Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» 2014 » Sierpień Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for Sierpień, 2014

1 ROZDANIE – 3 ZWYCIĘZCÓW -> DO WYGRANIA NATURALNE MYDEŁKA KASTYLIJSKIE od COSMETIC GARDEN

niedziela, Sierpień 31st, 2014

Witajcie! Wspólnie z firmą Cosmetic Garden chcemy zaprosić Was do wzięcia udziału w rozdaniu, w którym do wygrania są naturalne mydełka Kastylijskie. 

Musisz wiedzieć, że mydła Cosmetic Garden są ręcznie wyrabiane z najlepszych składników. Skład mydeł oparty jest w głównej mierze na oliwie z oliwek i oleju kokosowym.

W rozdaniu wygrywają 3 osoby!

A nagrodami są: 

- naturalne mydło

Darmowe próbki kapsułek do prania Ariel 3in1 PODS Mountain Spring

niedziela, Sierpień 31st, 2014

Darmowe próbki kapsułek do prania Ariel 3in1 PODS Mountain Spring można zamówić wypełniając formularz z danymi do wysyłki.  

Post Darmowe próbki kapsułek do prania Ariel 3in1 PODS Mountain Spring pojawił się poraz pierwszy w Polowanie na promocje.

O zaległych zakupach pierwszej potrzeby.

piątek, Sierpień 29th, 2014

Gorączka odpuściła i czuję się dziś znacznie lepiej, nie ma więc opcji bym pozwoliła Wam czekać na ten post nawet jeden dzień dłużej. :)
Lubicie haule zakupowe? Ja bardzo, ale tak jak lubię je czytać, tak sama mam problem z ich regularnym publikowaniem. Początki znajomości z niektórymi z bohaterów dzisiejszego posta sięgają nawet końcówki czerwca… Wiele z nich to tak zwani stali bywalcy, którzy goszczą w mojej kosmetyczce już nie po raz pierwszy, ale pojawi się też kilka kosmetycznych debiutów, także mam nadzieję, że zarówno nowi, jak i starzy czytelnicy bloga, znajdują w tym poście coś dla siebie. Zapraszam do czytania!

Kiedy przytargałam to wszystko z łazienki, doszłam do wniosku, że pojęcie „kosmetyki pierwszej potrzeby” sprawdzi się w tym przypadku idealnie. ;) Dzisiaj w stu procentach o podstawowej, niedrogiej i łatwo dostępnej pielęgnacji, zaczynamy!

EMULSJA DO MYCIA TWARZY GRANAT I ALOES ALTERRA 

Choć robi furorę w blogosferze, ja długi czas nie mogłam się do niej przekonać. Zupełnie nie nadaje się do demakijażu, jest rzadka, a przy tym koszmarnie niewydajna, ale muszę przyznać, że do porannego oczyszczania twarzy i tak zwanego „drugiego mycia” sprawdza się naprawdę dobrze. Rozprowadzam ją na suchej skórze, bez użycia wody, nadmiar usuwam przy użyciu płatka kosmetycznego, a następnie spłukuję. Emulsja jest delikatna, łagodna i ma bardzo przyjemny skład, ale zdecydowanie trzeba się do tego produktu przyzwyczaić. Nie zauważyłam zapychania ani podrażnienia, prawdopodobnie skuszę się na nią ponownie. Szukajcie jej w Rossmannach, opakowanie o pojemności 125 ml kosztuje mniej niż 9 zł. :)

LEKKI KREM OCHRONNY ALANTAN DERMOLINE 

Zawiera alantoinę i d-panthenol, jest bardzo delikatny, ma prosty skład i dobrze sprawdza się przy cerze problematycznej. Rzeczywiście jest lekki, szybko się wchłania, nie obciąża skóry, nie zapycha porów i choć nie wykazuje jakiegoś nadzwyczajnego działania, to dobrze nawilża skórę. Dla mnie to fajna alternatywa dla kremu na dzień w dni, kiedy się nie maluję lub nie wychodzę z domu. Niekoniecznie lubię stosować go pod makijaż, bo pozostawia na skórze taką delikatnie tępą (? nie jestem pewna, czy to dobre określenie) powłoczkę, ale jako kojący przerywnik od typowo anty trądzikowej pielęgnacji sprawdza się idealnie. Dostaniecie go w aptekach za przysłowiowe grosze. :)

WODA TERMALNA URIAGE

Kolejne (chyba już czwarte lub piąte) opakowanie, więcej o niej opowiadałam Wam w TYM poście.


NAWILŻAJĄCY ŻEL MICELARNY BEBEAUTY

Opinie na jego temat są skrajnie różne, u mnie sprawdza się bez zarzutów i wracam do niego za każdym razem, kiedy mój portfel potrzebuje odetchnąć. :) Jest niedrogi, wydajny, łatwo dostępny i w moim przypadku robi to co do niego należy. Używam go zarówno do demakijażu twarzy, jak i oczyszczania jej z resztek kosmetyków po nocy, w obu przypadkach zasługuje u mnie na piątkę. Więcej o nim w TYM poście.

POMADKA OCHRONNA VITAMIN SHAKE NIVEA

Lubię pomadki Nivea, całkiem fajnie dbają o moje usta. Ta pachnie malinową mambą i nadaje ustom delikatnego różowego koloru, więc na lato sprawdza się bardzo fajnie. Polecam!

PŁYN MICELARNY BEBEAUTY 

Dobry, niedrogi płyn micelarny, był czas kiedy mnie podrażniał, ale teraz sprawdza się bez zarzutu. Non stop kupuję koleje opakowania.

PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ ZIAJA INTIMA (wersja MIGDAŁ)

W tej kategorii Ziaja wiedzie u mnie prym, chyba nie ma produktu, który by się u mnie nie sprawdził. Olbrzymia butla, śliczny zapach, bardzo przystępna cena, nie mam się do czego przyczepić.

KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC HAPPY MOMENTS BEBEAUTY

Tańszy, a równie dobry zamiennik słynnego żelu Happy Time marki Nivea. Uwielbiam za zapach, konsystencję i śmiesznie niską cenę i bardzo, bardzo polecam. Dla mnie ten produkt pachnie wakacjami i bardzo przyjemnie mi się kojarzy. :)

PIANKI DO GOLENIA ISANA

Kolejny ulubieniec za grosze, nie widzę sensu żeby przepłacać za droższe produkty tego typu.

SZAMPON PRZECIWŁUPIEŻOWY DO SKÓRY ŁOJOTOKOWEJ PHARMACERIS 

Lubię szampony Pharmaceris, a to jest zdecydowanie najlepiej oczyszczająca skórę głowy wersja, do której wróciłam po raz drugi. Jeśli szukacie super wydajnego, aptecznego szamponu, który nie podrażni Waszej skóry głowy, ale ładnie ją oczyści i nie przesuszy przy tym włosów, to bardzo Wam ten produkt polecam. Nie zauważyłam spektakularnego działania przeciwłupieżowego, ale też nie w takim celu go kupiłam. Z czystym sercem mogę polecić Wam również wersję do włosów wypadających i osłabionych, a także wersję kojącą do skóry przesuszonej i wrażliwej, obie sprawdziły się równie dobrze jak powyższa. Polecam polować na promocje, albo przejrzeć apteki internetowe, tam można dorwać go sporo taniej. :)

ODŻYWKA ISANA Z EKSTRAKTEM Z BAWEŁNY

Swego czasu byłam zakochana w niedostępnej już odżywce z olejkiem z Babassu, a jako że ta została w blogosferze okrzyknięta jej godną następczynią, postanowiłam spróbować. Muszę jednak przyznać, że mimo niskiej ceny (zapłaciłam za nią bodajże 3 zł) nie przypadła mi do gustu… Na moich włosach nie robi kompletnie nic i równie dobrze mogłabym nie używać jej wcale. Przyjemnie pachnie, ale niestety nic poza tym. Dajcie znać jakie Wy macie zdanie na jej temat, jestem ciekawa jak sprawdza się u Was.

MASKA DO WŁOSÓW SŁABYCH ZE SKŁONNOŚCIĄ DO WYPADANIA BIOVAX

Sama się sobie dziwię dlaczego tak długo zwlekałam z jej zakupem… Wychodziłam z założenia, że po pierwsze tego typu produkt obciąży moje pięć włosów na krzyż, po drugie zakodowałam sobie w głowie, że nakładanie maski na skórę głowy w przypadku włosów wypadających na potęgę jest kiepskim rozwiązaniem i przyniesie mi więcej szkody niż pożytku. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o wzmocnienie włosów i ich wpływ na wypadanie nie zauważyłam żadnych rezultatów. Ale również strat, z czego jestem bardzo zadowolona. :) Dodatkowo maska przepięknie nawilża włosy i skórę głowy, włosy są wygładzone, miękkie, sypkie i świetnie się rozczesują. Nakładam ją pod czepek i ręcznik na około pół godziny raz w tygodniu i na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie. Z tego co kojarzę jest teraz na promocji w SuperPharm, także koniecznie tam zajrzyjcie jeśli macie na nią ochotę. :)

I to już wszystkie zakupowe zaległości, o których koniecznie chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć. Dajcie znać, czy używałyście któregoś z bohaterów dzisiejszego posta, może jest wśród nich Wasz ogromny ulubieniec, albo totalny bubel na który nie skusicie się ponownie? Najbardziej ciekawi mnie Wasza opinia o odżywce Isana i emulsji z Alterry, dajcie znać jak się u Was sprawdzają.

Ja wracam do książki, bo przede mną już tylko miesiąc wakacji, a książkowych zaległości do nadrobienia znacznie więcej. :) Ściskam!

PRZESYŁKA ze WSPÓŁPRACY z ‚APTEKĄ OMEGA’ – część II

czwartek, Sierpień 28th, 2014

Witajcie! W dzisiejszym poście pokażę Wam kolejną przesyłkę od Apteki Omega. O poprzedniej przesyłce pisałam tu. Przypomnę, że w ofercie Apteki znajdziesz m.in.: kosmetyki do włosów, na trądzik, na cellulit i rozstępy, preparaty dla niemowląt.

Zapraszam Was do zapoznania się z ciekawą ofertą firmy oraz polubienia fanpage’a.

STRONA INTERNETOWA     lub     FANPAGE

W ramach

Sierpniowe pudełko ShinyBox.

wtorek, Sierpień 26th, 2014

Zakatarzona i z bolącym gardłem, tęsknię dziś za ciepłym słońcem i dniami, kiedy dłonie nie były wiecznie zimne. Jeszcze niedawno wygrzewałam się nad naszym polskim morzem, a od wczorajszego wieczoru męczę się ze wstrętnym przeziębieniem, które w zmowie z deszczową aurą za oknem, uparcie daje do zrozumienia, że jesień coraz bliżej. Lubię jesień, ale jeszcze nie czas dla niej. Chłodne podmuchy, zmienne nastroje i przytulne schronienie ciepłej kuchni, mogłyby poczekać co najmniej do października…

Ekipa ShinyBox jest chyba podobnego zdania, bo zawartość sierpniowego boxa została dobrana w taki sposób, by pozwolić Nam poczuć kojący dotyk odżywczej pielęgnacji na rozgrzanej słońcem skórze. W środku znalazłam pięć produktów, z czego tylko jeden jest kosmetykiem pełnowymiarowym. Jeśli jesteście ciekawe o czym mowa, zapraszam do dalszej lektury!

1) Krem intensywnie nawilżający BANDI- nie miałam wcześniej styczności z tą marką, także chętnie wypróbuję ten produkt, tym bardziej że właśnie kończy mi się krem Alantan. Bardzo podoba mi się opakowanie, zobaczymy czy zawartość będzie równie udana.
2) Serum koncentrat piękna DERMIKA- potrójna technologia korekcji zmarszczek, to niekoniecznie produkt dla dwudziestolatki, ale moja mama po zużyciu 5ml zakochała się w tym serum i zażyczyła sobie pełnowymiarowe opakowanie. Dla mnie to niestety niezbyt trafiony produkt. 
3) Odświeżająca mgiełka chłodząca do nóg YASUMI-  miałam okazję współpracować z marką Yasumi i bardzo cenię sobie ich produkty, ale przyznam szczerze, że obecność mgiełki w edycji sierpniowej, nie przyjęłam z jakimś wielkim entuzjazmem, nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to zwyczajnie zbędny kosmetyk. Zdecydowanie fajniej byłoby gdyby w pudełku znalazła się miniatura genialnego peelingu do ciała (KLIK) lub chociażby maseczka, o której opowiem Wam na dniach. 
4) Konturówka do brwi GLAZEL (produkt pełnowymiarowy)- jestem bardzo na tak, kolor o dziwo bardzo mi pasuje, a sama kredka po pierwszych testach miło mnie zaskoczyła, fajnie że znalazła się w pudełku.
5) Masło do ciała z olejkiem arganowym THE BODY SHOP- jakiś czas temu używałam masła grejpfrutowego z TBS i jakoś szczególnie mnie nie zachwyciło, pokusiłam się nawet o stwierdzenie, że to produkt totalnie przereklamowany, ale muszę przyznać, że to ma zupełnie inną, gęstszą i znacznie bogatszą konsystencję, w dodatku pięknie pachnie i mam ochotę dać tej marce drugą szansę. Mam zamiar używać go do stóp, zobaczymy jak się sprawdzi, jestem bardzo ciekawa.

W pudełku znalazłam dodatkowo cztery próbki.

Podsumowując, trzy produkty bardzo przypadły mi do gustu, pozostałe dwa w moim przypadku są niezbyt trafione. Gdybym zapłaciła za to pudełko 49 zł, byłabym jednak chyba trochę zawiedziona… A jakie Wy macie zdanie na ten temat?

OGÓLNA OCENA: 3/5
Dajcie znać co Wy myślicie o sierpniowym ShinyBoxie, z których kosmetyków ucieszyłybyście się najbardziej? Zamówiłyście edycję sierpniową, czy może wręcz przeciwnie stronicie od boxów?

Odpalam serial i wracam do łóżka, życzcie mi szybkiego powrotu do zdrowia, bo w czwartek czeka mnie mała rodzinna impreza i muszę być na siłach. :)

Pozdrawiam Was ciepło,
Zakatarzona ;)

Wymień swoją starą maskarę na miniaturę High Impact Clinique

poniedziałek, Sierpień 25th, 2014

Trwa akcja w perfumeriach Sephora dzięki której wymienisz swoją starą maskarę na miniaturową maskarę High Impact Clinique. Liczba minimaskar jest ograniczona więc trzeba się spieszyć. Promocja trwa do 7.09.2014 ()  

Post Wymień swoją starą maskarę na miniaturę High Impact Clinique pojawił się poraz pierwszy w Polowanie na promocje.

WSPÓŁPRACA z ‚CARLO BOSSI’

poniedziałek, Sierpień 25th, 2014

Cześć! Jakiś czas temu zostałam zaproszona do współpracy przez firmę ‚Carlo Bossi’, w zeszłym tygodniu odebrałam paczuszkę więc przedstawię Wam co ciekawego dostałam. Kto nie kojarzy to napiszę, że firma zajmuje się produkcją perfum tworzonych na bazie surowców renomowanych firm europejskich.

Zapraszam Was do zapoznania się z ciekawą ofertą firmy oraz polubienia fanpage’a.

STRONA PRODUCENTA

MOJA OPINIA o LUKSUSOWYCH HERBATACH SIROCCO

sobota, Sierpień 23rd, 2014

Witam! Jak możecie zauważyć ostatnio większość postów związanych jest z herbatami i pewnie mnie znienawidzicie, ale dzisiaj będzie ciąg dalszy. Tym razem o herbatach, które otrzymałam od ‚Sirocco Tea’. O podjęciu współpracy pisałam tu. Marka ta jest producentem światowej klasy luksusowych herbat ekologicznych.

Zapraszam Was do zapoznania się z ofertą firmy oraz polubienia fanpage’a.

Wakacyjna kosmetyczka- letni makijaż.

sobota, Sierpień 23rd, 2014

Zgubiłam gdzieś przedwczoraj wenę twórczą, a w końcu bez niej ani rusz. Z jednej strony trochę żałuję, że zaniedbałam archiwa i obiecany post się nie pojawił, z drugiej lubię to, że tu nic nie muszę. Okropna pogoda za oknem też nie sprzyja tworzeniu. Świat rozmazuje się w deszczu już drugi tydzień z rzędu, a ja- rasowy zmarzluch z niedomagającą tarczycą, mam ochotę zaszyć się pod kocem i nie wystawiać z niego nosa dopóki nie zrobi się trochę cieplej.

Na przekór iście jesiennej pogodzie zapraszam Was dzisiaj na ciąg dalszy przeglądu mojej wakacyjnej kosmetyczki. Mam zamiar pokazać Wam jakie kosmetyki kolorowe zabrałam ze sobą na wyjazd, a przy okazji opowiedzieć trochę o tym, jak najczęściej maluję się latem. Mam nadzieję, że post przypadnie Wam do gustu, a może i uda się przywołać nim jakieś resztki lata? :) Zapraszam do czytania!

Skłamałabym mówiąc, że na wakacjach w ogóle się nie maluję. O ile na plażę swój make up ograniczam do tuszu do rzęs, wychodząc wieczorami lubię delikatnie podkreślić oczy i przykryć niedoskonałości. Nie widzę ku temu żadnych przeciwskazań. :)

Zabrałam ze sobą:

Zabrałam ze sobą jeszcze podstawowe pędzelki, które właściwie w ogóle mi się nie przydały i moje dwa najnowsze lakiery do paznokci z delikatnymi drobinkami, kupione specjalnie z myślą o tym wyjeździe:

Muszę przyznać, że na odżywce Eveline trzymały się świetnie przez cały tydzień, więc niepotrzebnie w ogóle je ze sobą zabrałam, nie było sensu niczego poprawiać ani zmywać. Jestem mile zaskoczona serią Celebrity Nails, być może skuszę się jeszcze na jakiś egzemplarz. 

Na dobrą sprawę mogłam ograniczyć się do produktów, które widzicie na zdjęciu powyżej (zapomniałam o cieniu w kremie z Maybelline!), bo to właśnie po nie sięgałam najczęściej i to do nich ograniczał się mój letni, wieczorny makijaż, ale tak to już w moim przypadku jest, że nie mogąc się zdecydować, zabieram więcej niż powinnam. ;)

Dajcie znać czy zabieracie ze sobą jakieś kosmetyki do makijażu na wakacje i co na wyjazdach sprawdza się u Was najlepiej. A może w ogóle się nie malujecie i dajecie swojej skórze zupełnie odpocząć przez te kilka dni? Czekam na Wasze komentarze, a wszystkich, którzy przegapili część pierwszą tego posta, w której pokazywałam Wam kosmetyki pielęgnacyjne, odsyłam do notki poniżej:

Lecę na obiad, miłego weekendu i do napisania w poniedziałek!

Darmowe próbki perfum Yodeyma

czwartek, Sierpień 21st, 2014

Darmowe próbki perfum Yodeyma o pojemności 15 ml można zamówić wybierając zapach damski lub męski oraz wypełniając formularz do wysyłki. Jedna próbka perfum na jeden adres zamieszkania.    

Post Darmowe próbki perfum Yodeyma pojawił się poraz pierwszy w Polowanie na promocje.