This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 5.83 PLN!
Want to support this website? Click here and add some funds! Your money will then be used to pay for any of our services, including removing this ad.

Darmowe probki markowych kosmetyków – Nowe!

» Probki kosmetyków Kolejna witryna oparta na WordPressie

Szukaj

Archive for the ‘Probki kosmetyków’ Category

Eveline Regenerujący krem do rąk I Love vegan food

niedziela, Luty 16th, 2020

Kremy do rąk sa chyba jedna z podstawowych produktów pielęgnacyjnych, a przynajmniej w mojej kosmetyczce. Lubię kiedy krem dobrze odżywia, ale nie zostawia lepkiego filmu.  Na noc czesto smaruje bogatymi kremami lub masłem shea ale w torebce lubię mieć cos lekkiego. 

Krem od Eveline zawarty jest w fajnym, nie za dużym opakowaniu. 50 ml to idealna wielkość, żeby nie znudził mi sie w połowie i nie poszedł w zapomnienie.  
Co słychać w składzie?
Jest masło shea, olejek migdałowy, olej z awokado, ekstrakt z hibiskusa. Oczywiście jest tu też gliceryna o działaniu nawilżającym. 

Jest to krem bardzo lekki. Szybko się wchłania ale pozostawia delikatny film na skórze. Ma delikatny zapach, nie nachalny. Na bardzo wietrzne dni i niskie temperatury moze byc nieco zbyt lekki. Do codziennego użytku świetnie się sprawdzi, a mała tubka  spowoduje że nie znudzimy sie nim . Dodatkowym atutem moze byc pekko ekspresowe wchłanianie- idealny dla osob pracujących np przy komputerze.Występuje też w 2 innych wersjach zapachowych.
Bywa na promocji i mozemy to kupić juz za 5-6 zł

Uzdrovisko Balsamiczne serum uzdrawiające

piątek, Luty 14th, 2020

Przy tak kapryśnej pogodzie jaką mamy za oknami nasza skóra bardzo cierpi. Również sezon grzewczy nie jest dla niej łaskawy.  Ja zdecydowanie w tym okresie misze wzmacniać swoją barierę lipidową. Wszelkie olejki pomagają utrzymać moja skórę w dobrej kondycji. 

Marka Uzdrowisko zauroczyła mnie od samego początku. Poznałam ja na spotkaniu blogerek. W tych kosmetykach widać miłość do wykonywanej pracy, pasję i misję jaką niesie za sobą. Oczywiście jest tu też dbałość o składy kosmetyków.

Balsamiczny serum uzdrawiające skórę to must have w każdej łazience. Produkt absolutnie uniwersalny. Dedykowany jest do stosowania na twarz, ale świetnie sprawdza się również na przesuszone usta czy skórki wokól paznokci.
Co o serum i jego składzie mowi producent?
Mak (100% zalecanej dawki) – ekstrakt olejowy z nasion maku otrzymywany w warunkach nadkrytycznych. Niezwykle bogaty w kwas linolenowy. Zapobiega wiotczeniu skóry, silnie poprawia jej jędrność, elastyczność i gęstość oraz mikrokrążenie. Zmniejsza widoczność cieni i worków pod oczami.

Skwalan i hemiskwalan – to naturalne składniki płaszcza hydrolipidowego skóry. Pełnią ogromnie ważną rolę ochronną i nawilżającą, przyczyniając się do spowolnienia procesów starzeniowych skóry. Silnie zmiękczają, odżywiają i wygładzają naskórek.

Wit. E – zwana witaminą młodości. Silny przeciwutleniacz, który neutralizuje wolne rodniki, odpowiedzialne za uszkodzenia i m.in. szybsze powstawanie zmarszczek. Posiada właściwości odżywcze, regenerujące i nawilżająco-natłuszczające.

W balsamicznym serum znajdziesz także: fermenty olejowe i trój glicerydy.


Serum ma bardzo ciekawą strukturę. Wydaje się być twardawe, podobne do konsystencji masła shea, ale to tylko złudzenie. Jest bardzo miękkie i rewelacyjnie rozprowadza się na skórze. Znajduje się w malutkim, szklanym słoiczku o pojemności 25 ml. Cenię sobie kosmetyki w szkle. Jestem przerażona ilością plastiku jaki produkujemy. 

Spójrzmy na skład:
C13-15 Alkane- emolient, działa nawilżająco poprzez ograniczenie ilosci uciekania wody,nie ma właściwości komedogennych
Tripelargonin-kolejny emolient
C10-18 Triglycerides- mieszanina tłuszczów stałych i ciekłych olejów, działa zmiekczajaco
Caprylic/Capric Triglyceride-emolient 
Squalane-skwalan to składnik naszej bariery lipidowej naskórka, zatrzymuje ucieczkę wody , działa kondycjonujaco 
Papaver Rhoeas Extract- wyciąg z płatków maku polnego. Nawilża skórę i działa przeciwzapalnie
Tocopherol-witamina E
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil- olej z nasion słonecznika kolejny emolient 
Glyceryl Caprylate- emolient , emulator 
Parfum/Fragrance- substancja zapachowa
Skład całkowicie broni ten produkt. Wielki szacunek dla firmy za stworzenie świetnego produktu o cudownym zapachu I świetnym działaniu. Dla mnie to produkt must have. Zwlaszcza w sezonie grzewczym.  Moja skóra jest po nim w świetnej kondycji. Pomaga mi przetrwać ten trudny okres. Używam go w razie potrzeby mocniejszej pielęgnacji 
Wbrew pozorom mimo małej wielkości jest bardzo wydajne. 
Kosztuje ok 48 zł i dostępne jest między innymi w Drogeriach Natura

Bielenda nawilzajaca maseczka arbuzowa

środa, Luty 12th, 2020

W koncu wracam do świata żywych:) jednak to już nie te lata kiedy człowiek ciągnął studia i prace i jakos dawał radę. Oj odchoruje ta sesję cos czuję.  Chwila relaksu to dla mnie wyłożenie sie w wannie. Zapalam świece, odpalam muzykę i nakładam maseczkę na twarz.  

Dziś na tapecie Bielenda maseczka arbuzowa.

Hydrozelowa konsystencja ma działać nawilżająco i przywracając kondycję i blask skórze. Producent zaleca stosowanie jej 2 razy w tygodniu.
Podoba mi sie forma maseczki w słoiczku. Faktycznie po paru uzyciach mozna ocenic maseczke i jeh stosowanie. Uwielbiam owocowe zapachy a ten wyjatkowo przypadl mi do gustu. Kojarzy mi sie z latem.  Pachnie mocno arbuzowo.  Jeśli lubicie zapach arbuza polecam Wam też arbuzowy peeling do ciała Bielenda Professional. Dla mojej skóry jednak maseczki o konsystencji typowo żelowej nie są wystarczające. Zdecydowanie potrzebuje więcej składników natłuszczajacych.

Wydaje mi sie,że najlepiej sprawdzi się w przypadku skóry tłustej lub mieszanej, gdyż nie obciąży a nawilzy. 

Yasumi biocelulozowa maska nawilzajaca z zielonym kawiorem

czwartek, Styczeń 23rd, 2020

Wiekszosc z Was już wie że bardzo lubię maski w płacie. Są bardzo wygodne w użytkowaniu, szybkie i nie wymagają zmywania.

Nie wiem jak wasza ale moja skóra w okresie grzewczym przechodzi istne katusze. Napewno jest to też związane z tym,że często zamiast wody wybieram kawę czy herbatę. 
Do maski od Yasumi przymierzałam się pare razy, jednak zawsze coś stawało na przeszkodzie. W końcu udało mi się jej użyć. 

Maska ,jak większość tego typu masek jest jednorazowego użytku. Ta maska zabezpieczona była z obu stron sztywna warstwa, dzięki której nie zwijała sie w opakowaniu. Jest mocno nasączona i świetnie przylega do twarzy. 
Ściągamy ja szybciutko, jednym ruchem i nie wymaga zmywania. To co lubię szybko i możliwa do użycia prawie zawsze:) 
Nie zachwyciła mnie jednak mocą nawilżenia. Było ok, ale moja cera potrzebuje ostatnio czegoś więcej. Fajnie nawilża, ale jeśli potrzebujecie intensywnego odżywienia to może być za lekką. 
Ale w końcu to maseczka nawilzajaca A nie odżywcza. 

Nawilżanie oka z Dexoftyal

poniedziałek, Styczeń 6th, 2020

Dziś na tapecie krople nawilżające do oczu. Jeśli macie problem z podrażnionymi, suchymi oczami to ten post jest dla Was.


Dexoftydal MD to jałowe, lepkie, przejrzyste, nawilżające i odżywcze krople do oczu oparte na prowitaminie B5. Chroni oko przed dolegliwościami takimi jak uczucie suchości i w przypadku zmęczonych i podrażnionych oczu. Po zastosowaniu kilku kropli uczucie dyskomfortu jest złagodzone lub całkowicie zredukowane. 

Suchość oka może być związana z odżywieniem i nawodnieniem organizmu. Jeśli nie zadbamy o picie odpowiedniej ilości wody możemy mieć problemu z suchym okiem. Jest oczywiscie wiele innych czynników wpływających na dyskomfort oczu takie jak :
-noszenie soczewek kontaktowych
-długotrwałe patrzenie w ekran komputera
-długotrwałe prowadzenie samochodu
-przebywanie w pomieszczeniach klimatyzowanych
-zanieczyszczenie powietrza
-korzystanie z basenu

Ja osobiscie mam dość wrażliwe oczy. Noszę również soczewki kontaktowe. Często pod koniec dla czuje dyskomfort, a nie zawsze jest jeszcze czas na ściąganie swoich patrzałek. Używam dorażnie kropli nawilżających. Często też zmeczenie nie działa dobrze na mój komfort patrzenia. O tej porze roku szczególnie narzekam na ogólną suchość.

Kropel używam doraźnie wieczorem. Zaraz po ściągnięciu soczewek zakrapiam oczy. Krople natychmiast dają uczucie ulgi. Wystarczy dosłownie 1 kropla do każdego oka i od razu zwiększa się komfort. Dexoftyal są kroplami, które można stosować także w trakcie dnia bezpośrednio na soczewki. Warto więc mieć je w torebce w razie kryzysu.

Produkt możemy stosować bez żadnych przerw. Jedynym warunkiem jest zużycie opakowania w 2 miesiące od otwarcia.
Mają pojemność 15 ml.

Jeśli macie problem z suchymi oczami to zdecydowanie polecam te krople.

Między nami kobietami czyli infekcje intymne

niedziela, Grudzień 29th, 2019

Hej kobiety!

Dziś post typowo kobiecy. Zapewne też trudny dla wielu z nas. Niestety większość z nas dorastała w kulturze gdzie o infekcjach intymnych się nie mówiło, albo ze wstydu albo z niewiedzy. Tymczasem jestem pewna, że każda z nas chociaż raz w życiu doświadczyła tego tematu. Jesteśmy kobietami coraz bardziej aktywnymi. Dobrze by było gdybyśmy również były bardziej świadome. 
Taka nasza natura i budowa narządów, że dzięki obecności ciepła i wilgoci infekcje intymne dość szybko się rozwijają. Mimo wszystko nie powinnyśmy sie tego wstydzić i rozmawiać o tym co nas niepokoi. 
Każde swędzenie, pieczenie czy obecność upałów to sygnał, że coś dzieje się z naszym zdrowiem.

Co naraża nas na infekcje intymne ?
-korzystanie z basenu, sauny, solarium
-przyjmowanie doustnej antykoncepcji
-noszenie nieprzewiewnej i obcisłej bielizny
-reakcje alergiczne na mydła i detergenty
-długie przebywanie w mokrym kosiumie kąpielowym
-aktywność seksualna
-menstruacja
-menopauza
-antybiotykoterapia

Wiele z nas ma problem z szybkim dostępem do ginekologa. Infekcja może też zdarzyć się w okresie świat czy wakacji. Ważne, by pamiętać, że istnieją preparaty pierwszego rzutu, które możemy dostać bez recepty. Nie zastąpią one oczywiście wizyty u specjalisty, ale zapewne mogą pomóc.

To co ja mogę Wam poradzić z własnego doświadczenia to zwracanie szczególnej uwagi na środki do higieny intymnej. Niestety wiele z nich zawiera agresywne detergenty. Nie jednokrotnie spotkałam, się z środkami mającymi w składzie SLS i SLESy. Kobietki jeśli jesteście podatne na takie infekcje, powinnyście zwracać na to uwagę szczególnie. Produkty do higieny intymnej powinny mieć delikatne detergenty, kwas mlekowy, dobrze jeśli w swoim składzie mają również substancje nawilżające.

Również wybór bielizny powinien nie być przypadkowy. Powinna być przede wszystkim bawełniana, przede wszystkim w newralgicznych miejscach.

Baseny i kąpieliska otwarte to również miejsca, po których odwiedzeniu wiele z nas ma problemy intymne.

Jest wiele środków pierwszego rzutu dostępnego w aptekach. Do takich środków należy Trivagin żel. Ma w sobie zarówno kwas mlekowy, kwas hialuronowy. Dostępny bez recepty. Warto mieć tego typu środki w domu by szybko reagować przy uczucie dyskomfortu.

Kobiety nie wstydźmy się naszej kobiecości. Mówmy, pytajmy, dbajmy.

Swoją drogą kochana kiedy ostatni raz badałaś swoje podwozie ?

Relacja ze świątecznego spotkania blogerek

piątek, Grudzień 27th, 2019

Hej kochani. Okres około- świateczny to dla mnie zawsze ciężki okres ze względu na specyfikę pracy. Każda wolna chwila jest na wagę złota. Tym bardziej cieszę się, że udało mi się wyrwać od codzienności i wyskoczyć na spotkanie  blogerek, które tym razem odbyło się w moich rejonach :)

Spotkałyśmy się w niedawno otwartej włoskiej restauracji Zielone 13 mieszczącej się pod tym adresem w mojej ukochanej Nowej Hucie :)

W dniu naszego spotkania miała tam również miejsce inna impreza zamknięta. Musiałyśmy się uzbroić w cierpliwość w oczekiwaniu na jedzenie, ale obsługa stawała na wysokości zadania. Jestem miłośniczka włoskich smaków,, wiec restauracja idealnie wpisuje się w moje klimaty :)

W oczekiwaniu na jedzenie były ploteczki przy kawce :)

Jak przystało na klimat Grudnia były też upominki od sponsorów. Wszystkim bardzo dziekuje, o w moje ręce wpadło wiele świetnych produktów :)

 BingoSpa obdarowało nas mnóstwem produktów. Zawsze lubiłam te kosmetyki, więc już nie mogę się doczekać testowania :)

Mediheal i maski w płacie, za którymi przepadam :)

Natura Siberica – zauroczyło mnie opakowanie pełne płatków kwiatów

 Eveline i nowości

 Ava firma mi dotąd nie znana. Kremy z witaminą C, którą cenie w kosmetykach.

 Farmapol cramobaza i kultowy żel do powiek ze świetlikiem :)

Marion przede wszystkim w oczy rzucają się przesłodkie kremy do rąk :)

Moc kolorówki do Revers Cosmetics

 Szczoteczka Isana od Rossman już poszła w ruch

 Niekosmetyczne, w klimacie światecznym książka od wydawnictwa Wielka Litera

Dexofryal odbadował nas kroplami do oczy i książką.

 Targi Beauty Days przysłało kosmetyczkę i produkt od Natura Siberica. Szkoda tylko, że ważny do stycznia 2020.

Bispol sprezentował nam świecę o zapachu zielonej herbaty,

 Mnóstwo błyskotek do makijażu od Drogerii Natura

Conte i trochę dobroci na nogi ;)

Miło było oderwać się od obowiązków, pogadać i zjeść w świetnym towarzystwie :)

Zdenkowane w listopadzie

piątek, Grudzień 13th, 2019

Wciąż mam wrażenie, że nie udaje mi się zdenkowywać zbyt wielu produktów. Dziś też szału nie będzie, zdenkowałąm głównie to, co na co dzień stoi na wannie.
Trochę mnie mniej ostatnio, ale zaczęłam studia, które mnie pochłaniają. Ale postaram się by posty były chociaż bardziej konkretne :)

1. Krem do twarzy na dzień O2.- fajnie nawilżał. plus za szklane opakowanie.

2.Krem po oczy Biolonica- niestety miał krótka datę ważności i nie udało mi się go długo używać. Ale jest bogatym kremem dość mocno nawilżającym

3.Peeling do ciała Love Me Green- przecudowny zapach, świetny skład . Szersza recenzja tutaj

4. Organic Shop sycylijska pomarańcza- to nie moje pierwsze opakowanie. Niezmiennie je uwielbiam :) Szerzej o peelingu tutaj

5. Isana coffee vanilla- żel pod prysznic o zapachu bardzo przypominajacym monte, aż chce się jeść:)

6.Eveline -eyeliner w flamastrze. Fajny. Mam kolejna sztukę więć zrobię porządna recenzję :)

7. Balea żel pod prysznic o wakacyjnym zapachu

8. Be beauty- biedronkowy żel pod prysznic o zapachu granatu z miętą- fajny ciekawy zapach

9. Cien płyn micelarny- całkiem niezły dobrze zmywał, jest niedrogi.

10. Organic shop scrub do ciała tropical mix- troche grzał w sumie nie doszłam dlaczego, ale nie do użytu w ciepłe dni.

Miodowy sezon również w pielęgnacji.

czwartek, Listopad 28th, 2019

Miód jest od dawna cenionym składnikiem. Sięgamy po niego bardzo często i kochamy za bogactwo jakie nam daje. Miód w pielęgnacji wspomaga nawilżanie i utrzymywanie odpowiedniej wilgotności w skórze. Idealny dla skór wystawionych na trudne warunki pogodowe.

Jeśli lubicie maseczki wykonywane w domu, warto sięgnąć po miód jako substancję cudownie regenerującą i wspomagającą skórę, zwłaszcza w trudnych warunkach jakie mamy teraz za oknem.


Nawilżająca maseczka miodowa

Wymieszaj 2 łyżki miodu z 2 łyżkami mleka lub śmietanki i nałóż na 15 minut

Miodowa maseczka wzmacniająca
1 łyżka miodu, 1 łyżka mielonych migdałów, 2 łyżki płatków owsianych i nieco soku z cytryny. Lekko potrzeć i zostawić na 10=15 minut.

Maseczka do skóry suchej
1 łyżka miodu, 3 łyżki twarożku homogenizowanego i 1 żółtko- połączyć i zostawić na 15 minut

3 łyżki miodu, 3 łyżki śmietany i 2 żółtka-połączyć i nałożyć na 15 minut

Maseczka kleopatry
1 łyżka miody, 1 łyżka przestudzonego mleka i 1 białko.

Maseczka oczyszczająca
Utrzeć 1 żótko z 1 łyżeczką miodu i 1 łyżeczka gliceryny.

Jesień czyli olejkowy sezon czas zacząć

piątek, Listopad 15th, 2019

Gdy tylko chodzimy w sezon grzewczo-wietrzny od razu jestem zmuszona zmienić pielęgnację. Olejki absolutnie uwielbiam, ale w sezonie letnim nie zawsze jestem w stanie ich używać. Jesień za to jest u mnie bogata w olejki i produkty o cięższej konsystencji.

Zacznijmy od zmiany demakijażu.
Na nowo rozpoczynam sezon pielęgnacji olejkowej. Tym razem do demakijażu używam olejku Miya. Taka forma oczyszczania ma zdecydowanie wiele plusów. Po pierwsze olejki świetnie zmywają cały makijaż. Nieważne czy to lekki podkład czy makijaż typu smoky- pięknie rozpuszcza wszystko. Skóra po używaniu olejków nie jest napięta, czy podrażniona. Nie dają również też efektu tłustości.

O ile do pielęgnacji na dzień używam raczej stałej pielęgnacji, której aktualnie używam to wieczorami można zaszaleć.

Skwalan
Zaliczyłam go do olejkowej pielęgnacji, gdyż z punktu widzenia chemicznego jest lipidem. Skwalan świetnie odbudowuje warstwę hydrolopidową. Jego ogromną zaletą jest to, że możemy go po prostu dodawać do ulubionego kremu. Nadaje się do skóry dojrzałej, ale też wrażliwej i problematycznej. Jest składnikiem wielu kremów o działaniu odżywczym.

Olej z pestek dyni
Jest odpowiedni dla każdego typu skóry. Zwłaszcza do takiej cery, która zmaga się z przebarwieniami, bliznami oraz cery z problemami trądzikowymi. Ma właściwości regenerujące. Jest odpowiedni do skóry podrażnionej. Można go także stosować do pielęnacji włosów, zwłaszcza z tendencją do wypadania i osłabionych.

Olej konopny
W szczególności polecany do skóry przesuszonej, swędzącej i podrażnionej. Sprawdza się także w pielęgnacji suchej skory na ciele. Z pewnością można nim smarować stopy, dłonie, łokcie, kolana czy inne partie skóry wymagające szczególnej pielęgnacji. Olej konopny również można stosować w piegnacji włosów. W szczególności sprawdzi się w przypadku przesuszonej i podrażnionej skóry głowy. Tej olej to sos w pielęgnacji. Polecany jest także do skór z trądzikiem.

Olejek z pestek cytryny
Przede wszystkim ma działanie rozjaśniające. Przy dłuższym stosowaniu rozjaśnia przebarwienia i piegi. Można go wykorzystać także w pielęgnacji paznokci i skórek. Ma też działanie regulujące sebum zarówno na twarzy jak i skórze głowy.

Olejek ze słodkich migdałów
Szczególnie polecany na cery dojrzałej, przesuszonej wymagającej regeneracji. Działa też regenerującą w przypadku włosów łamliwych, przesuszonych.

A wy lubicie olejki ?

  • Najnowsze wpisy

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

  • Kategorie