This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Probki kosmetyków Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for the ‘Probki kosmetyków’ Category

Alex Michaelides "Pacjentka"

niedziela, Lipiec 21st, 2019

Dawno książka nie wciągnęła mnie tak żebym wchłonęła ja w jeden dzień.

„Pacjentka” napisana przez Alex Michaelides to thriller ze świetna fabuła. Kobieta zabija swojego męża strzelając mu prosto w twarz po czym milczy. Nie przyznaje się do morderstwa ani nie zaprzecza. Trafia na oddział psychiatryczny. Jest szprycowana lekami, a terapia nie posuwa się do przodu. Na oddział trafia nowy psychoterapeuta Theo, który chce podjąć się terapii Alicji. Jaka jest prawda o morderstwie? Kto zabił Gabriela? Dlaczego Alicja milczy?
Jedno jest pewno zakończenie mnie kompletnie zaskoczyło. Książkę świetnie się czyta. Wciąga nas w historię Alicji i zaskakuje obrotem sprawy. Świetny thriller. Polecam !

Alex Michaelides "Pacjentka"

niedziela, Lipiec 21st, 2019

Dawno książka nie wciągnęła mnie tak żebym wchłonęła ja w jeden dzień.

„Pacjentka” napisana przez Alex Michaelides to thriller ze świetna fabuła. Kobieta zabija swojego męża strzelając mu prosto w twarz po czym milczy. Nie przyznaje się do morderstwa ani nie zaprzecza. Trafia na oddział psychiatryczny. Jest szprycowana lekami, a terapia nie posuwa się do przodu. Na oddział trafia nowy psychoterapeuta Theo, który chce podjąć się terapii Alicji. Jaka jest prawda o morderstwie? Kto zabił Gabriela? Dlaczego Alicja milczy?
Jedno jest pewno zakończenie mnie kompletnie zaskoczyło. Książkę świetnie się czyta. Wciąga nas w historię Alicji i zaskakuje obrotem sprawy. Świetny thriller. Polecam !

Dermena szampon i żel na wypadanie włosów

czwartek, Lipiec 18th, 2019

Wypadanie włosów jest coraz częstszym problemem dzisiaj. Coraz więcej osób narzeka na to, że włosy są coraz rzadsza. Na szczęście na rynku jest dosyć spora oferta kosmetyków mających pomóc w tym problemie. Dziś o zestawie od Dermena.

Ja na szczęście nie mam problemu z wypadającymi włosami, więc zestaw poleciał do osoby, która faktycznie tak problem miała. Ta opinia nie będzie więc dzisiaj moją recenzją :) Ja ją tylko ubieram w słowa.

Jeśli chodzi o szampon- jego konsystencja jest normalna. Nie za rzadka nie za gęsta. Szampon dobrze się pieni, choć nie jest o pienienie typowe dla szamponów z drogerii. Daje uczucie odświeżenia na skórze głowy. Nadmiernie jej nie przesusza. Jednak przy używaniu go konieczne jest używanie odżywki. Włosy po umyciu są tępe i wymagają jej nałożenia.

Żel ma lekką konsystencję . Dzięki czubkowi- aplikatorowi łatwo go nakładać na skórę głowy. Łatwo się wchłania i nie obciąża skóry głowy. Nie powoduje również jej wysuszenia.

Jak wszystko kosmetyki te wymagają regularnego stosowania. Szampon wystarczył na około miesiąc stosowania. Żel na nieco dłużej.

Podsumowując widać poprawę w postaci mniejszej ilości wypadanych włosów. Włosy wciąż jeszcze lecą, ale nie już tak intensywnie jak kiedyś.

Basiclab szampon do włosów blond

wtorek, Lipiec 16th, 2019

O marce Basic lab pisałam Wam już przy okazji recenzji szamponu do włosów cienkich i odżywce do włosów suchych tej firmy.  Jest to marka występująca w aptekach. Wszystkie szampony wyróżniają się zawartością delikatnych środków myjących.
Czym wyróżnia się wg producenta ta wersja?



Działanie
Kompleks Sepitonic M3 (Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Copper Gluconate) kompleks minerałów: magnezu, cynku i miedzi dzięki synergistycznemu działaniu zwiększa oddychanie komórkowe o 45% po 1H. Metabolizm komórkowy zostaje przyśpieszony o 34% po 6 H. Kompleks podnosi również skuteczność pozostałych składników aktywnych, którym towarzyszy w specjalistycznych formułach.
Fioletowy barwnik (Acid Violet 43) – kolor antrachinonowy do koloryzacji i pielęgnacji włosów, niweluje żółty odcień blondu.
Wyciąg z owoców winogrona ma właściwości antyoksydacyjne rozjaśniające, przeciwzapalne, gojące, łagodzące, wzmacniające skórę i naczynia krwionośne, nawilżające, oczyszczające i detoksykujące. Korzystnie wpływa na cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu.
Ekstrakt z rumianku – ma silne właściwości rozjaśniające. Przywraca im naturalną jasną barwę, nadaje połysk i elastyczność, ułatwiając ich układanie. W przypadku włosów przetłuszczających się przeciwdziała pojawieniu się łupieżu. A ponadto dzięki zawartości licznych związków mineralnych zapobiega wypadaniu włosów, odżywiając ich cebulki

Szampon jest faktycznie lekko fioletowy. Fioletowe barwniki zawarte w szamponach do włosów blond mają za zadanie neutralizację żółtych tonów pojawiających się z czasem na takich włosach. Szampon jest przeznaczony zarówno do włosów farbowanych jak i naturalnych. Nie jest to typowy, fioletowy szampon. Zawartość barwnika jest tak mała, że swobodnie można wykonywać nim oba mycia. Nadaje się także do codziennego używania. Przy nawet codziennym myciu włosów nie powoduje, że łapią one niebieskawe tony.

Mam wrażliwą skórę głowy, niby się przetłuszcza, ale jednocześnie bardzo szybko ulega przesuszeniu czy podrażnieniu. Szampon nie zrobił mi nic złego. Nie miałam uczucia spięcia, swędzenia. Przy moich rozjaśnianych włosach absolutnych mast have jest odżywka. Absolutnie każdy szampon powoduje, że moje końce są tępe i tu było tak samo. Ale nie ma co się oszukiwać. Wielokrotne rozjaśnianie i tonowanie włosów nie wpływa korzystnie na ich kondycję.

Szampon bardzo ładnie się wypłukuje. ! pompka szamponu wystarcza na 1 mycie. Dzięki temu jest on bardzo wydajny.

Podsumowując
Fajny do codziennego mycia. Nie spowoduje zasiwienia włosów. Przy moim typie włosów i dużej ilości ciepłego barwnika nie daje do końca rady w nadawaniu chłodnego tonu. Nie mogę powiedzieć, że są bardzo żołte, ale mam porównanie z moim ukochanym Milk Shake, który pięknie wybija niechciane, ciepłe refleksy,
Dobrze działa na skórę głowy, jest wydajny, i dobrze się wypłukuje.

Jeśli nie zależy Wam na utrzymywaniu bardzo chłodnego odcienia blond, to będzie to świetna propozycja dla Was.

Szampony dostępne są w aptekach . Z takich popularnejszych znajdziecie je w Ziko, Superpharm czy DOZ.

Basiclab szampon do włosów blond

wtorek, Lipiec 16th, 2019

O marce Basic lab pisałam Wam już przy okazji recenzji szamponu do włosów cienkich i odżywce do włosów suchych tej firmy.  Jest to marka występująca w aptekach. Wszystkie szampony wyróżniają się zawartością delikatnych środków myjących.
Czym wyróżnia się wg producenta ta wersja?



Działanie
Kompleks Sepitonic M3 (Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Copper Gluconate) kompleks minerałów: magnezu, cynku i miedzi dzięki synergistycznemu działaniu zwiększa oddychanie komórkowe o 45% po 1H. Metabolizm komórkowy zostaje przyśpieszony o 34% po 6 H. Kompleks podnosi również skuteczność pozostałych składników aktywnych, którym towarzyszy w specjalistycznych formułach.
Fioletowy barwnik (Acid Violet 43) – kolor antrachinonowy do koloryzacji i pielęgnacji włosów, niweluje żółty odcień blondu.
Wyciąg z owoców winogrona ma właściwości antyoksydacyjne rozjaśniające, przeciwzapalne, gojące, łagodzące, wzmacniające skórę i naczynia krwionośne, nawilżające, oczyszczające i detoksykujące. Korzystnie wpływa na cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu.
Ekstrakt z rumianku – ma silne właściwości rozjaśniające. Przywraca im naturalną jasną barwę, nadaje połysk i elastyczność, ułatwiając ich układanie. W przypadku włosów przetłuszczających się przeciwdziała pojawieniu się łupieżu. A ponadto dzięki zawartości licznych związków mineralnych zapobiega wypadaniu włosów, odżywiając ich cebulki

Szampon jest faktycznie lekko fioletowy. Fioletowe barwniki zawarte w szamponach do włosów blond mają za zadanie neutralizację żółtych tonów pojawiających się z czasem na takich włosach. Szampon jest przeznaczony zarówno do włosów farbowanych jak i naturalnych. Nie jest to typowy, fioletowy szampon. Zawartość barwnika jest tak mała, że swobodnie można wykonywać nim oba mycia. Nadaje się także do codziennego używania. Przy nawet codziennym myciu włosów nie powoduje, że łapią one niebieskawe tony.

Mam wrażliwą skórę głowy, niby się przetłuszcza, ale jednocześnie bardzo szybko ulega przesuszeniu czy podrażnieniu. Szampon nie zrobił mi nic złego. Nie miałam uczucia spięcia, swędzenia. Przy moich rozjaśnianych włosach absolutnych mast have jest odżywka. Absolutnie każdy szampon powoduje, że moje końce są tępe i tu było tak samo. Ale nie ma co się oszukiwać. Wielokrotne rozjaśnianie i tonowanie włosów nie wpływa korzystnie na ich kondycję.

Szampon bardzo ładnie się wypłukuje. ! pompka szamponu wystarcza na 1 mycie. Dzięki temu jest on bardzo wydajny.

Podsumowując
Fajny do codziennego mycia. Nie spowoduje zasiwienia włosów. Przy moim typie włosów i dużej ilości ciepłego barwnika nie daje do końca rady w nadawaniu chłodnego tonu. Nie mogę powiedzieć, że są bardzo żołte, ale mam porównanie z moim ukochanym Milk Shake, który pięknie wybija niechciane, ciepłe refleksy,
Dobrze działa na skórę głowy, jest wydajny, i dobrze się wypłukuje.

Jeśli nie zależy Wam na utrzymywaniu bardzo chłodnego odcienia blond, to będzie to świetna propozycja dla Was.

Szampony dostępne są w aptekach . Z takich popularnejszych znajdziecie je w Ziko, Superpharm czy DOZ.

Pielęgnacja stóp od She Foot

niedziela, Lipiec 7th, 2019

Jestem zakręcona na punkcie stóp- to już może wiecie. Sezon letni sprzyja ich eksponowaniu. JA jednak uważam, że powinny być chociaż minimalnie przygotowane na wskoczenie w klapki. 

Przede wszystkim – usunąć zrogowacenia, wygładzić peelingiem i dobrze odżywić.
Tym razem postanowiłam wypróbować zestaw od She foot
Na pierwszy rzut poszła gąbka – alternatywa dla tarki. Gąbki można używać na mokro i na sucho- ja nigdy nie ścieram stóp na mokro. Naskórek nie powinien być rozmoczony do ścierania.. 
Gąbka jest miękka i ma pół okrągły kształt. Wg producenta ułatwia to docieranie do trudno dostępnych miejsc. Przyznam szczerze, że ciężko mi było przestawić się na taki kształt po latach używania klasycznych tarek. 
Niestety nie specjalnie mnie przekonała, ciężko ją docisnąć do stopy, przy pocniejszych zrogowaceniach. Ale świetnie się sprawdzi o osób z małą ilością problematycznych miejsc. Po użyciu trzeba ją wypłukać i pozostawić do wyschnięcia.
Na drugi rzut poszedł peeling do stóp
Peeling należy wykonać na czyste i wysuszone stopy. Jest naprawdę niezły. Czuć drobinki ścierające. Nie są ani za małe, ani za duże. Bardzo fajnie się rozprowadza. Dodatkowym plusem jest to, że łatwo go wypłukać. Stopy są wygładzone i świeże. Jest zdecydowanie lepszy od tarki :)  
Następnie założyłam skarpetki i zasiadłam do posiadówki. Po 30 minutach ściągnęłam skarpety. Niestety moje stopy potrzebują większego odżywienia. Zdecydowanie jestem zwolenniczką bogatych kremów do stóp. Nie czułam efektu wow po użyciu skarpetek. 
Podsumowując dla mnie peeling jest wart uwagi. Reszta to raczej średniaczki.
A jakie są Wasze ulubione produkty do stóp??

Czerwcowe denko

piątek, Lipiec 5th, 2019

W tym miesiącu nie poszalałam . Denko nie jest zbyt duże, ale cały czas staram się zużywać jednak kosmetyki, które mam otwarte. W tym miesiącu zdendkowałam:

1. Milk shake Silver Shine Szampoo- mój ulubiony szampon do włosów blond. Skutecznie eliminuje żółte tony. Jako jedyny, do tej pory używanych przeze mnie, nie wysusza włosów. Cudownie pachnie jagodami i powoduje, że nasze włosy są wciąż w odcieniu chłodnego blondu. Najlepszy z najlepszych.

2.Biolove żel pod prysznic kiwi- bardzo letni, owocow
y żel. Zużywałam go z przyjemnością :)

3.Biolove olejek do masażu piżmo. Oj zdecydowanie mój zapach. Używanie go było przyjemnością. Czasem wmasowywałam go po prostu w ciało, ale do masażu sprawdzał się świetnie. Zapach dość uniwersalny zarówno dla kobiet i mężczyzn. Niestety niefortunnie go postawiłam i jakaś 1/3 mi się wylała… ale chętnie do niego wrócę.

4. Sól bocheńska grapefruitowa- Sezon wannowy póki co mam zamknięty. Zdecydowanie królują teraz orzeźwiające prysznice. Fajna sól, przyjemny zapach.

5. Odżywiająco- nawilżające skarpetki She foot.- szału nie ma, dupy nie urywa. Zdecydowanie wole dobry krem. Konsystencja dla mnie za lekka i nie daje poczucia odżywienia,

6. Medihea; 2 stopniwa maseczka Hydro. Dawno nie byłam tak zadowolona po użyciu maseczki w płachcie. Świetnie nawilżyła, skóra była bardzo gładka. W zestawie z ampułką ceramidową.
Jeszcze raz zdecydowane tak! dla tej maseczki.

7. Be beauty maseczka czarna owca.- Zachwycać się nie będę- fajna, ale nie powaliła mnie na kolana  ;)

Mam nadzieję, że jednak lipiec będzie bardziej owocny w zużycia.

Garnier Fructis Hair Food Bananowa maska do włosów

środa, Czerwiec 26th, 2019

Jak to mówią blond na głowie jest jak mercedes. Byle czego nie użyjesz. Moje włosy są rozjaśnione- przez to bardziej suche i zdecydowanie końce wymagają porządnego odżywienia. Zwykle stosuje odżywki. Mimo wszystko mam włosy cienkie i maski często je przetłuszczają i obciążają.

Banana Hair Food to odżywcza maska do włosów. Przeznaczona do bardzo suchych włosów.
Producent deklaruje 98% składników pochodzenia naturalnego. Można ją stosować na 3 sposoby:
1. Jako odzywkę- nakładasz i spłukujesz
2.Jako maskę- nakładasz na 3 minuty i spłukujesz
3. jako pielęgnacje bez spłukiwania.

Wypróbowałam ją na wszystkie 3 sposoby.
Jako odżywka super się sprawdza. Włosy świetnie się po niej rozczesują. Nie są poplątane. Po wysuszeniu są fajnie wykończone. Nie ma tępych końców.

Użycie jej jako maski zdecydowanie intensyfikuje działanie. Włosy są bardzo odżywione. Wizualnie są ładne i błyszczące.
Jako pielęgnacja bez spłukiwania kompletnie się u mnie nie sprawdziła. Moje włosy były jednak obciążone i wyglądały na lekko przetłuszczone. Być może dawałam za dużo produktu. Jednak taki rodzaj pielęgnacji nie do końca mi odpowiada.

Duże opakowanie jest bardzo wygodne. Zwykły zakręcany pojemnik- wykorzystanie maski do samego końca. Sama konsystencja jest świetna. Nie jest za gęsta, ale nie spływa też z włosów. Ma dość sporo składników odżywczych: masł shea, oliwe z oliwek, ekstrakt z banana, soje, olej kokosowy, olej z awokado.

Bardzo intensywnie pachnie bananem. Zapach utrzymuje się na włosach prawie cały dzień, wiec to maska zdecydowanie dla lubiących ten zapach. Zdecydowanie mam ochotę na inne wersje tej maski.
Spora pojemność 390 ml Cena oscyluje w około 25 zł.

Garnier Fructis Hair Food Bananowa maska do włosów

środa, Czerwiec 26th, 2019

Jak to mówią blond na głowie jest jak mercedes. Byle czego nie użyjesz. Moje włosy są rozjaśnione- przez to bardziej suche i zdecydowanie końce wymagają porządnego odżywienia. Zwykle stosuje odżywki. Mimo wszystko mam włosy cienkie i maski często je przetłuszczają i obciążają.

Banana Hair Food to odżywcza maska do włosów. Przeznaczona do bardzo suchych włosów.
Producent deklaruje 98% składników pochodzenia naturalnego. Można ją stosować na 3 sposoby:
1. Jako odzywkę- nakładasz i spłukujesz
2.Jako maskę- nakładasz na 3 minuty i spłukujesz
3. jako pielęgnacje bez spłukiwania.

Wypróbowałam ją na wszystkie 3 sposoby.
Jako odżywka super się sprawdza. Włosy świetnie się po niej rozczesują. Nie są poplątane. Po wysuszeniu są fajnie wykończone. Nie ma tępych końców.

Użycie jej jako maski zdecydowanie intensyfikuje działanie. Włosy są bardzo odżywione. Wizualnie są ładne i błyszczące.
Jako pielęgnacja bez spłukiwania kompletnie się u mnie nie sprawdziła. Moje włosy były jednak obciążone i wyglądały na lekko przetłuszczone. Być może dawałam za dużo produktu. Jednak taki rodzaj pielęgnacji nie do końca mi odpowiada.

Duże opakowanie jest bardzo wygodne. Zwykły zakręcany pojemnik- wykorzystanie maski do samego końca. Sama konsystencja jest świetna. Nie jest za gęsta, ale nie spływa też z włosów. Ma dość sporo składników odżywczych: masł shea, oliwe z oliwek, ekstrakt z banana, soje, olej kokosowy, olej z awokado.

Bardzo intensywnie pachnie bananem. Zapach utrzymuje się na włosach prawie cały dzień, wiec to maska zdecydowanie dla lubiących ten zapach. Zdecydowanie mam ochotę na inne wersje tej maski.
Spora pojemność 390 ml Cena oscyluje w około 25 zł.

Kompleksowa pielęgnacja od Biolonica

środa, Czerwiec 19th, 2019

Stosowanie całych zestawów kosmetycznych ma zdecydowanie same plusy. Dzięki temu można bardzo realnie ocenić ich wpływ na skórę.

Marka Biolonica dysponuje kremem na dzień, na noc i kremem pod oczy do codziennej pielęgnacji. Przewodnią substancją kosmetyków mają być komórki macierzyste z jabłoni. Wprawdzie zestaw przeznaczony jest dla osób po 30 roku życia, ale mnie nie brakuje wiele. Poza tym mieszkanie w Krakowie i czasem niezbyt higieniczny tryb życia czasem robi swoje.

Substancje czynne w kremie na dzień to przede wszystkim roślinne komórki macierzyste z jabłoni, kwas hialuronowy i ekstrakt z jabłka.  Komórki macierzyste jabłoni towarzyszą wszystkim 3 kremom. W kremie na noc znajdziemy ekstrakt z kolagenu i elastyny oraz olej z nasion jabłka. Krem pod oczy wyróżnia natomiast zawartość ekstraktu z grejpfruta oraz masła shea.

Wszystkie kremy mają świetne opakowanie z pompką. Lubie takie rozwiązania bo po pierwsze nie pozwalają na dopływ powietrza i kosmetyki się tak nie psują. Wszystkie 3 kremy mają dość bogatą konsystencję. Dają poczucie intensywnego nawilżenia i natłuszczenia skóry. Osobiście mam skórę mieszaną w kierunku normalnej, z tendencją do przesuszania przy nieodpowiedniej pielęgnacji.

Ja bardzo polubiłam się z tym zestawem. Idealnie wpisuje się w moją pielęgnacje. Nawilżają, natłuszczają i powodują, że mam poczucie odżywienia skóry.Nie dają uczucia pieczenia czy jakiegokolwiek dyskomfortu. Wchłanialność jest dość dobra mimo cieższej konsystencji. Krem na dzień nie roluje się przy nakładaniu makijażu, co dla mnie jest bardzo ważne. Skóra jest miękka i odżywiona. Ma zdrowy koloryt i jest przyjemna w dotyku. Nie zauważyłam też zapychania czy zwiększenia ilości zaskórników. Krem od oczy ma dość dużą pojemność jak na standardowe kremy, bo aż 30 ml. Krem na dzień i na noc dość standardowo po 50 ml. Zakupić je można przede wszystkim w sklepie producenta Biolonica.

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie