Le Petit Marseillals i

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie